Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kontrola...

Portret użytkownika Maniak

Noc środa-czwartek
Znajomy czeka już na Ciebie.Kąpiesz się przed wyjściem,zakładasz najlepsze ubranie.Nie oszczędzasz perfum.Dzonek do drzwi drugi znajomy ze swoją dziewczyną wchodzą.Coś tam smęci że się spóżniam i nie mogę wyszykować odpowiadam poprostu zapomnij o tym i lecę do lustra.Wychodzimy lecimy na miejsce ogniska.Jestem pozytywnie nakręcony a wiem że tam też będzie mój target.

Jesteśmy na miejscu widzę po ludziach że zamuła ktoś tam wymienia z kimś jakieś zdanie i widzę że słabo im idzie.Wpadam do większej grupki rozwijam jakiś temat emanuje tą energią pozytywną ,przecież przyszedłem się świetnie bawić.Pije pierwsze piwo,pije drógie piwo.Z targetem tylko się przywitałem.Czas na pierwszą kolejkę ciepła wódka z plastikowego kubka myślę że znacie ten smak.Ledwo to przełykam widzę że 2 kolejka już leci na drugą nóżke heh.Znajomy podbija owszem powiedziałem że się napijemy poraz kolejny leją mi ją do kubka.Biorę piwo siadam na kocu zaczynam konwersacje na przeróżne tematy.Bawie się dobrze za chwilę wstaje idę z kolegą na stronę ustalić spotkanie z nim.Dostaje w tym czasie esa od targeta hej co ty jakiś taki zamulony jesteś dziś?Czytam esa po czym spoglądam na nią ona rozmawia z koleżanką.Delikatnie wkurwia mnie ta wiadomość.Olewam to kąpletnie jestem z nią na ognisku chce pogadać boi się podejść piszę esa i to jeszcze o tej treści.Krok mi się jakoś chwieje idę się odlać poraz kolejny.Wracam na koc dostaje piwo jakieś konwersujemy z dziewczyną mojego kolegi muzyce wiele osób się dołancza wymienia poglądy wstaję na kolejkę.Pije jedną,koleżka mnie nakręca na drugą.Koleżka pyta się czy chce szamnąć kiełbasę no wiadomo coś bym zjadł znajduje się na kocu z którymś tam piwem.Hmm znajduje się z moim targerem obok ławki trzymam ją obiętą i próbuję całować ona coś mi mówi że bym nie pił już więcej przytulam ją próbuje całować dostaje buziaka i zaczyna mówić do mnie że z chęcią ale zadużo wypiłem ja upojony alkoholem staram się jej odpowiadać w miarę możliwości.Naprawdę brak kontroli już.Mówi że jak wytrzeżwieje to pogadamy normalnie wydaje dziwne dzięki coś w stylu ehe.Trzymam ją za rękę dochodzimy do ławki 5 metrów siadamy ona mi na kolanach po chwili gdzieś znika ja że nie palę a podoba mi się druga koleżanka nakręcać ją próbuje na studenta,ledwo ogarniam co do niej mówiłem poprostu palimy razem ja odpływam coraz bardziej.Znajduję się w innym miejscu na tych ławkach.Jest dużo ludzi o czymś tam gadają nie mam pojęcia nagle trzymając targeta prawą ręką za brzuch lewą pochylam się z ławki i wymiotuje.Ona wstaje po czym ja wołam ją do siebie ona przychodzi odrazu siada z powrotem.Coś tam chcą mnie odprowadzić do domu ja buntuje się.Coś się dzieje ktoś wpadł wita się ze mną jakiś znajomy zaczynam mieć tylko przebłyski.Jakiś taniec muzyka u innych.

Nagle znajduję się z moim koleżką w środku lasu widzę że się przewrócił chodzi na czworakach podnoszę go ledwo z jego pomocą coś mi tłumaczy mówi że da radę mnie odprowadzić po czym ja muszę go prowadzić.Znajduję się już przy ulicy znalazłem się ze znajomymi jakoś ich opuszczam i jestem już na podwórku.otwieram drzwi udaje mi się zdjąć bluze i buty.wchodzę do kuchni podpierając ściany.Biorę jogurt z lodówki po czym słyszę głos matki.Zasneła z salonie bo żle się czuła.Wymieniam z nią jakieś 2 zdania,widzę że zorientowała się w jakim jestem stanie więc uciekam do pokoju powoli.rozbieram się łóżko pościelone już miałem zasypiam.

W pewnym momencie przestałem się kontrolować na imprezach bo albo poległem gdzieś razem ze znajomymi w łóżku albo zabrakło alkocholu i wytrzymałem do końca.

Było mi to potrzebne w pewnym sensie by znów powrócić do kontroli.Kiedyś na każdej imprezie bawiłem się dobrze pijąc alkochol kontrolując to.

Chce że byście zrozumieli ile można stracić przestając kontrolować się.Ciężko teraz mi będzie to rozegrać z targetem moim po tej sytułacji a jeszcze przed ogniskiem jak gadaliśmy powiedziałem że raczej dużo nie będę pił,zapomniałem o tych słowach kąpletnie.

Przez kontrole omineło mnie 5 godzin dobrej zabawy oraz zwymiotowałem przy wszystkich gdzie ich pogląd delikatnie na mój temat się zmienia przez takie sytułacje.No i mój target byliśmy w sytułacji ok zaczełem działać spotkania itp... popełniałem pewne błędy zbyt mało pozytywniej energi ale było ok.A po tym ognisku niemuszę mówić jak sobie utrudniłem tą całą rozgrywkę.
Maniak

Odpowiedzi

Portret użytkownika Diavvolo1994

Ja od kilku lat nie pije, nie

Ja od kilku lat nie pije, nie pale i nie jaram trawy na ogniskach itp. zauważyłem że dziewczyny są poprostu zażenowane stanem upojenia a wymiotami to już w ogóle, po czymś takim na pocałunek 0 szans...

W moim przypadku gdy impreza się rozkręci wszyscy kumple pijani i nie kontaktują, a ja po jednym piwie góra to wszystkie laski gadają tylko ze mną bo z kumplami to raczrej już nie ; ]

pozdro ...

Portret użytkownika brooner

masz 17 lat i "od kilku lat

masz 17 lat i "od kilku lat nie pijesz, nie palisz trawy" ;o
Czuje sie stary..

W kazdym razie dobra Twoja, tak trzymaj.

Alkohol niestety robi

Alkohol niestety robi swoje:(
Też wczoraj mówiłem sobie że ani kropli nie wypiję , ale akurat spotkałem 2 kumpli i wyszło jak zawsze.
Jestem na siebie tak wkurwiony że to głowa mała i dzisiaj już nie odpuszczę.

Portret użytkownika Informatyk

Jak chcesz podrywać nie pij !

Jak chcesz podrywać nie pij ! Jak chcesz się najebać to tylko w męskim gronie. Nie mieszaj kurwa piwa z wódką. Spaliłeś już raczej tą dziewczynę ...

Portret użytkownika _Alvaro_

W moim życiu przeżyłem już

W moim życiu przeżyłem już okresy w których piłem codziennie do upadłego przez przynajmniej pół roku, paliłem 2 paczki fajek dziennie przez 2 lata (wcześniejsze 3 lata około paczki) i potrafiłem je rzucić w jeden dzień.

Ale było także na odwrót, że potrafiłem nie pić 2 lata nawet nie wąchać alkoholu. Nie zależnie czy impreza czy wesele (były w tym czasie 2), piwo, wino czy wóda - nic.

Jak dla mnie temat kontroli nad sobą to temat dość specyficzny bo są bardzo różne charaktery. Co dla niektórych będzie łatwe do zrealizowania (np. rzucenie fajek) dla innych będzie problemem.

Ja cieszę się, że mam ten swój "pier..ony charakterek" (jak to niektóre panny mają w zwyczaju nazywać) i potrafię sobie z wieloma rzeczami poradzić przez silną wolę Wink

Odnosząc się do bloga użytkownika:

BARDZO DOBRY TEMAT !

Portret użytkownika Amazing

Szczerze ? Po tym wszystkim

Szczerze ? Po tym wszystkim lepiej o tobie myśleć na pewno nie będą Wink Ale wiadomo, doświadczenie jest najlepszym nauczycielem.

Portret użytkownika Maniak

Wiem że lepiej nie będą a co

Wiem że lepiej nie będą a co do panny spędziłem z nią dziś praktycznie dzień od 14 do 23 więc trochę tego jest i powiem wam że początek lipa.Siedzimy u niej rozmawiamy i delikatna zamuła którą da się odczuć.W pewnym momencie czułem że nie mogę tego jakoś zmienić.Kolejny raz zamuła aż nie przeszło do bardziej kontaktu fizycznego nie mówię o sexie... trochę mnie to niepokoi że rozmowa tak słabo idzę.a przed wyjściem mówie sobię nastawiam się zajebiście pozytywnie biore pozytywną energie która opada już na miejscu