Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Walka o przejęcie steru

12 posts / 0 new
Ostatni
dsz12
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-06-03
Punkty pomocy: 8
Walka o przejęcie steru

Witam
Jakiś czas temu pisałem o moim związku w którym dziewczyna chciała przerwy. Związek trwa juz 4 lata i chyba od 1,5 roku jest to związek z wieloma kłótniami przerwami itp.
Jakieś pół roku temu trafiłem na to forum i zacząłem czytać artykuły i porady doświadczonych kolegów.
Przed okresem w którym nie czytałem forum byłem kompletnym frajerem i dałem sie manipulować. Mam w swoim charakterze coś takiego że lubie pomagać innym jednak moja pomoc nigdy raczej nie została doceniona a raczej kojarzona z byciem cipą.
Inne czynniki również zadecydowały o tym że mogłem być postrzegany przez moją dziewczyne w taki sposób.
Teraz walka o to aby wszystko się zmieniło jest ciężka i niewiem czy jej przypadekim nie przegrywam.
Ostatnimi czasy po radach ze strony polepszyło się ponieważ przy ostatnim naszym niby rozstaniu przyjąłem to ze spokojem, ona sie rozpłakała no i pogadaliśmy jeszcze chwile i to juz mial być koniec.
Ona po kilku dniach zaczeła intensywnie pisać smsy, zagadywać i wkońcu sie spotkaliśmy i poprosiła o to zebysmy znowu chodzili. Troche chyba za łatwo być może się zgodziłem ale i tak uwazałem to za poprawe bo to ja zawsze prosiłem o spotkanie i o to zeby być razem.
Aha jeszcze powody rozstania : ona mówi że zdaża się jej myśleć o innym chłopaku i że znała sie z nim przed tym jak zaczeliśmy chodzić no i jej sie podobał.pare miesięcy temu napisała do niego ze mysli o nim , ale on napisał jej że "chyba zgłupiała".-tak mi to zrelacjonowała.Znam tego gościa i on mnie także. Ona twierdzi ze własnie to myślenie o tym chłopaku miało być powodem naszego rozstania. No i tam mi obiecala ze nie bedzie mysleć o nim, i sie bedzie strać teraz itp.
Fajnie było dwa ostanite miesiące, myśle że nie dawałem jej powodu do tego zeby myslała o mnie jak o cipce, ale od niedawna ograniczyła że sie tak wyraże sfery seksualne.
Tzn. najpierw nie chciala seksu bo mówila ze nie chce zostać mama w tym wieku , a teraz jakas sie nie dotykalna zrobiła. rzadnych pieszczot ani nic. No to wczoraj tak leżymy obejmuje jej piersi ona zabiera moje ręce, i pytam co jest. Mówi że "seks" obniża jej wartośc i stwierdziła że jest dla małżeństw. To zapytałaem czy kiedys chciałaby zebym był jej mężem( bliżej nie okreslony czas miałem na mysli w sensie czy widzi mnie jako jej męża kiedys) to odpowiedziała ze kiedys widziała a teraz nie wie.
Zapytała o to mnie ja powiedziałem ze tak ale jak tak mówi to mi sie odechciewa. Obydwoje mamy po 22 lata takze jeszcze mi nie śpieszno do wesela
I po chwili mówi zebysmy sobie zrobili przerwe. To powiedziałem oki "najlepiej taką roczną to może wkońcu dojrzejesz". No i powiedziałem papa i wyszedłem.
I tak sobie rozmyślam że z tym seksem to pewnie ściemnia??
Ostatnio w sumie nie bylo jej jak dawać emocji bo pisała prace licencjacką itp takze bylo dużo obowiązków zero przyjemności. No ale teraz juz po obowiązkach to zamiast wykorzystać ten czas spedzając go razem to sie znowu zaczyna .... Sam juz nie wiem .... Co o tym sądzicie .... ?? Ostre i przemawiające do rozsądku słowa mile widzane. Pozdro

Pachenko
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Sopot

Dołączył: 2010-10-27
Punkty pomocy: 32

"Nietykalna" - coś ją gryzie. Być może ma bądź interesuje się innym.

"najlepiej taką roczną to może wkońcu dojrzejesz" - i tak to zakończ. Ja nie bawiłbym się w wyjaśnienia przy takim podejściu.

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

Z tej mąki chleba nie będzie. Stosując Twoją okrętową nomenklaturę - Ty myślisz, że ona szarpie się z Twoim sterem a tak naprawdę kombinuje jak tu zrobić abordaż na inny statek.

Krótko - z seksem ściema jak stąd do Władywostoku.
Z przerwą - ściema.

Nie ma Cię za faceta. Krótko i na temat. Jesteś bo jesteś, bo obecnie nie ma widoków na nic lepszego. Ale jak tylko by koleżka o którym pisałeś mrugnął oczkiem to poleciałaby na skrzydłach.

Generalnie sprawa jest dla mnie prosta. Jeżeli chcesz zachować honor to zostaw ją zanim ona to zrobi. Zajmij się innymi. Zacznij się bawić.

Z własnego doświadczenia: też trafiłem na stronę jak kiepsko było w moim związku. Też myślałem, że wszystko stosuję jak lewa strona mówi. I co? jajco Wink Tobie się może wszystko ok wydawać, że ogarniasz klimat. Prawda jest taka, że dopiero jak będziesz sam to zaczniesz temat ogarniać. Teraz za bardzo się boisz, żeby ją stracić. Doświadczenie wymaga praktyki a praktyka wymaga podejmowania ryzyka.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

dsz12
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-06-03
Punkty pomocy: 8

Jakiś doktor podrywu kiedyś pisał fajne porównanie akcji na giełdzie do dziewczyn : że czasem warto przytrzymać akcje które stanieją, bo po pewnym czasie mogą wzrosnąć dwukrotnie .... w tym przypadku troche ptrzytrzymywanie tych akcji trwa to fakt tylko że w sumie prócz gadania to jakichś akcji nie robiła ... może to kwestia czasu... narazie nie zamierzam sie do niej odzywać.... to jest pewne tylko nawet jak ona sie odezwie to trudno mi bedzie wyjsćz dotychczasowej ramy frajera i przyjaciela( kilka razy mi mówiła że jestem jednoczesnie jej najlepszym przyjacielem) ale teraz ostatnio to dało sie wyczuć że wolałby chyba mnie tylko za przyjaciela... Z kobieta to chyba nie ma co postępować logicznie ....

Kojak91
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2010-11-29
Punkty pomocy: 0

No widzę że wszedłem w dobry temat. Kolego nie może być tak że jak ona zaraz zacznie się odzywać do ciebie to ty miękniesz i juz jest cacy. Bo takie coś jest dobre na 1 tydzień góra miesiąc. Zerwaliście ok zdarza się, myślisz o niej w kółko, no też się zdarza takie coś. Kochasz i chcesz żeby wróciła? Daj jej potęsknić. Niech zobaczy jak to jest bez faceta. Bo powiem Ci że okaze sie tak ze ten koleszka co sie twojej bylej podoba od paru dobrych tygodni ją pompuje- bez urazy, musisz zacząć sie zachowywać tak jak było napoczątku zwiazku wtedy jak bylo dobrze, bo ona Cię zmienila i przestałeś być dla niej porządaniem i milościa. stałeś sie cipką. Wiem to sam po sobie. Teraz mam podobny okres w zyciu poniewaz, zerwalismy ok. tygodnia temu przez 4 pierwsze dni nic nie odzywalem sie. na 5 dzien zapytalem ja czy pojdzie ze mna na zakupy zgodzila sie i nawet delikatnie byla zadowolona ale wziela kolezanke, i to bylo dobre bo sie zgodzilem mowiac mi to ryba z kim bedziesz. ryzykowne ale skuteczme i na drugi dzien tez sie odezwalem tzn 1 smsa napisalem o jej jednym z ulubionych seriali czy ogladala odcinek taki głupi sms napisala krótko - nie napisalem ok szkoda nie przeszkadzam pa. i nic juz nie pisalismy i to dalo mi do znaczenia ze jeszcvze nic nie cche i trzeba czekac, i teraz robie tak ( spróbuj tak jak ja): nie odzywasz sie wogole przez ponad kolejny tydzien albo dwa conajmniej w zaleznosci od twojej woli ale najmniej okolo 2 tygodni znajdz inna spróbuj tak zrobic aby byla sie z twoja nowa zobaczyla ale nie na sile bo moze to wyczuc, muszi ona zrozumiec ze to ona zerwala, to jest psychiczne, ale cóż taka kolej rzeczy. Sam wiesz jak jest przepraszac za byle co i mowiac ze wiecej sie nie powtórzy albo daj mi jeszcvze jedna szanse - to juz cie przekresla na faceta.
A jak ma sie z innym trzaskac to i tak bedzie i szkoda tylko twojego myslenia o tym. Sumując nie odzywaj sie do niej czekaj az to ona pierwsza zrobi ten pierwszy krok, i nie daj sie od razu polknąć to ty masz to kontrolowac nie ona jej odzywanie sie do ciebie to dopiero 70 % sukcesu, pamietaj to ona ma załowac tego ze zerwała. ( mam nadzieje ze byles jej pierwszym ) - poniewaz to ulatwi sprawe.

dsz12
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-06-03
Punkty pomocy: 8

Przed chwila do mnie zadzwoniła i sie pyta co u mnie . powiedziałem ze wróciłem ze szkoły itp. ale chyba takim szorstkim głosem bo sie pytała czy sie jestem wkurzony... to mówie ze nie jestem ze mówie normalnie ... potem ona gada ze chyba nie mam czasu to konczy a ja mówie ze mam czas ale sie pytam co miała mówić no bo jak dzwoni .... powiedziala ze tak tylko dzwoni , nom i kończy tak"dozobaczenia kiedyś tam" a ja tylko papa .... Chyba myślała że zaproponuje spotkanie...

Ja jestem jej pierwszym chłopakiem... a z tym innym boy-em to że jak tak chodziliśmy ze sobą to ona od czasu do czasu myślała on nim przez cały okres bycia ze mna-tak niby twierdzi tylko ze dwa lata temu pare razy ja zapraszal na wesele i zagadywal a ona go zlewała wiec nie bardzo sie to kupy trzyma ....

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

KOJAK91 - nie wciskaj DSZ12 iluzji.
Bo sam jesteś nakręcony na swoją byłą/obecną czy jak ją nazwać.

DSZ12 - sprawa jest prosta - NIGDY NIE POZWÓL KOBIECIE, ABY MANIPULOWAŁA TOBĄ ZA POMOCĄ SEKSU!
I jak większość napiszę: Ona czeka na lepszego od Ciebie, a że nic na horyzoncie nie ma - to Cię trzyma blisko. Jesteś jak: zanieś/przynieś/pozamiataj.

I dobrze Ci radzę: WŁAŚNIE SKOŃCZYŁEŚ ZWIĄZEK i przejąłeś ster - SWÓJ STER, bo dotąd to Ona CI mówiła: możemy się bzykać/nie możemy się bzykać, a teraz robisz co chcesz, i nikt Ci nic nie mówi.

Nic nie tłumaczysz, nie masz czasu, ogarniasz sport/hobby/pasje/inne laski. Proste? Jak konstrukcja gwoździa.

KOJAK91 Tobie też polecam to:
http://www.podrywaj.org/dlaczego...

I szczególnie Tobie Kojak91 - LEWA STRONA.

Dziękuję,

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

4 lata w związku i nigdy nie zamoczyłeś, bravo naprawdę bravo

zerwij z nią raz a dobrze, zmieniaj się i szukaj innej

a tej twojej wiedzy z forum nie widać nawet trochę

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

dsz12
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-06-03
Punkty pomocy: 8

Nie doczytałeś chyba albo ja mało przejrzyście to napisałem, przez ostatni czas nie zamoczyłem.... przedtem to z jej inicjatywy częściej uprawialiśmy sex niż z mojej .... pozdro

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

sorry winnetou, Twój związek jest FUBAR. trafiłeś na stronę, przejrzałeś na oczy... i Ci powiem tyle - straciłeś 4 lata swojego życia. to jest jakieś 5% na życia... na pseudo-związek, z pseudo-kobietą.

czas dojrzeć. bo Ci rdza fiuta zje.

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

dzwoniac do ciebie sprawdzala co robi piesek ,czy jest nadal nasmyczy... - TY tylko jak zobaczyles ze dzwoni to od razu odebrales ,zamiast olac ten tel. = wtedy by myslala nie odbiera ,co on robi itp. j

Widze ze jak sam po tylku nie dostaniesz to nic nie wywnioskujesz by wyjsc gora z tego ...

tak jak "f3s_mk" pisze robiles wszystko pod jej dyktando i nic dziwnego ze przestales byc dla niej wyzwaniem,facetem z ktorym nie bedzie sie nudzic , o ktorego czasem trzeba sie mocno postarac by sie z nim spotkac itp . i itd.
reasumujac stales sie w jej oczach chlopakiem bez jaj i kutasa ...

Zabierz sie do pracy ,zacznij od siebie i wyciagnij wnioski !!!

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

dsz12
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-06-03
Punkty pomocy: 8

Wczoraj do mnie pisała czy sie zobaczymy jeszcze potem to jej napisałem że zapraszam do mnie i zeby ona przyjechała... odmówiła no to urwałem rozmowe...
Dzięki za wypowiedzi, poprostu chce odwrócić karte ale jeszcze do konca nie panuje nad tym... staram sie uczyć... czasem jest lepiej czasem gorzej... w tak długim związku czasem sie juz nie chce starać a potem są efekty