Witam serdecznie. Sprawa wygląda następująco. Mam na roku fajną dziewczynę. Ona podobnie jak ja jest po jakichś tam przejściach sercowych. Rozstała się z facetem 2 miesiące temu po 2,5 letnim związku. Wyszło tak, że dopiero teraz zwróciłem na nią uwagę i postanowiłem działać. Pierwsze rozmowy na uczelni, GG, telefon. I tak kilka dni fajnie się rozmawiało, wydawało mi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, delikatny flirt się kręcił można by rzec. Zaproponowałem spotkanie, od razu się zgodziła i tu właśnie jest problem. Spotkaliśmy się wczoraj, na dzień dobry z mojej inicjatywy pocałunek w policzek i komentarz do niego z jej strony: "Ooooo"
I mówiąc krótko dalej nie poszło po mojej myśli. Dziewczynie gęba się nie zamykała, to plus akurat ale panowie 1/3 jej słów stanowiły opowieści o kolegach, o tym jak się fajnie bawiła z jakimś tam typem, że jakiś policjant chciał się z nią dzisiaj umówić i tego samego dnia jeszcze 3 innych facetów itp. Delikatnie zwróciłem uwagę, że nie powinna mi tyle opowiadać o innych facetach ale później znowu to samo. Mało tego, mając inne opinie w pewnym temacie, zadzwoniła do swojego ojca aby on coś tam potwierdził no i jak tak rozmawiali wyskoczyła z tekstem do taty: "wiesz tato, ja nie chcę mieć teraz chłopaka." Delikatne kino udało mi się co prawda wprowadzić ale później też gdy powiedziała, że jej zimno w ręce i złapałem ją za dłoń mówiąc, że ją ogrzeje, wyrwała się i stwierdziła, że nie jesteśmy razem i nie możemy się trzymać za rękę... Później napisała mi, że przeprasza, że tyle gadała i, że mogę czuć się wyróżniony ponieważ dawno przy nikim jej się gęba tak nie uśmiechała jak przy mnie. Dzisiaj na uczelni też się widzieliśmy i rozmawialiśmy po prostu normalnie jak kolega z koleżanką. Fajna panna jest i było by miło z nią. Panowie w czym problem i co robić w takiej sytuacji? Pozdrawiam.
haha co za dziwna laska. Mówisz ze było Ciz nia miło - ale przez cały post narzekałeś na nia.. szczerze to gadała totalne głupoty, full ST, i pieprzy dziwne rzeczy. Ja bym z taka nie wytrzymał chyba że ciało i buzkie miała by sliczna to bym dążył sam wiesz dążył sam wiesz do czego. Umów sie znia jescze raz i zamknij jej jadaczkie pocałunkiem
Cenna rada : Nie naciskaj !
Miło było do momentu "randki". Później jak wyżej.
GG!-tego nie używaj do rozmów z kobietami.
Gadała wiele o facetach,może narzucaj tematy które jej na to nie pozwolą,a przynajmniej ograniczą,ale to,że jej zwróciłeś uwagę to dobrze,nikt nie chce słuchać gadania o innych,ona sama również pewnie nie byłaby zadowolona słuchając Twoich przygód z innymi dziewczynami.Powiedziała głośno,że nie chce mieć chłopaka,no i co z tego,to że go nie chce mieć nie oznacza ,że tak nie będze,nie możemy przewidzieć co się stanie,wiec jeżeli olałeś ten tekst to dobrze.Ten tekst o tym ,że nie jesteście razem i z tego powodu nie możecie się trzymać za ręce,absurd,co innego gdybyś ją trzymał za co inne,ale za rękę ja nie widzę tu nic dziwnego,ja bym ją łapał za dłoń znowu,w końcu by się oswoiła,działaj dalej,omijaj ST i nie daj się wplatać w ramę kolegi/typa od wysluchiwania jej historyjek itd.
I'm just regural every day motherfucka...
Śpiewka stara jak świat o tych chłopakach. Chce cię na siebie nakręcić. Ona po prostu chce pokazać jaka jest zajebista i mało kto może sprostać jej oczekiwaniom. A oto dowód: "Później napisała mi, że przeprasza, że tyle gadała i, że mogę czuć się wyróżniony ponieważ dawno przy nikim jej się gęba tak nie uśmiechała jak przy mnie.". Oczywiście się tym nie przejmuj i pod żadnym pozorem nie zmieniaj się dla niej, na takiego jakiego by cię chciała widzieć, ponieważ wtedy starci do ciebie szacunek, bądź jaki jesteś i umów się na kolejne spotkanie i staraj się odbijać jej ST, możesz również dodać kilka negów od siebie (w końcu nauczyłem się tych podstawowych słówek podrywaczy). To na tyle, mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłem ci tę sytuację.
PS. GG kompletnie wyeliminuj. SMS'y też ogranicz.
Chłopie, zapieprzasz 200 na godzinę samochodem bez hamulców w tunelu kończącym się betonową ścianą. Lepiej wyskakuj z tej fury bo zaraz wpadniesz w ramę koleżanki z fiutkiem.
Dziewczyna ładnie Tobą mota: "nie chcę teraz mieć chłopaka", "możesz czuć się wyróżniony". Ponadto podnosiła swoją rynkową cenę "ojej, pan policjant i stu innych facetów dziś mnie podrywało".
Chłoń wiedzę ze strony bo jesteś na niej długo, ale jakoś nie widzę byś wiedzę z niej przyswoił.
Odbijaj takie testy jakie Ci serwowała, szczególnie, że było to najbardziej pospolite testowanie.
I rozjeb ją paroma negami żeby wiedziała, kto z Waszej dwójki siedzi na tronie, a kto zapierdala w kuchni żeby Panu żarło smakowało.
Poczytaj blog Marso o kwalifikacji bo musisz mieć swoje wymagania co do kobiet i wtedy dopiero urządzaj castingi dla kobiet. Na tym spotkaniu od początku ona była górą.
I jeszcze raz: negi, negi, negi.
Chyba trafiłeś na jakąś mistrzynię ST
Ale to wszystko mogłeś wykorzystać na swoją korzyść.
rafciuuu +
od siebie mogę tylko dodać że gadając z nią potem jak z koleżanką to był twój kolejny błąd te całe spotkanie miało na celu ciebie sprawdzić a ty odpuściłeś nie wiesz czego chcesz chciałeś ją i odpuściłeś a co ciebie to obchodzi że ona nie chce mieć chłopaka ALE TY CHCESZ I TY WYBIERASZ
Bardzo dziękuję za cenne jak zawsze uwagi. Wyczerpując historię do końca dodam jeszcze jeden szczegół, który mi się teraz przypomniał. Powiedziała, że nie chciała złapać mnie za rękę ponieważ kojarzy jej się to "z czymś o czym na razie nie chce myśleć".
Nie zazdroszczę Ci sytuacji. Z tego co piszesz to laska zarzuciła cię testami.
Mam jednak dobrą nowine, skoro przeprosiła i napisała, że dawno się z nikim tak nie bawiła to masz jeszcze szanse, choć dryfujesz w stronę przyjaciółki z penisem.
Zadzwoń do niej po przeczytaniu tego posta i umów się z nią, ale powiedz że jesteś zajęty przez najbliższych kilka dni i znajdziesz dla niej chwilę w przyszłym tygodniu (nie podawaj konkretnego terminu). To ją na chwilę ostudzi i powstrzyma od kolejnych testów.
Przed spotkaniem zastanów się na jakie tematy chcesz rozmawiać i przechodź na nie za każdym razem jak wyczujesz że robi Ci test (telefon do taty, chwalenie się ile osób proponowało jej randkę, wspominanie byłego, itd.)
Na koniec jeszcze jedna ważna rzecz, naucz się aktynego śłuchania (jesli nie wiesz co to jest zapytaj wujka google), zawsze się przydaje, zwłaszcza że laski szukają facetów którzy potrafią słuchać.
High five
Barney1987 z tym może być kłopot ponieważ razem studiujemy i teraz właśnie do końca tygodnia będziemy widzieć się codziennie na egzaminach.
Na egzaminie raczej skupisz się na teście niż na niej.
Na przerwie między zajęciami zamień z nią kilka słów,a po chwili powiedz coś w stylu "przepraszam, ale mam coś do załatwienia, cześć" i odejdź.
Musisz zrobić tak aby spędzić z nią jak najmniej czasu, chyba, że będziecie w grupie (wtedy wystarczy, że będziesz poswięcał więcej uwagi innym osobom).
Musi poczuć, że znasz swoją wartość i że może Ciebie stracić na rzecz innej.
High five
,,Pierwsze rozmowy na uczelni, GG, telefon."
Źle!BE nie dobry!Żadnych GG!Mam nadzieje ze przez tele dzwoniłeś a nie sms'owałeś?
,,Dziewczynie gęba się nie zamykała, to plus akurat ale panowie 1/3 jej słów stanowiły opowieści o kolegach"
To że gęba jej się nie zamykała to plus...ale ze mówiła o kolegach to gorzej...trzeba było to olewać albo zmieniać temat...widzę ze chciała pokazać jaka to ona nie jest świetna i wyrywana przez wszystkich...jakie to ona ma powodzenie i jak się o nią musisz starać...stara iluzja...olewaj to i ucinaj zmieniając temat...
,,fajnie bawiła z jakimś tam typem, że jakiś policjant chciał się z nią dzisiaj umówić i tego samego dnia jeszcze 3 innych facetów itp. Delikatnie zwróciłem uwagę, że nie powinna mi tyle opowiadać o innych facetach ale później znowu to samo. "
No to co mówiłem...ale musisz być konsekwentny i zmieniać temat albo zacząć ja olewać żeby dać jej znać ze nie chcesz o tym słyszeć....jak zwracasz jej uwagę i to nie działa raz to musisz przejść do bardziej dosadnych środków jak powiedzenie jej że nie masz ochoty tego słuchać i znowu zmieniasz temat...i tak do skutku...
,,wyskoczyła z tekstem do taty: "wiesz tato, ja nie chcę mieć teraz chłopaka."
olej to co mówi do tatusia to nie istotne...ważne są twoje czyny a to ze to powiedziała nic nie zmienia bo ma plus(nie uważa cie za zagrożenie dla córki)i minus(nie uważa cie za kandydata dla córki),ale i tak rób swoje ona tylko uspokoiła ojczulka co też jest plusem...a ty możesz dalej działać...
,,Delikatne kino udało mi się co prawda wprowadzić ale później też gdy powiedziała, że jej zimno w ręce i złapałem ją za dłoń mówiąc, że ją ogrzeje, wyrwała się i stwierdziła, że nie jesteśmy razem i nie możemy się trzymać za rękę..."
Hehe dobrze zrobiłeś,ale mogłeś to odbić tekstem w stylu co nie znaczy ze musisz bać się mojego dotyku...i znowu ja dotknąć...i jechać dalej bo to ze odpuściłeś spowodowało ze straciłeś w jej oczach...
,,. Później napisała mi, że przeprasza, że tyle gadała i, że mogę czuć się wyróżniony ponieważ dawno przy nikim jej się gęba tak nie uśmiechała jak przy mnie."
Patrz idealny przykład wręcz książkowy!Z góry stworzyła sytuacje ze to ona jest nagrodą!Nie odpisuj jej na sms'y a z tego co napisała możesz wywnioskować ze ma za wysoka samoocenę!Musisz to zbijać!NA spotkaniach neguj ja pokaz jej ze wcale nie jest taka super za jaka się ma...pokazuj się tez z innymi pannami niech spuści z tonu zobaczy ze może być zastąpiona i musi się starać jak każdy a nie jest księżniczka...stosuj Push and Pull rozgrzej ja i odpuszczaj...a także bądź trochę podkreślam trochę chłodny!Ale nie trać też na swoim entuzjazmie i radości!Spróbuj też kc...Nie odzywaj się do niej jakiś czas niech zacznie o tobie myśleć i zadzwoń do niej podaj dwa terminy i się umów jeśli odmówi odpuść na jakiś czas i znowu do trzech razy...a resztę na spotkaniu to stosuj standard i lewa...a będzie dobrze...
No to by było na tyle Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Jeśli czujesz, że laska robi ci ST to najlepiej odpowiadaj pytaniem, stawiasz jej wtedy wyzwanie i pokazujesz, że nie tak łatwo ciebie zgasić. Zastosuj chłodnika, ale bez przesady, wystarczy, że nei będziesz reagował na teksty, w którytch opisuje siebie jako nagrodę.
Możesz nawet poprosić koleżankę żeby zadzwoniła do Ciebie jak będziesz z tą dziewczyna... poogadaj chwile przez fona, powiedz że nie możesz się teraz spotkać bo z kimś jesteś. Laska trochę zmięknie.
High five
jak ona ma lub miała tylu chłopaków i adoratorów, to Ty nie miałeś żadnych kobiet, czy takich z którymi byłeś, lub takich, które za Tobą latały?
remember - two can play that game...