Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zazdrosna i to bardzo o mich znajomych

13 posts / 0 new
Ostatni
brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7
Zazdrosna i to bardzo o mich znajomych

Witajcie... ehh moja dziewczyna jest strasznie zazdrosna o to że spotykam sie z innymi dziewczynami :/ ktore są tylko i wyłącznie koleżankami. Chodzimy taką grupą: ja, mój kolega i te 3 dziewczyny. Ona jest strasznie zazdrosna z tego powodu, mówi że boi sie że ją zostawie dla innej itp Ostatnio nawet gdy pisaliśmy na gg i powiedziałem że na jutro mam już plany (bo chciała sie spotkać) to od razu zaczęła wypytywać co z kim gdzie itp no i bardzo sie wkurzyła jak sie dowiedziałą że spotykam sie właśnie z tymi 3 koleżankami, bo kolega chyba jej nie przeszkadza. Powiedziałem jej że mi przykro z tego powodu że mi nie ufa, bo ja jej ufam i jestem szczery a to podstawa o czym już kiedyś rozmawialiśmy. Powiedziała że akurat w tej sprawie mi nie ufa bo zna facetów ble ble... ostatecznie gdy dowiedziałą sie że praktycznie do końca tygodnia mam plany z w/w osobami napisala "nara nie pisz do mnie!!!!!!!" odpisalem tylko że szanuje jej decyzje, jej odpowiedź "nara:/" potem siedziałem jeszcze chwilke na niewidoku i rozmawiałem z kolegą a ona miała opis że wkurwiona na maksa itp... ponoć bardzo to przeżywa bynajmniej tak mówiła jej koleżanka, aż do tego stopnia że wymyśla że sie spotykała z jakimiś kolegami itp co jest nieprawdą (nie pytajcie ską to wiem - po prostu wiem że klamie i tyle) i jak takie ST gdy mi mówi że była z jakimś kolegą sie przejsć czy coś (co jest nieprawdą, chodzi o wzbudzenie zazdrości u mnie) jak to odbijać? Kolejna rzecz troche mnie denerwuje że taka zazdrosna jest :/ coprawda ostatnio był ST z jej strony że zrobiła sie chłodna, z początku latałem ale potem dzięki FORUM sie zmieniłem no i z deszczu pod rynne.. teraz jest ogromnie zazdrosna... po tej rozmowie naszej jeszcze dzwoniła do mnie, ale było już grubo po 1 w nocy więc włączyłem tylko wyciszenie i spałem sobie. Od tego momentu jeszcze z nią nie rozmawiałem. Poradźcie coś...

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

ile ona ma lat?? pewnie jest małolata i nie rozumie tego....stary powiem Ci ze nie możesz pozwolić sobie wejść na głowę i podporządkować się jej bo to będzie porażka. Ale licz się z tym ze ona tego nie wytrzyma i cie zostawi albo ty będziesz musiał ja zostawić...decyzja należy do ciebie

brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7

Więc może jej nie mówić że sie tak często z innymi spotykam? Może zamiast tego powiedzieć że np byłem u kolegi? Wiem, to będzie kłamstwo ale co zrobić jak ona sie tak zachowuje :/ W mózgu to ona jeszcze ma dzieciaka, nie myśli racjonalnie. Ja tam sie o jej kolege (którego dobrze znam) nie czepiam. A jeśli coś mi nie pasuje to nie daje tego po sobie poznać.

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

możesz kłamać ale jak to wyjdzie wtedy będzie pewna ze ją zdradzasz...i tak źle i tak niedobrze

brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7

Może pogodzi sie z faktem, że mam nie tylko kolegów. Heh zobaczymy co z tego wyjdzie.

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Masz problem z ta dziewczyną. Kłamanie lub ukrywanie spotkań ze znajomymi to zła droga.
Ona musi zrozumiec że nie jest całym twoim swiatem. Gdzies tu napisano bardzo ładnie: "w związku kazdy musi miec przestrzeń do oddychania". Ty masz swoich znajomych oba ma swoich. To normalane że czasem chcecie poswięcić im swój czas.
Jesli tej kwestii nie ureggulujecie i nie będziecie sobie ufać - bo moim zdaniem o brak zaufania się sprawa rozbija - to ja przyszłości rózowej nie widze

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

I dobrze że jest zazdrosna, i bardzo dobrze że boi się że cię straci.

Proste w związku liczy się zaufanie, nie ufasz mi to nie widzę sensu tego związku.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7

Wczoraj rozmawiałem z jej koleżanką (sama do mnie napisała) i chyba siedziała obok podczas tej rozmowy. No cóż powiedzmy że rozmawiałem z tą jej koleżanką i dowiedziałem się że podobno jest załamana, że ufa mi ale moim koleżankom nie (lol), że płakała, że ja sie zachowuje jak dupek (bo mam też koleżanki?) no i cholernie długo namawiała mnie abym do niej zadzwonił... podobno ona nie ma nic na koncie i nie ma jak zadzwonić. Nie zadzwoniłem, ta jej koleżanka chyba z 5 strzałek mi puściła, abym do niej oddzwonił i gadał no ale sama podczas ostatniej rozmowy powiedziała mi "nie odzywaj sie do mnie" - a było to po tym jak powiedziałem że jutro ide ze znajomymi (kolega i 3 koleżanki) do kina... zazdrosna i to bardzo. Cholernie kusi mnie żeby zadzwonić, no ale co powiedzieć? Ja mam ją przepraszać? No raczej nie, poza tym skoro ona powiedziała że mam sie nie odzywać to chyba ona powinna wykonać pierwszy krok? Gdy powiedziałem o tym jej koleżance to powiedziała "nie wiesz że kobieta zmienną jest? dzwon do niej!!"
Jak teraz postąpić? Czekać na jej ruch czy samemu coś działać? Może jakiś SMS żeby mi zaufała? Nie mam pojęcia..

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Zalezy od Ciebie. Ja w sumie nic więcej nie powien ponadto co powiedziałem w poprzednim wpisie. Jesli nie ma między wami zaufania to przyszłości nie widze...

Widocznie przez koleżankę syganły wysyła. Bo ona tak sama z siebie by was raczej nie swatała, tym bardziej, ze podejrzewasz, ze jest w temacie...

Jeśli chcesz ratowac ten związek to możesz się odezwać ale pierwszą kwestią jaką powinieneś poruszyć jest właśnie brak zaufania z jej strony i co za tym idzie ograniczanie twojej przestrzeni.

Dodam jeszcze, że jak do tej pory Ci nie zaufała to raczej nie łatwo przyjdzie Ci ją przekonać. Zaufanie musi wyjśc od niej a nie wynikac z ciebie.

No ale próbuj jeśli chcesz, tylko miej na uwadze co Ci powiedziałem: jak nie będziecie sobie ufac, to nie ma sensu związek

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7

Ponoć mi ufa, jednak boi sie że inna mnie odbije. a okazuje to złością na mnie... napisałem sms że musi mi zaufać bo inaczej sie nie da i jak chce pogadać to zadzwonie wieczorem ale niech mi da znać... dosłownie 30 sekund po tym SMSie puściła strzałke od kogoś, potem zadzwonię. wieczorem to wieczorem ;]

brzozowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-05-19
Punkty pomocy: -7

No więc rozmawiałem z nią. Na wstępie spytałem czy już chce abym sie odzywał, powiedziała że tak. Od razu zacząłem gadke o zaufaniu a raczej jego braku, coś tam pieprzyła że mi ufa ale boi sie że sprawy mogą pójść za daleko i po prostu ją zdradze i inne takie. Powiedziałem że jeżeli mi nie ufa to mi przykro i to jej problem, ale ja przyszłości nie widze jak nie ma zamiaru mi ufać bo zaufanie i szczerość to podstawa. Odpowiedziała że dla niej to podstawa jak sie kocha (xD) z czym sie nie zgodziłem, natomiast jest ze mną szczera, ja na to że szczerosć to jedno a zaufanie to drugie. W końcu powiedziała że odtąd będzie mi w 100% wierzyć ale jak raz to zawale to już nigdy mi nie zaufa... mówiła że chce żeby było tak jak kiedyś.. no ok... Rozmowa była chłodna, ona była wyraźnie przygnębiona. Postanowilem kończyć, mówiła żebym zadzwonił później, ale później to ja nie mam czasu więc nie zadzwonie. Teraz typowy chłodnik i czekać na jej ruch? Czy dobrze to rozegrałem?

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

a po co ten chłodnik??? na huj robić go??? chcesz ja zniechęcić??nauczcie się że chłodnik nie jest metodą na wszystko. Skoro powiedziała że Ci ufa to wszystko już jest ok. Masz dobra sytuacje , możesz robić co chcesz ale nie mozesz raz zjebac bo bedzie lipa..zamiast5 kończyc rozmowe trzeba było ja pocieszyć...ze wszystko jest ok żeby nie była smutna...to ty osiaganles swój cel...wiec zachowuj się jak wygrany