Witam
Tematyka PUA zaczalem inteersowac sie od listopada zeszlego roku. Poczatki byly trudne, ciezko bylo podejsc, cokowliek zrobic. Jednak im wiecej praktyki tym lepiej szlo. Poznawalem dziewczyny, spotykalem sie z nimi. Jednak od czasu pierwszej randki (pierwszej po zapoznaniu sie z materialami), zadna z dziewczyn, z ktorymi sie spotykalem, nie zatrzymala mnie przy sobie, nie miala w sobie czegos takiego, co by mnie zatrzymalo. I odpuszczalem. Jednak ostatnio spotkala mnie pewna sytuacja. Wszystko zaczelo sie okolo miesiac temu..
Zalogowalem sie na FB. Wiadomosc. Od dziewczyny, ktora znam z widzenia, podobala mi sie, w sumie czesto sie mijalismy gdzies na ulicy. Wiadomosc byla dluga, nie bede jej kopowioal, streszcze ja troche. Glownie chodzilo w niej o to, ze gdy ona mnie mija na ulicy, ma wrazenie, ze skads mnie zna, i gdy zoabczyla moj profil na FB, myslala, ze moze wspolni znajomi jej cos przypomna, ale niestety nic jej to nie dalo. napisala, ze pisze do mnie bo nie da jej to spokoju do konca zycia. Zawarte byly przeprosiny, ktore mialy byc w przypadku tego, ze moze mi sie nie spodobac to, ze mnie tak nachodzi.
Przeczytalem wiadomosc, pierwsza mysl: widocznie sie jej spodobalem. No to jej odpisalem po 2 dniach. Nie prowadzilem dlugiej rozmowy, bo moje wczesniejsze znajomosci, ktore byly przez internet konczyly sie konkretna klapa. W koncu jej napisalem, ze moze sie nie znamy, ale wydaje sie byc mila i fajna osoba i ze chce ja poznac, bo lubie poznawac otwartych ludzi (cos w tym stylu). Otrzynmalem numer. Kontakt na FB sie zajkonczyl. Po kilku dniach zadzwonilem do niej, bo chcialem sie z nia umowic. Nie wiedziaal z kim rozmawia, po przedstawieniu byla ucieszona. oczywiscie na spotkanie sie zgodzila. Zadzwonilem dzien przed spotkaniem aby umowic godzine. Nadal wszystko w porzadku. Spotkalismy sie, na spotkaniu bylem pozytywnie zaskoczony, poczulem cos czego nei czulem przy spotkaniu z innymi dziewczynami. Z nia na prawde mozna sie bylo dogadac. Na poczatku wiadomo, ja musialem wiecej wprowadzac to rozmowy, ale potem sie rozgadala i tylko wylapywalem slowa, na 1 spotkaniu z kina bylo malo, jedynie pocalunek w polik przy pozegnaniu i takie tam zahaczanie gdy spacerowalismy.
Po 3 dniach po spotkaniu dzwonie, zeby umowic sie na drugie spotkanie. Rowniez bez sprzeciwow. Spotkalismy sie. Mysle, ze spotkanie poprowadzone dobrze. Potem poszlismy cos zjesc (sama zaproponowala i kupila), potem zlapala mnie za reke, jakis dotyk byl. Pozegannie jak wczesniej, tylko x2.
Dzwonie po kilku dniach, aby sie umowic, moze za dlugo czekalem, miala wylaczony telefon. Bylo juz pozno, wiec nie dzwonielm drugi raz, nawet nie wie ze wtedy dzwonilem, bo jej operator nie wysyla powiadomien o tym, a poczty glosowej tez nie ma. Dzwonie na nastepny dzien, nie odbiera (wczesniej gdy nie odbierala to sama oddzwaniala po chwili). W nastepny dzien pisze do niej sms, ze jak juz bedzie przy telefonie, zeby do mnie zadzonila. Od tej pory nic, zero kontaktu z jej strony. Myslalem, ze moze robi to samo co ja, w sumie po spotkaniach, przy odpisywaniu nawet na starcie na FB czekalem chwile, nie robilem tego od razu. Mija juz 5 dzien od mojego telefonu, ktory nie odebrala i wstyd sie przyznac, ale zaczyan mnie to niepokoic. Chcialem pociagnac ta znajomosc troche dalej.
I teraz pojawia sie pytanie, czekac, dzwonic, napisac jakeigos sms , ktory daj jej do myslenia ? W sumie myslalem o tym sms, w sensie, ze wydawala sie byc na prawde sympatyczna, ale widze tearz, ze niepotrzebnie tracilem czas. Nie wiem, prosze o rady doswiadczonych ;p.
Wiem: nie ta to inna, olac, zostawic, inne tez maja, nie pierdol, zobacz co masz w spodniach, jestes facetem czy nie? Jest sytuacja, podchodzisz na ulicy do dziewczyny z directem: podobasz mi sie chce cie poznac. poznajesz i ci sie nie spodobala jednak ; p. Ta mi sie spodobala, stad ten temat.
Jesli to pomoze, ja mma 19, ona 18.
Może gdzieś wyjechała alboo jakieś kłopoty rodzinne?
Różnie może być, hmm a moze tak po prostu jej coś odwaliło, wiadomo jak to z babami bywa ;F
Na Twoim miejscu poczekałbym jeszcze z kilka dni i spróbował jeszcze raz ,aa jak dalej too samo to raczej odpusc.
Dokladnie, poczekaj jeszcze troche. Z tego co piszesz wywarłes pozytywne wrażenie i ona moze Cie teraz testować. A Ty masz byc spójny i trzymać sie swoich przekonań. Jesli ma sie odezwać to sie odezwie.
Jak kolega wyżej. Powinieneś bardziej aktywnie to rozgrywać. Laska wysyła Ci IOI, więc czemu masz się cackać. Trzeba była wziąć ją w obroty, aż by jej zmiękły nogi.
Co do przyczyn to ciężko tutaj wydawać jakieś werdykty. Równie dobrze mogła gdzieś pojechać, zrobić coś z telefonem- nie ma co się stresować. Jak po kilku dniach nie będzie odzewu, to na Twoim miejscu zadzwoniłbym. Nie odbiera- jej strata
Miałeś z nią 2 spotkania, dziewczyna jest Tobą zainteresowana, sama Cię znalazła na facebooku. Spodobałeś jej się i zgodziła się z Tobą spotkać. I jak się podobasz dziewczynie i ona chce się z Tobą spotkać oznacza to tylko, że ma Tobą jakieś seksualne zainteresowanie. I jeśli spotykasz się z nią, masz mnóstwo sytuacji i więdzę, podobno interesujesz się tematyką PUA. To chyba wiesz jak pocałować dziewczynę, jak ją podniecać na spotkaniach, jak zrobić żebyt była Tobą seksulanie zainteresowana. Dziewczyna zobaczyła, że nie wprowadzasz w wasze relacje żadnych z tych rzeczy a niby jesteś nią zainteresowany. To Cię umieściła w szufladce nie wie czego chce. I jest mało zdecydowany. No i masz to co teraz, Ty dzwonisz ona nie odbiera. Być może w tym samym czasie spędza czas z kimś kto nie bał jej się pocałować. I zamiast umówić się z inna a masz do tego prawo jeśli nie jesteś z kimś w stałym związku. To siedzisz już 5 dzień i się zastanawiasz. Dlaczego nie odebrala? a dlaczego to a dlaczego tamto. Po co Ci to, po co ta analiza. Nie odbiera spoko, dzwonisz do innej albo idziesz na deptak do parku czy gdzies tam. Widzisz dziewczyna ktora Ci sie podoba, podchodzisz do niej rozmawiacie, bierzesz numer, umawiasz się na jutro. Idziesz dalej i poznajesz inna dziewczynę...W innym wypadku będziesz miał to co do tej pory.
Życie jest za krótkie na myślenie i zastanawianie się. Jak to zrozumiesz będzie Ci łatwiej iść do przodu.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Nie pisz!Poczekaj jeszcze dłużnej aż się odezwie jeśli nie to spróbuj jeszcze raz,a jak się nie uda to znowu długa przerwa i jeszcze raz..jeśli i to się nie uda to przerwa i napisz na fc i nie rób już nic więcej!Jeśli dojdziesz do ostatniego etapu a ona nie odpisze,lub nie zadzwoni to olej ja i szukaj innej...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dzieki za pomoc. Vote up. Ronlouis, bardzo rzeczowa wypowiedz. Maz racje, zgadzam sie z Toba. Jednak ja uwazam, ze to, ze nie pocalowalem jej w przaciagu tycj dajmy 3-4 godzin (2 spotkania) to nie jet to moim wyrokiem, nie musi swiadczyc o tym, ze zawalilem sprawe. Nie odzywalem sie do tej pory, jak mi radziliscie, minal juz ponad tydzien od mojego tel, widac, ze nic sobie z tego nie robi, jutro wieczorem zadzwonei do niej, zobaczymy co bedzie.
Ciezko powiedziec, moze przesadzilem z czasem, bo w sumie po spotkaniu moglem troche wczesniej sie odezwac, a nie po 7 czy 8 dniach. W sensie, ze przecholowalem, ale w druga strone.
EDIT:
Odezwala sie wczoraj, tlumaczyla dlaczego sie nie odzywala (sciema oczywiscie). Na koniec, ze ma nadzieje , ze milo spedzam wakacje, + pozdrowienia. Odpisalem jej dzis, jutro zadzwonie.
Dobra nic z tego nie wyszlo, probowalem zadzwonic, nie raczyla odebrac. Coz, trudno, bo ciekawie sie zapowiadala ;D. Pozostaje sie zajac innymi. Ja i tak wiem, ze sie odezwie predzej czy pozniej, jednak wtedy bede bogatszy o nowe doswiadczenia.
No teraz podrywaj inne a po dłuższym czasie paru tygodni spróbuj jeszcze raz a w miedzy czasie baw się i podrywaj,najlepiej jakby się przypadkiem o tym dowiadywała i widziała...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
wczoraj ran jade do roboty, jest godzina 5 rano, zasypiam w busie, po 6 budzi mnie sms. Od niej, nzi z duoy ni z pietruchy, wypytuje co u mnie, mowi ze jedzie do pracy, takie pierdoly. Dodam, ze juz przestalem sie odzywac po tamtym nieodebranym tel. Na tego sms jej odpisalem, jak mialem przerwe w pracy, a ona go olala. Myslicie, ze po co ona to robi? Chce o sobie przypomniec, czy chce abym sie staral o nia?