Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dwie laski na raz

10 posts / 0 new
Ostatni
likemike84
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2011-06-21
Punkty pomocy: 0
Dwie laski na raz

Witam. Jestem ze swoja dziewczyna( kobieta bo ma 40 lat) juz prawie 3 lata. Mieszkalismy razem ale nie ukladalo nam sie , bo ja bylem wtedy naprawde w niej zabujany i myslalem bardzo o nas powaznie ,chcialem miec dzieci itd. Ona zbywala mnie ze sie boi , ze trzeba miec kase itp wykrety. Wiec po roku wyprowadzilem sie od niej i przyjezdzalem srednio raz na tydzien na noc. Bylo naprawde fajnie . wieczorem dymanko, rano poprawka i do domciu na obiad. Jednak nic nie trwa wiecznie i o ile sobota byla namietna, to juz niedziela pelna byla klotni i pretensji o bzdety( np ze nie pozmywalem taleza, nie poscielilem lozka, wlaczylem komedie zamiast horroru itd itd). Zaczelo mnie to irytowac bo ta sama sytuacja zdazala sie co tydzien i co tydzien na odchodne trzaskalem dzwiami po klotni i tyle. Sytuacja komplikuje sie bo owa kobieta jest moim przelozonym w pracy. Jakby tego bylo malo na choryzoncie (w pracy)pojawila sie 4 lata mlodsza odemnie laska ktora lekko zabujala sie wemnie. Zauwazylem to w pore i dzieki radom z tego forum laska nie odstepuje mnie na krok, z daleka macha do mnie, pisze smsy a nawet chce mi namalowac obrazek na przeprosiny za to ze nie napisala mi esa. Dodam ze ta mlodsza laska podoba mi sie i po 10 sekundowym patrzeniu sobie w oczy zrobilo mi sie cieplo w serduszku.
Ta starsza laska widzi to i bardzo zlosci sie o to, rozumiem to, bo ma racje. Jednak ona nie daje mi takiego uczucia jakie pojawia sie gdy rozmawiam czy wpatruje sie w ta mlodsza. Czuje ze z ta mlodsza moglbym konie krasc jak i zalozyc rodzine. Zeby jeszcze bardziej skomplikowac sprawe ta mlodsza laska ma chlopaka ktory codziennie po pracy po nia przyjezdza. Widze ze ona cos mocnego do mnie czuje i to nie tylko ja , bo koledzy w pracy tez to widza ale jestem w martwym punkcie bo niewiem na czym stoje. Z jednej strony zwiazek z ta starsza ktory nie ma moim zdaniem przyszlosci , bo to juz chyba tylko przyzwyczajenie niz milosc a zwiazek z ta mlodsza o ktorym nie wiem co mam myslec.
Jesli mialbym wybierac to wybralbym ta mlodsza bo mam 28 lat i jeszcze duzo zycia i przygod przede mna a takze mozliwosc zalozenia z nia rodziny. Malo tego wszyscy pracujemy w jednej firmie i boje sie tez obgadywania ktore napewno mialo by miejsce, a pracy nie che zmieniac.
Doradzcie co mam zrobic bo czuje sie jak miedzy mlotem a kowadlem( kumple mowia ze krecili by z obiema jednoczesnie, ale ja taki nie jestem).
Sorki za skladnie i bledy ale odwazylem sie na ten tekst dopiero po kilku piwach .

Domino
Portret użytkownika Domino
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Blisko kobiet

Dołączył: 2010-09-24
Punkty pomocy: -12

Twoja pierwsza laska jest twoją przełożoną dlatego chce dominować, wydawać rozkazy w pracy i w domu.

Jest takie cenne powiedzenie: " Nie bierz dupy ze swojej grupy" Dlatego po co ci laski z twojego otoczenia, jeśli ci coś z nimi nie wypali wyrobią ci negatywną opinię. Ja na twoim miejscu dał bym sobie z nimi spokój.

likemike84
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2011-06-21
Punkty pomocy: 0

Nie to ze jestem leniem tylko zwolennikiem zasady " Walic kretynke to tak jak zwalic sobie konia". W pracy jest duzo fajnych dup i w moim otoczeniu , wsrod znajomych tez. Niestety znalesc ladna i inteligentna to male wyzwanie, bo z regoly rozum nie idzie w parze w uroda.
Sytuacja z szefowa jebie sie od roku ,a mloda sama do mnie przyszla i nie szukalem jej. Pracy zmieniac nie chce bo jestem z niej zadowolony. Rozmawialem wczoraj z szefowa i wyjasnilem ze sie jebie od roku i ona nic z tym nie robi a mi juz brakuje sil. Powiedziala ze to wszystko przez mloda i nie da sobiue przetlumaczyc tego ze mloda znam od miesiaca. Kumple radza mi krecic z obiema na raz ale taki uklad by mnie wykonczyl .

Królewskie123
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: wwa

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 5

Jestem w 100% za tym co powiedział Bruno. Chłopie po co w ogóle ruszałeś szefową. Moim zdaniem to masz teraz kompletnie przejebane w tej pracy.

likemike84
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2011-06-21
Punkty pomocy: 0

Niezly pomysl ale nikogo takiego nie znam. Jutro jade do niej na obiad, jesli znow bedzie strzelac fochy to powiem jej ze to definitywnie koniec. Niewiem tylko czy isc z nia do lóżka ?

MAcek77
Portret użytkownika MAcek77
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Edinburgh

Dołączył: 2011-05-24
Punkty pomocy: 4

Przespij sie z nia i potem ja rzuc... gwarantowana utrata pracy Laughing out loud

>If you don't live for something you'll die for nothing.<