Witam .
Nadchodzą wakacje , uważam ze nie jestem typem osobnika który by chciał się wiązać na wakacje wiadomo , imprezy zabawa koncerty plaza dziewczyny itd. Ale poznałem interesujacą dziewczynę , po godzinie poszedłem z nią w ślimaka . Pozniej umowiliśmy się ze znajomymi na imprezę . Pożniej jakiś wypad razem i tak przez 3 spotkania (w grupie ) doszedłem do tylko do zabaw ręcznych . Na 3 imprezie ktora byla w plenerze zabrałem ja do lasku usiasc na jakies drzewo. Zgodzila sie , zaczelisy sie calowac moja reka wpadla w jej majtki slyszalem jak jej oddech sie przyspieszyl lecz pochwili jakis koles podjechal samochodem i zapalil na nas swiatla.. troche sie przestraszyla i wrocilismy do znajomych pozniej juz niebylo okazji . Po spotkaniu chciala zemna pogadac o nas o zwiazku . Niewiem jak to rozegrac niechce sie wiazac ale chcialbym sie z nia zabawawic . Byc szczerym i powiedziec niechce zwiazku chce Cie blizej poznawac? A pozniej na spotkaniu jak rozpalic jej zmysly seksualne ? Bo oporow typu"to zaszybko "nie slyszlaem.
" Po spotkaniu chciala zemna pogadac o nas o zwiazku . Niewiem jak to rozegrac niechce sie wiazac ale chcialbym sie z nia zabawawic . Byc szczerym i powiedziec niechce zwiazku chce Cie blizej poznawac? A pozniej na spotkaniu jak rozpalic jej zmysly seksualne ? Bo oporow typu"to zaszybko "nie slyszlaem."
Powiem tak.
Najważniejsze , żebyś był szczery sam ze sobą. Tzn jeśli chcesz ją poznać bardziej spoko, jeśli jara Cię to, że ją przelecisz a potem zostawisz , spoko - twój wybór.
Ja ze swojej perspektywy wiem, że tam jakieś przygody seksualne z przypadkowo poznanymi Pannami , nie są jakieś ekscytujące , ale to tylko i wyłącznie mój punkt widzenia.
Pamiętaj , bądź szczery sam ze sobą tak jak Ci powiedziałem wyżej.
A co do tego pierwszego zdania; to świetnie można się bawić będąc w związku z kobietą, kwestia tylko i wyłącznie elastyczności.
A i warto się zastanowić jaki ona ma punkt widzenia, bo dla niej równie dobrze może to też być przygoda.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Szczery ze sobą ? ok chce ją przelecieć . Rozmawiałem z nią i jej to powiedziałem , ale po ostatnim spotkaniu sama powiedziała ze chciałaby spróbować zemna , ale ja na wakacje niechce i jakos nie widze jej charakteru do zwiazku zemna . Tylko mamy wspolnych znajomych i malym problemem bedzie tak ja przeleciec i zostawic .
Przecież seks rozpoczyna związek, jeśli taki ma w ogóle być, albo drugi seks, albo trzeci, może piąty...
Jeśli chcesz ją przelecieć, to wkręć jej to słowami, ale tak, żeby być fer wobec niej:
"Nie powinniśmy tego robić, ale będziemy mogli wspominać te miłe chwile"
Itp itd, nie dam Ci więcej gotowców, rusz głową
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Chcesz przeżyć wakacyjną przygodę, ustal zasady od początku,nie będzie potem miała pretensji. Przeanalizuj jednak czy warto, czy zyski są adekwatne do ewentualnych strat. Uwierz mi czasami nie warto.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
ok czyli ustale zasady i przynajmniej niebedzie miala pretensji pozniej , wiem ze warto .
ok czyli ustale zasady i przynajmniej niebedzie miala pretensji pozniej , wiem ze warto .
Po spotkaniu chciala zemna pogadac o nas o zwiazku . Niewiem jak to rozegrac niechce sie wiazac ale chcialbym sie z nia zabawawic.
Zawsze elementarnie odpowiadasz na taką jej obiekcje. Jesteś szczery i komunikujesz jej czego chcesz, bez gadania bzdur tylko po to zeby ją zaciągnąć do łózka. To znaczy, powiedz jej nie szukam kobiety z którą spędze życie szukam kobiety z którą spędze niezapomniane chwile. I jeśli między nami dojdzie do syuacji w ktorej będziemy cieszyć się wspolnymi chwilami razem, chce żebyś wiedziała, że zostanie to naszą mała tajemnicą, pomiędzy Tobą i mną. A po wielu latach będzie to jedno z najpiękniejszych wspomnien Twojego życia i mojego też. Potem możesz zacząć ją całowac;)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia