Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Początek znajomości, chętna dziewczyna, jak rozegrać?

7 posts / 0 new
Ostatni
il_gusto
Nieobecny
Wiek: 28

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 0
Początek znajomości, chętna dziewczyna, jak rozegrać?

Jakiś czas temu zamieściłem post dotyczący kłopotów w związku. Związek się zakończył (a konkretnie zakończyła go moja ex-dziewczyna), nauczony doświadczeniem postanowiłem nie wylewać łez nad rozlanym mlekiem, zacząłem spotykać się z innymi.
Randki było miłe, dziewczyny chętne, ale jakoś żadna nie wpadła mi w oko na tyle, żeby chcieć znajomość kontynuować. Aż poznałem współlokatorkę mojej koleżanki. Zupełne przeciwieństwo mojej ex, i z wyglądu i z charakteru, więc może dlatego tak mi się spodobała Wink.
Pierwsze spotkanie w mieszkaniu super – widziałem po dziewczynie, że jest mną zainteresowana. Dużo flirtu, zaczepnych spojrzeń, poprawiania włosów, itd.
Drugie spotkanie, domówka – jeszcze lepiej. Zostaliśmy w pewnym momencie sami w pokoju, więc postanowiłem wykorzystać sytuację. Do seksu nie doszło, bo grupa znajomych siedziała w pokoju obok, ale było hmm - gorąco…
No i trzecie spotkanie – grałem ze znajomą w scrabble, Ona się dołączyła, skończyło się tak, że moja znajoma poszła spać, a my przesiedzieliśmy całą noc razem, najpierw grając w scrabble, potem opowiadając zabawne historyjki ze swojego życia i śmiejąc się niemal do łez. Nie dążyłem wtedy do fizycznego kontaktu z Nią, bo widziałem po Niej, że głupio Jej było po poprzedniej domówkowej akcji i nie chciałem wyjść na jakiegoś napaleńca (i tu też pytanie, czy dobrze postąpiłem?).
Ale do rzeczy – chcę to oczywiście kontynuować, zainteresowanie ze strony dziewczyny jest, więc teraz tylko kwestia tego, żeby tego nie spieprzyć, stąd kilka pytań:
1. Nie mam do Niej numeru telefonu a chciałbym Ją gdzieś zaprosić. Od znajomej numeru nie wezmę, bo znajoma niestety ma na mnie chętkę i widzę, że jest zazdrosna i bardzo niechętnie nastawiona do mojego kontaktu z Jej współlokatorką. Mam Ją na nk, ale przez nk to ja się z Nią umawiać nie chcę. Więc co? Przy kolejnej wizycie u znajomej po prostu zaproponować Jej spotkanie? Czy może zabrać Ją w piątek do teatru, do którego idę z tą moją znajomą i wtedy wyjść z inicjatywą wyjścia kolejny raz już tylko we dwoje? Czy jednak nk?
2. W połowie lipca Ona przeprowadza się do nowego mieszkania, które będzie sama remontować. Zaproponować pomoc?
3. Wiem, że spotykała się kilka miesięcy z facetem, z którym Ona wiązała plany, a On traktował Ją przelotnie. Być może nawet nadal się spotykają. Czy wobec tego jest coś na co powinienem zwrócić szczególną uwagę – tzn rzeczy które powinienem zrobić, albo takie których absolutnie mi robić nie wolno, jeżeli nie chcę się stać Jej psiapsiółką?

uszaty
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Piła

Dołączył: 2010-07-02
Punkty pomocy: 2

Widzę, że wszystko ładnie rozgrywasz.Wink
1.Co do numeru telefonu to nie jest Ci potrzebny, żeby iść do jej mieszkania, złapać za rękę i wyjść.Wink
2.Pomoc... Ja z zasady nie robię nic za darmo, no chyba, że mama prosi o porządki domowe.Smile
3.To są tylko twoje przypuszczenia, działa twoja bujna wyobraźnia. Jeśli zobaczysz ją z innym to wtedy zastanawiaj się co robić. Aktualnie rób swoje.Wink

Barney1987
Portret użytkownika Barney1987
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-06-26
Punkty pomocy: 157

Po tym scrable nie powinieneś jej wsadzać ręki między nogi, ale mogłeś spokojnie ją przytulić, całować, pieścić po karku. Ale lepiej, że sobie odpuściłeś niż gdybyś miał ją wprowadzic w zakłopotanie (kurcze, chyba zelży mu tylko na seksie).

1)Albo po teatrze (automatycznei chłodnik), albo idziesz do mieszkania znajomej i pytasz czy jest ta która Cię interesuje.

Ja jednak wybrałbym najlepszą moim zdaniem opcję - brać numer od koleżanki.

2)Nie proponuj pomocy, przynajmniej nie na początku. poprowadź rozmowę o mieszkaniu tak, aby to ona poprosiła Ciebie o pomoc.

3)Nie wolno ci rozmawiać o jej byłym, jak pokażesz że masz mocny charakter i znasz swoją wartość nie będziesz musiał się martwić o jej ex

High five

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Spotykasz u znajomego, wyciągasz na bok i zgarniasz nr ... potem umawiając się na spotkanie, zabierasz ją w ciekawe miejsce np. pod pretekstem stwierdzenia, czy jest warta twojej pomocy podczas remontu i czy zasługuje na twoją chęć pracy oraz pomoc. Może tego użyć, by nie stosować określenia randka.
Co do faceta, z którym się spotykała ... Czemu on cie interesuje? Dla siebie jesteś ważny tylko ty oraz wydarzenia, które wokół ciebie się rozgrywają i dotyczą ciebie to są piorytety, reszta schodzi na dalszy plan, a ten facet to całkowicie ucieka z planu.
Mogłeś podczas tej gry w scrable dążyć do seksu, skąd wiesz co czuła, może po prostu miała głupi wyraz twarzy bo jej brakowało literek ... Na następnym spotkaniu o tym nie zapomnij ty do seksu ona do związku.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

,,nie chciałem wyjść na jakiegoś napaleńca (i tu też pytanie, czy dobrze postąpiłem?)."
mhm,mogłeś to rozegrać dwojako tak naprawdę...gdybyś spróbował pewnie nie wyszedłbyś jeszzce na napaleńca wiec czy tak czy tak dobrze...
Co do:
1.Znowu masz full wypas wybór..jak chcesz...możesz napisać na nk i poprosić numer..możesz napisać na nk żebyście się spotkali i potem wziąć numer...albo przed wziąć numer...możesz poczekać aż się spotkacie i się umówić i wziąć numer...albo na spotkaniu go wziąć...możesz zaprosić ja do teatru(ale przyjaciółka może wam przeszkadzać...;-D)i numer wziąć pod pretekstem przed spotkaniem lub w trakcie...albo jeszzce coś innego co wymyślisz...
2.Jak chcesz o ile wcześniej o tym nie wspomniesz!I zrobisz odpowiednia przerwę i cisze...wcześniej za nim zaproponujesz pomoc...(no i czegoś nie sknocisz do lipca...;-D)
3.Absolutnie nie!Olej to!Jeśli ci na niej zależy i nie chcesz stać się właśnie taka psiapsiółka albo lepiej zazdrośnikiem to absolutnie olej to,miej na to wyjebane i rób swoje!(i tak nie jest dla ciebie konkurencja wiec co się pzrejmujesz?Niech sobie piszą i gadają,a ty i tak rób swoje i wyjdzie tak jak chcesz...)

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

il_gusto
Nieobecny
Wiek: 28

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 0

Koleżanka zaprosiła mnie wczoraj do siebie na piwo, Współlokatorka się dołączyła, koleżanka poszła spać, Współlokatorka zaczęła coś opowiadać, słuchałem, słuchałem, w pewnym momencie powiedziałem "ciiicho już bądź" i zacząłem Ją całować. Po chwili siedziała już na stole oplatając mnie nogami. Od pasa w górę mogłem robić co chcę, natomiast za każdym razem kiedy moja ręka wędrowała poniżej pasa, to mi ją odsuwała. Bardziej mnie to cieszy niż martwi, bo wolę jak zdobywam coś z choćby delikatnym wysiłkiem Smile.
No ale dwie kwestie:
Pierwsza to taka, że mam wrażenie że w pewnym momencie trochę zjebałem i chcę wiedzieć czy myślicie podobnie. Otóż - w pewnym momencie założyliśmy się, że coś tam i Ona zapytała o co chcę się założyć. Odpowiedziałem, że o weekend - jeżeli wygram to Ona musi wymyślić gdzie mnie na weekend zabrać, jeżeli przegram to ja będę to wymyślić musiał. I moja obawa jest taka, że trochę za wcześnie z tego typu zakładem wyskoczyłem - panny jeszcze nawet nie bzyknąłem, a już wspólne weekendy planuję :/.
Druga kwestia - wszystko pięknie ładnie, ale trochę za szybko się to jak na moje oko dzieje. Od pierwszego spotkania nie minęło więcej jak 10 dni... I tak się zastanawiam czy to nie jest dobry moment żeby przystopować?

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

nie myśl tyle tylko dalej działaj Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki