
...część pierwsza... (około 6 miesięcy)
Wracając ze szkoły słuchałem dużo muzyki, leżałem na łóżku często tak spędzałem popołudnia.Ciągle myślałem o pewnej kobiecie(nadajmy jej imie Dominika) ,myślałem że się zakochałem.Życie było takie ciężkie ,często płakałem.Chodziłem przybity ponieważ chciałem z nią być.Miała chłopaka.Jej chłopak olewał ją ciągle ciągle się fochał na nią ona to samo.Moje życie wyglądało strasznie ponuro ciągle myślałem o niej.Nie potrafiłem nic zrobić z tym.
Pisałem z nią ciągle esy,duuuuże ilości esów.Pisałem z nią o wszystkim mówiliśmy sobie wszystko.W końcu chciała mi coś powiedzieć,coś zrobić i spotkać się,ja napisałem czy to jest aż tak ważne po czym ona że w takim razie musi to przemyśleć jeszcze i 2 tygodnie trzymała mnie w niepewności.
Jej chłopak wyjechał a nam naprawdę dobrze się układało pisząc.
Bal gimnazjalny jest Dominika,jest jej chłopak.Początkowo słabo się rozkręca siedzimy na dworzu gadamy większą ekipą ona poszła z chłopakiem na strone pogadać byli delikatnie pokłóceni.Bal po jakiś 30 minutach rozkręca się,słabo tańcze ale wywijałem jak nie wiem.Tańczę z inna koleżanką tak wywijam że jakimś cudem zaplątałem jej włosy ręką ,hehe wszyscy naprawde dobrze się bawią ;)Po jakiś 3 godzinach widzę Dominikę całując się ze swoim chłopakiem.Po jakimś czasie biorę ją na stronę ona mówi że byśmy weszli na piętro.
Na piętrze jest praktycznie ciemno letkie światełko tylko przyświeca cały korytarz.Mówi że na zawsze zajme jej miejsce w sercu ale nie jest gotowa na zmiane.Po czym zaczeliśmy się całować.Mój pierwszy raz na trzeżwo więc nie byłem w temacie.Patrzymy sobie w głęboko w oczy.Zeszliśmy na dół zatańczyłem z nią.Poszła do chłopaka po tańcu.Powietrze zrobiło się jakieś ciężkie ,kolana jakieś miękie.Uświadamiam sobie że napływają mi łzy do oczu.Lecę do szatni,oznajmiam że muszę już wyjść.Dostaje Marynarkę swoją i wychodzę.Leje jest burza.Docieram za brame szkoły i w końcu pękło.Zaczynam płakać,czuje w sobie taką ilość smutku,żalu.Pioruny walą biegnę płacząc krzycząc.
Kładę się na łóżku szlocham jak mały dzieciak,udaje mi się zasnąć.Dostaje esa mam nadzieje że Cię nie zraniłam zależy mi na tobie.Pół następnego dnia spędzam w łóżku.około 16 wychodzę na spacer biorę pamiętnik.Skończyłem z papierosami ale kupiłem sobie paczkę.Siedzę w miejscu gdzie często siedzę z kolegą i gadamy przy jakimś piwie.Piszę esy z Dominiką.Piszę że chce jej coś powiedzieć i się spotkać.Piszę że woli przez tela.Coś odpisałem i napisałem żegnaj ona że przez tela łatwiej będzie ją mniej bolało.
Po jakiś 2 miesiącach zaczynam zapominać i nie myśleć o niej
...Część druga...
Dziś gdy obudziłem się podnosząc się z łóżka zdaje sobie sprawe z wczorajeszego wieczora a właściwie nocy.Stojąc tak czuję że delikanie kręci mi się jeszcze w głowie.Biorę jogurt który wyciągnełem w nocy z lodówki.Wracam do łóżka ,jestem wkurwiony na siebie za to co wczoraj zrobiłem ale to temat na innego bloga.
Złapała mnie refleksja o tym jak kiedyś wyglądało moje życie a jak jest teraz.
Szczyt frajerstwa.Byłem chłopcem który wpierdolił sobie miliony iluzyjnych myśli pogrążając się tym popadłem w depresje.Może mogło mnie to wszystko ominąć zadałem sobie pytanie przed chwilą.Musiałem to wszystko przejść by napisać teraz ten blog.
Dziś widzę dzięki wiedzy którą otrzymałem na tej stronie ile błędów popełniłem.Nie chce nawet ich wymieniać.
Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem z pasją.Potrafię dużo wycisnąć z życia.Mam pewnego targeta z którym dobrze mi idzie choć wczoraj popełniłem straszne błędy.Dzięki stronie zrobiłem się dużo bardziej pewny siebie.Zaszły radykalne zmiany ,przez ostatni pół roku staram się brać z życia jak najwięcej.Mam cele jakie chce osiągnąć.
Wiedza która jest na stronie była ważnym elementem w mojej przemianie,chce podziękować wielu użytkowniką za swoje refleksje które umieszczają na stronie.
Odpowiedzi
Good, szkoda życia na
czw., 2011-06-23 12:48 — mateq1Good, szkoda życia na deprechę ;]
Rozwijasz się w dobrym
czw., 2011-06-23 12:52 — LongiRozwijasz się w dobrym kierunku. Tak trzymaj
Oby tak dalej pozdrawiam
czw., 2011-06-23 13:24 — kaolOby tak dalej
pozdrawiam 
Pracuj nad sobą
czw., 2011-06-23 13:40 — Adam290193Pracuj nad sobą
Żebyś wiedział ile jeszcze
czw., 2011-06-23 13:47 — peperŻebyś wiedział ile jeszcze przed Tobą... Ile NAJLEPSZYCH i PRZYJEMNYCH rzeczy przed Tobą...
Powodzenia, i baw się życiem!
Chciałem się tym podzielić
sob., 2011-06-25 08:03 — ManiakChciałem się tym podzielić oraz w pewyn sensie jestem zdziwiony że przeżyłem to coś.