Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

W Co ona gra ze mną :D?

15 posts / 0 new
Ostatni
pinokio1987
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Praga

Dołączył: 2011-06-14
Punkty pomocy: 0
W Co ona gra ze mną :D?

witam.
Mam mały problem ,pewnie dlatego tutaj się znalazłem ,chodzi mi o zachowanie pewnej dziewczyny a mniej więcej to tak wyglądało-wygląda.
Poznałem ją na imprezie przez moją znajomą ,co prawda mało wtedy mnie interesowała , ale los postanowił skrzyżować jeszcze raz nasz ścieżki
i spotkałem ją u wyżej wymienionej koleżanki , tych spotkań było jeszcze kilka i pewnego razu zaproponowałem jej wymianę numerów telefonów z czego się bardzo ucieszyła(bynajmniej tak dała po sobie odczuć), wymieniliśmy sie numerami telefonów.I co co się z tym wiąże wymieniliśmy
kilka wiadomości kilka rozmów telefonicznych , co z tego wynikło ? hmm wybraliśmy się na imprezę do moich "znajomych" gdzie nie ukrywam troszkę przegiąłem z alko itd
można powiedzieć że na początku dbałem o to aby jej się nie nudziło ale gdy alko zaczęło w żyłach krążyć przestało mnie to bawić " poszedłem w tany i ją zostawiłem"
pod koniec imprezy można powiedzieć że się zerwał mi film ,i pamiętam tylko gdy " ona mnie holuje do domku o 6 rano " jeszcze zrobiła mi śniadanko w moim domku(co mnie strasznie zaskoczyło) i w między czasie robiła mi wyrzuty że ktoś się do niej dostawiał itd musiała się sama bronic;/.(co potwierdził mój przyjaciel)
Myślałem że już się więcej nie spotkamy oczywiście ją za to przeprosiłem na drugi dzień ,ale można powiedzieć że wtedy mnie zlała .Kilka dni minęło.Przyszły święta wielkanocne , zaproponowała wspólne wyjście do kościoła z koszyczkiem ,zgodziłem się na to. Niestety jestem niesfornym człowiekiem i zaspałem bo dzień wcześniej balowałem , to była moja druga wtopa. Święta spędziliśmy razem gdzie spotkałem się z pewną sytuacją zaczęła się do mnie zwracać "mężu" niekiedy próbowała mnie trzymać za rękę
ten zwrot potraktowałem jako żart i odbiłem piłeczkę i gdy ona zwracała się do mnie "mężu" ja odpowiadałem " żonko.kochana, itd".Po świętach przyszła majówka i przez całą majówkę się nie spotkaliśmy ja nie pisałem nie dzwoniłem ona też .Postanowiłem się pierwszy odezwać i zaproponowałem jej spotkanie,

może mało trefne bo na mecz siatkówki i na tak zwane piwko po meczu ale odpisała mi że niestety nie może bo musi przypilnować siostrzeńca ,po tym jakiś czas znowu była cisza w eterze ale tym razem to ona do mnie zadzwoniła tylko tak żeby porozmawiać. I tu się zaczynają schody bo jeszcze raz jej zaproponowałem spotkanie ale mi odmówiła tłumacząc się jakąś głupią wymówką , i stwierdziłem że chyba nic z tego nie będzie. Jakiś czas miną i mój znajomy zorganizował ognisko gdzie zaprosił moją znajomą co przez nią poznałem tą dziewczynę ,przyszła z Nią na to ognisko i co?? nic z tego nie wynikło rozmowa nam się nie kleiła może z mojej winy bo się uniosłem "honorem".
Spotkaliśmy się jeszcze na dwóch takich imprezach i na jeden to mnie już totalnie zlewała nawet mi nie odpowiedziała gdy przyszedłem się z nią przywitać .
po tym jeszcze spotkałem ją na jednej imprezie gdzie zauważyłem że zaczyna podbijać do mojego kolegi i teraz nie wiem co jest grane czy chce żebym poczuł się zazdrosny (co dla niej by się dobrze ta prowokacja nie skończyła,mój kolega trzyma dystans )czy?
tylko po to się zemną spotykała żeby wejść w grono moich znajomych dzięki moim wpływom. z góry dziękuję za uwagę i liczę na wasze podpowiedzi ,lub co wy o tym myślicie ,czy wam też tak się zdaje jak mi Pozdrawiam

poni
Portret użytkownika poni
Nieobecny
Wiek: >26
Miejscowość: **

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 63

troche zjebales ale generalnie na swiezo to pewnie ją troche krecilo...taki niegrzeczny chlopiec. Pewnie sytuacje przemyslala i zmienila zdanie..coz typowe dla nich Smile
Jak nie chce ustawiac sie na spotkanie, gadka sie nie klei, i nawet nie odpowiada na powitanie to se odpusc..zajmij sie innymi!!
Jak sie przypadkiem odezwie to nie proponuj spotkania, troche pogadaj i przerwij rozmowe.

two teas to room two

Squesher
Portret użytkownika Squesher
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2011-05-05
Punkty pomocy: 51

Chłodnik tu już raczej nic nie pomoże, bo nie byłeś z nią w związku, a zresztą przyzwyczaiła się do niego xD bo nieźle ją zlewałeś na początku. A tak poza tym chyba już straciła zainteresowanie twoją osobą. Spróbuj na jej oczach pokazać się z inną dziewczyną, zagraj trochę na jej zazdrości, ale jeśli to nic nie da, to nie wiem czy warto się męczyć i próbować (szczególnie, że widzę, że nie jesteś wkręcony w tą znajomość na całego - to akurat bardzo dobrze). Zdymałeś sprawę, bo miałeś sporo okazji, dziewczyna tylko czekała na twój ruch, jakiś sygnał, praktycznie "wyłożyła się na gotowo", a ty to olałeś... Teraz możesz mieć pretensje tylko do siebie. A jest taka opcja, że próbuje specjalnie podrywać twojego kolegę = chce wywołać w tobie zazdrość i pokazać co straciłeś (zakładając, że nadal coś do ciebie czuje), w innym przypadku już cię olała i po prostu szuka nowego faceta. Tak nawiasem dobrego masz kolegę, szanuj go za lojalność Smile

"W królestwie ślepych jednooki jest królem"

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Wiesz czego kobiety wymagają od facetów ? Bycia konkretnym! Tego u Ciebie zabrakło. Zabierałeś się do niej jak pies do jeża i teraz masz ... Ona się w ogóle podoba Tobie czy jak? bo z wpisu można wywnioskować że niekoniecznie.

Lubię spuszczać się do buzi!

pinokio1987
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Praga

Dołączył: 2011-06-14
Punkty pomocy: 0

A więc przyznaję że mogłem to zrąbać ale nie wiem czy wy się z tym spotkaliście ale ja nie, gdy tylko próbowałem się do niej zbliżyć ,
chociaż dotknąć ,przytulić itd, miała taki odruch który mnie odrzucał , ponieważ jak np próbowałem ją przytulić lub wziąć za rękę
przechodziły ją dreszcze albo tak jak by się mnie wręcz bała .I z takich a nie innych powodów nie próbowałem nic nachalnie działać.
Co do chłodnika, zastosowałem to dzień przed założeniem tematu , miałem małą wycieczkę krajoznawczą z przyjaciółmi Smile gdzie i ona też się
znalazła(nie z mojego zaproszenia) , że troszkę znałem to okolicę zabrałem moich znajomych na piękny widoczek gdzie się rozłożyliśmy by odpocząć, tam próbowała do mnie
zagadać ale, każdy temat jaki narzucała szybko jej odpowiadałem wyczerpującymi odpowiedziami i temat się kończył,nawet tak bliżej próbowała się trzymać
i przysiadała się do mnie, jedno pytanie mnie tak zaciekawiło i jeśli by sobie mnie odpuściła czy interesowało by ją kiedy będę w poznaniu? ona ma tam zamiar spędzić
wakacje u siostry a ja mam brata, na jej pytanie odpowiedziałem że całkiem jet to możliwe że tam będę ale nie zdradziłem jaki czas tam mam zamiar zostać i zaproponowała mi
imprezę w poznaniu leciutko naciskając na mnie,zaśmiałem się nie odpowiadając nic (całkiem możliwe że tylko koleżeńsko tak mi się teraz wydaje na spokojnie).
PS.Podoba mi się jeśli chodzi o jej urodę jest w moim typie,naturalna uroda słowiańskie rysy Smile,ale nie jestem w stu procentach zainteresowany/ale fajnie by było jak by coś z tego wyszło Laughing out loud

poni
Portret użytkownika poni
Nieobecny
Wiek: >26
Miejscowość: **

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 63

no to byla toba zaiteresowana i dawała znaki (krecila sie kolo ciebie, zagajała..pewnie jakies "dziwne" spojrzenia jeszcze były ;P itd)
Pamietaj ze dla dziewczyn spotkania/randki tez sa stresujace dlatego moga czasem okazywac oznaki zdenerwowania czy cos aczkolwiek gesia skorka przy Twoim dotyku miala raczej pozytywna moc Smile
Pamietaj ze dotyk jest bardzo wazny i trzeba go eskalowac, kazdy tez jest inny wiec trzeba wyczuc i dopasowac na co mozna sobie pozwolic ale generalnie objecie, chwycenie dloni, tylnej czesci plecow (nie dupska) sa jak najbardziej na miejscu Smile

two teas to room two

pinokio1987
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Praga

Dołączył: 2011-06-14
Punkty pomocy: 0

Dziękuję za wasze posty każdy dostał ode mnie po punkciku Smile tak mogę się odwdzięczyć,każdy z waszych komentarzy dał mi coś do myślenia .
Postanowiłem teraz wszystko postawić na jedną kartę, zbliżają się urodziny mojego kolegi:) na moją prośbę zaprosił "Moją Piękną ".(z tego co wiem będzie)
Koledze dałem zielone światło ( jeśli sobie wpadli w oko niech się bawią ), teraz ja sobie zrobię małą prowokację bo nie wbiję sam na tą imprezę,
zaprosiłem sobie pewną koleżankę z którą zamierzam się z nią bawić całą noc Smile(oczywiście bez alko) i przy okazji obserwować Smile i postaram się obiektywnie wyciągnąć
wnioski,może da po sobie poznać nutkę zazdrości , jeśli tak to wiem co robić ,jeśli nie odpuszczam sobie(bo mi się chyba załącza syndrom psa ogrodnika:D) i zajmę się moją " urodzinową partnerką ":D, nie ma na co czekać
oczywiście dam znać jeśli akcja pójdzie całkiem innym torem mam nadzieję że będę mógł liczyć na wasze przemyślenia i rady ,jeszcze raz wielkie dzięki i Pozdrawiam.

Nail
Portret użytkownika Nail
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-06-10
Punkty pomocy: 39

Pierwsza rzecz. Za dużo alkoholu. Alkohol nie jest twoim wrogiem, pod warunkiem że nie przeginasz. Urwany film, później spotkanie na które zaspałeś. Przemyśl to.
Na początku laska była Tobą zajebiście zainteresowana. Właśnie o to w tym chodzi. One mają zabiegać o Ciebie. Jednak później swoim zachowaniem zabiłeś całe attraction które zbudowałeś. Każdy uczy się na błędach. Wyciągnij wnioski i idź do przodu.

pinokio1987
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Praga

Dołączył: 2011-06-14
Punkty pomocy: 0

Ta wiem do puki człowiek się nie przewróci to się nie nauczy ;/.To wszystko po prostu splątało się w nie właściwym czasie ,święta , majówka ,kurczę w ten okres zawsze mam napięty terminarz i trudno nie przegiąć.Nail , myślisz że warto robić taką prowokację jaką opisałem wyżej ?,

Nail
Portret użytkownika Nail
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-06-10
Punkty pomocy: 39

Spoko. Nie szukaj wymówek i usprawiedliwień. Po prostu po pracuj nad sobą. Każdemu trafiają się takie czy inne akcje.
Przeszłości nie zmienisz. Przyszłość tak.
Zaprosiłeś koleżankę. Świetnie. Baw się z nią, pokaż że potrafisz się bawić i być interesujący dla kobiety. Jeśli do tego, koleżanka jest atrakcyjna to masz dodatkowy plus. Nie mówię tutaj że masz się izolować i ograniczać do jednej osoby. Na imprezie będziesz miał pewnie znajomych. Buduj pozytywne relacje, pokaż meskie cechy, osobowość, towarzyskość i humor. Nic na siłę. Będzie okazja to pogadacie, zatańczycie. Nie będzie. Nic się nie stanie. Obserwuj kątem oka jej reakcje i zachowanie. Przed imprezą posłuchaj dobrej muzyki, która wprawia Cię w dobry nastrój. Wejdź z pozytywną energią.

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

kurwa, umawiasz się z nią i "zaspałem", poszedłeś na imprezę razem z nią (że niby oficjalnie), a później poszedłeś w tango i olałeś.

obróć sytuację, gdyby to laska "zaspała", albo na imprezie poszła balować z innymi facetami. a na koniec ją na chatę zanosisz, bo tak napruta.

prosta sprawa, dałeś dupy, może i zrobiłeś się na bad-boya, ale:
1) jesteś niesłowny, umawiasz się i nie przychodzisz
2) nie potrafisz się powstrzymać przed wlaniem zbyt dużej ilości alko - kobiety na to patrzą i sam ten fakt mógł Cię spalić
3) zrobiłeś Ty z nią coś? po hasłach o mężu i żonie to trzeba było krzyknąć "noc poślubna!" i się na nią rzucić i zedrzeć ubranie. może przesadzam, no ale do licha...

pinokio1987
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Praga

Dołączył: 2011-06-14
Punkty pomocy: 0

Na wstępie nie zamierzam się usprawiedliwiać tylko wyjaśnić pewne fakty:)
zgadam się z Nai , i wiem że przeszłości nie zmienię,ale przyszłość tak

nabanana, brawo wytykasz mi błędy które sam jej przedstawiłem i sam to stwierdziłem że zjebałem , co do tego spotkania , może i zaspałem i nie przyszedłem ,ale myślę że to nie przeważyło szali skoro spędziliśmy razem całe
święta .obracam sytuacje i gdy by ona nie przyszła ,hm zbytnio by mi się krzywda nie stałą.Feralna impreza ?, jak wcześniej pisałem,zabawiałem ją i pilnowałem żeby jej się nie nudziło,(do czasu). Jeszcze jeśli chodzi o zerwany film mam takie dziwne wrażenie że nie wiesz o czym napisałeś , zerwany film to nie zgon i nie leżałem nieprzytomny,tylko bawiłem się jak każdy tylko że ja miałem amnezję i nic nie pamiętam co się zemną działo przez jakiś czas(tylko z relacji naocznych światków) i to trwało raptem 3/4 godziny "My nie piejemy ma butelki lecz na pułki " . "HOLOWANIE"użyłem takiej metafory, mając na myśli holowanie to to że mnie wyrwał ze szponów imprezy,(bo pewnie bym jeszcze tam siedział ) wracałem o własnych siła i z nią za rączkę .Myślisz że 48 kg by uniosło pijane niewładne 80kg?.Kolejny raz odwracam sytuację i jeśli by mi dziewczyna zaniemogła to trudno , miałem taką sytuację że panienka wypiła 4 kieliszki i odleciała (kolejnym razem kontrolowałem jej stan ).

"prosta sprawa, dałeś dupy, może i zrobiłeś się na bad-boya," ale: ja się na nikogo takiego nie kreuje jestem jaki jestem i nikogo nie udaję jestem naturalny i myślę że to mój atut.Jak już napisałem również na wstępie poznałem ją przez wspólną znajomą więc nie wieże że nie zdała jej "raportu" na mój temat i pewnie dobrze wiedziała jaki jestem .

pinokio1987
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Praga

Dołączył: 2011-06-14
Punkty pomocy: 0

Urodzinowa impreza dobiegła końca,niewiele z niej wynikło , "piękna" się nie zjawiła Laughing out loud przy czym olała solenizanta i mojego kolegę z postów wyżej,ponieważ umówiła się z nim że będzie Smile.Zapewniała jeszcze o swoim przyjściu praktycznie do samego końca tych dwóch panów. Ja ją sobie odpuszczam (JAK ZA TĘSKNI TO ZADZWONI:)), nie wiem jak mój kolega. Są wakacje i zamierzam zapoznać dużo "SAMIC" Laughing out loud.Co do mojej partnerki z którą byłem napisała mi na następny dzień że się świetnie bawiła itd, z zapytaniem kiedy idziemy na kolejną imprezę, wiem w takim razie w którą stronę iść jeszcze raz wielkie dzięki za uwagę , to jest ostatni mój post w tym temacie.Pozdrawiam i życzę miłych wakacji Laughing out loud