W poniedziałek 27 czerwca plażowałem wspólnie z Szamitem, który mi powiedział że lepiej będzie gdy przestane używać tyle rutyn i się przerzucił na spontan. Mówił też że mam mowić to co mi do głowy przychodzi. Jednak w spontanie nie czułem się zbyt pewnie i częściej dostawałem zlewki co nie zdarzało się przy rutynach. Teraz już sam nie wiem co wybrać i proszę was o pomoc w dokonaniu decyzji 
Spontan ! a dlaczego ? bo to jestes Ty ! sam idziesz mowisz to co ty chcesz a nie wyuczonych tekstow , spokojnie z czasem zlapiesz ten luz , spontan i panienki same beda do Cb wskakiwac . Staraj sie wszystko robic spontanicznie
No spoko. Wczoraj były pierwsze takie koty za płoty także wiadomo że szału nie było ale też żadna laska nie powiedział spierdalaj ani nic w tym stylu. Jak zrobię to 20 podejść to na pewno się odezwe
„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter
no wlasnie wiec strachu niema ;D
Zdecydowanie spontan. Narazie masz wyuczonych pare tekstów, ale ile tak pociągniesz (przy dłuższej znajomości nie da rady), trochę praktyki i niedługo sam będziesz mówił "po co mi rutyna".
High five
Jeśli podchodzisz na spontanie to nie myślisz czy to co powiedziałeś buduje teraz attraction, potem raport. Ja tak miałem podchodząc nie trzymałem się żadnego schematu. Dlatego rutyny są ważne. Żeby zostać naturalem musisz dużo praktykować i więcej przekazywać mową ciała.
Przeczytaj ten wpis by Foxy: http://www.podrywaj.org/o_rutyna...
Ja nie znam zadnych rutyn, wszystko spontanicznie. Aczkolwiek musze przyznac, ze raz na jakis czas przychodzi taki moment w rozmowie, ze tego rodzaju przygotowanie merytoryczne by sie przydało... Tylko jakos nigdy nie mam czasu nauczyć sie choć jednej rutyny^^