Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wychodzenie z ramy przyjaciela - kolejny krok do przodu?

Po wpisie na forum postanowiłem napisać blog. Tym którzy nie widzieli posta przypomnę trochę co napisałem. Proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy wpis.

Jednym z moich postanowień noworocznych było to, że będę robił z dziewczynami zawsze to na co mam ochotę. Po wzroście pewności siebie, doświadczenia zająłem się moją najlepszą przyjaciółką, która kiedyś mi się niesamowicie podobała(skończyło się na koszu). Na jednym z wyjść doprowadziłem do pocałunku, na kolejnym zrobiłem popularną chyba tutaj akcję. Żegnając się z Nią [Ania] zbliżyłem się, chwyciłem za kark, spojrzałem w oczy i powiedziałem 'jesteśmy przyjaciółmi'. Dziewczyna nieźle się zmieszała Laughing out loud

Dostałem na forum radę, żeby zadzwonić po 2, 3 dniach.
Wyszło tak, że w ogóle nie zadzwoniłem. Zrobiła to ona, po 5 dniach, zapraszając mnie na małą domówkę. Miałem ochotę na taką małą imprezkę, więc odpowiedziałem entuzjastycznie tak. Były tam 4 osoby, ja, Ania, jej najlepsza psiapsiółeczka - Magda [dałem jej kosza na dawnej imprezie] oraz mój kumpel. Po chwili wszyscy jesteśmy w zajebistych humorkach. Muzyczka gra, tańczymy, bawimy się.. W pewnej chwili przyjaciółka [Ania] zdenerwowała mnie i mojego kumpla swoim zachowaniem.Zachowywała się jak dziewczynka, zabierała alkohol, rozwalała jedzenie, a przede wszystkim źle zachowywała się wobec mojego kumpla.
Postanowiłem ją olać i rozmawiać z jej psiapsiółą [Magdą]. Idę do kuchni, aż tu nagle wyskakuje z łazienki Ania, przyciska mnie do ściany i chce mnie pocałować. Odsunąłem się i powiedziałem

'nie zachowuj się jak księżniczka.. przemyśl to sobie'.

Wróciłem do Magdy świetnie się dogadywaliśmy, miałem w sobie mnóstwo pozytywnej energii. Ania widząc to piła piła piła.. Po chwili poszła ze mną na browarka. Siedzimy na parapecie, ona oparta o mnie i rozmawiamy o jakiś pierdołach. W końcu nawiązuje do poważniejszych tematów.
Ja - Wiem, że chciałaś mnie pocałować, żałuj tylko, że wcześniej zachowywałaś się jak rozpieszczona dziewczynka.
Ania milczy, a po chwili mówi wtulając się we mnie
- Ale, ale jesteśmy przyjaciółmi na zawsze..
Ja - Formalnie tak.
A - Formalnie.. Kiedyś będziesz moim mężem.
Wstała i poszła dalej pić.

Ja wróciłem do Magdy, która miała na mnie ochotę tej nocy. KINO, kilka żartów, śmiechy, wychodziło mi tak jak chciałem. Nagle Ania zaliczyła zgon. Po chwili mój kumpel również, a była dopiero 23. Nie przejąłem się tym tylko bawiłem dalej. Siedzę na parapecie, Magda smaruje się kremem po całym ciele. Prowokuje mnie. Stoi przede mną, rozmawiamy o tańcu.
Ja - Ty tańczysz?! Zaskoczyłaś mnie.
Magda - tak, miałam nawet 7 miejsce w turnieju ogólnopolskim.
J - Chyba na 7 osób. Nie uwierzę dopóki mi nie zatańczysz.
M - no to patrz.

Włącza muzykę i zaczyna dla mnie tańczyć w samej bieliźnie. Mówię do Niej obojętnym głosem :
- Może być.
M - Może być?! Patrz co jeszcze potrafię.

Tańczy dalej. Nagle wstaję i idę do pokoju, kładę się. Przychodzi Magda kładzie się na mnie. Trochę pieszczot, aż tu nagle mnie bardzo zdenerwowała obgadując mojego kumpla i wypytując o Anie.
J - Dobra, są 3 opcje. 1) Podobam Ci się, 2) Podrywasz mnie kolejny raz 3) Sprawdzasz mnie dla Ani. Wszystkie są prawdziwe.. Nie licz na nic.
M - nie prawda.
J - Dobra, dobra, zachowujmy się jak normalni znajomi.

Byłem na Nią nieźle wkurzony. Wyszliśmy na miasto, graliśmy w karty, po czym spaliśmy na jednym łóżku. Tylko spaliśmy nie chciałem niczego więcej. 0 7 rano przychodzi Ania, ja i Magda leżymy obok siebie, rozmawiamy. Magda szybko wstaje, idzie się malować tłumacząc, że chce być w łazience przed Anią. Ania kładzie się obok mnie bawi się moimi włosami. Zrywam się z łóżka, mówię do kumpla, że się zbieramy. Magda daje mi śmieci [tutaj popełniłem błąd, że je wziąłem?]. Jednak wychodzę, żartuję jeszcze z Ani, wychodzę.

Po domówce Ania powiedziała naszemu kumplowi, że spałem z Magdą. Jakby miałaby do mnie jakieś pretensje. Jednak oleje to. Laughing out loud

To byłoby na tyle. Piszcie jakieś sugestie rady. Smile

Odpowiedzi

Moim priorytetem jest

Moim priorytetem jest zrealizować cel, czyli wyjść z ramy. Ze względu na to, że ma naprawdę ciężką sytuacje rodzinną, na razie nie chcę związku.Po prostu nie chcę być friend forever, chcę być postrzeganym jako mężczyzna, nie przyjaciel. Dopiero gdy zrealizuje cel, będę myślał o kolejnym Smile

Obecnie myślę nad jakimś piknikiem na dachu bloku Laughing out loud

Zawsze patrzę, na historie

Zawsze patrzę, na historie pod moim kątem i u mnie czegoś takiego nie dałoby się tak zrobić. Jak je bym pocałował moją przyjaciółkę, to by zaczęła mnie unikać.