Panowie, mam pytanie odnośnie tego, jak przywitać się z dziewczynami z którymi będę uczęszczał przez najbliższe 3 lata do klasy wtedy, gdy będziemy widzieli się pierwszy raz. Wiem, wakacje dopiero się zaczęły ale zapoznamy się już niedługo i stąd to pytanie. Czy buziak w policzek na ten "pierwszy raz" nie będzie wyskokiem? Jak to oceniacie. Takim przywitaniem raczej nie będę miał już możliwości wpadnięcia do ramy kolega z klasy etc.
co to w ogóle za spotkanie jest??Ognisko czy co?
Oczywiście, że nie. Taki całus nic nie znaczy, no chyba, że idziesz do klas 1-3 podstawówki
. Oprócz tego staraj sie być duszą towarzystwa, ze wszystkimi gadaj, zapoznawaj się, nie bądź chamski ani wulgarny to nieco odstrasza. Sporo żartuj, uwierz mi, wszystkie cię zauważą. Ewentualnie możesz być chamskim dupkiem, efekt ten sam, jednak na dalszą metę długo nie pociągniesz...
PS. Wyskokiem byloby gdybyś na powitanie wepchnąl jej jęzor do gardła. To zostaw na nieco późniejszą okazję, a raczej godzinę
. Tyle ode mnie.
Idziesz do liceum tak?
Tam wystarczy że będziesz aktywny towarzysko, uwodzenie przydaje się kiedy chcesz poderwać kobietę, a nie licealistkę.
High five
Pokaż, że jesteś ciekawą osobą, duszą towarzystwa oraz pokaż dominację w grupie (oczywiście bez używania siły)
Duszą towarzystwa jestem zawsze, nie klaunem, dużo podróżuje, trenuje sztuki walki i koszykówkę, zawsze mam różne ciekawe historyjki na bieżąco, więc nigdy ze mną nie jest nudno. Chamskim dupkiem jestem z natury, jednak przy dziewczynach robie koktajl dupka z romantykiem. . Barney, nie chodzi mi o podryw, ale bardziej o SP jakiem mogą mi te dziewczyny stworzyć podczas "edukacji"(heh).
porpostu baw sie dobrze i zabawiaj innych , pokaz im swoja pozytywna energie i bedzieo ok.
Baw się po prostu, bądź spontaniczny, wyluzowany, od razu dominuj w klasie, ja w pierwszej klasie wyprzytulałem koleżanki i dzięki temu miałem od razu dobry kontakt z nimi... oczywiście nie wszystkie przytulałem, niektóre były takie że w kombinezonie nie dałbym rady ;p
Baw się po prostu, bądź spontaniczny, wyluzowany, od razu dominuj w klasie, ja w pierwszej klasie wyprzytulałem koleżanki i dzięki temu miałem od razu dobry kontakt z nimi... oczywiście nie wszystkie przytulałem, niektóre były takie że w kombinezonie nie dałbym rady ;p