Cześć. Przedstawię pewną sytuację i chciałbym żebyście pomogli mi w niej.
Dziewczyna spodobała mi się w autobusie, uśmiechnąłem się od niej, odwzajemniała. Wysiadaliśmy na jednym przystanku. Podszedłem do niej tekst otwarcia i chwile pogadaliśmy wziąłem numer i się pożegnałem. Spotkaliśmy się na 3 dzień od poznania i zapowiadało się na prawdę fajnie. Na pierwszym spotkaniu chodziliśmy po osiedlu i przeszliśmy się nad staw gdzie były drzewa, z których spadały jakieś gówna. Osiadły na jej, jak i moich włosach. Wykorzystałem sytuacje i zacząłem to coś z niej powoli zdejmować z ramion, włosów itp. po jakimś czasie sama również to zrobiła bo mnie też to oblazło. Byłą to zajebista sytuacja, żeby ją pocałować. Fajna atmosfera, nie było nikogo, intymność... ale zjebałem i nic z tego, nie byłem pewien, czy przypadkiem nie za szybko... OK.
Po każdym spotkaniu stosowałem chłodnik 3-4 dni, na marginesie. Drugie spotkanie niecały tydzień później z mojej inicjatywy. Znowu starałem się stworzyć fajny intymny klimat. Usiedliśmy na polanie, rozmawialiśmy na interesujące nas tematy. Usiadłem z nogami "otwartymi" w jej stronę wg. mowy niewerbalnej. Podczas rozmowy dotykałem ją z kolano odruchowo. Po jakimś czasie przeniosłem się na ramię, a następnie na plecy i wtedy przeszedł ją dreszcz, bo aż cała drgnęła. Gdy rozmowa już się pogłębiała lekko dotknąłem jej dłoni, ale speszyła się. Każde nasze spotkanie zaczynało i kończyło się na uścisk dłoni z jej inicjatywy, co mnie bardziej denerwowało niż byśmy powiedzieli sobie cześć na odległości tych 50cm...
Po 2 spotkaniu chłodnik... aż w końcu po paru dniach napisałem co słychać itp. Odpisała, że dobrze i wyszła z inicjatywą trzeciego wspólnego spotkania. Myślałem, że jestem na dobrej drodze.
Oczywiście mimo, że to ona wyszła z propozycją spotkania to ja ustaliłem datę i godzinę spotkania.
Gdy spotkaliśmy się chyba troszeczkę za bardzo chciałem posunąć sprawy do przodu, albo po prostu irytowało mnie te przywitanie przez podanie dłoni, więc chciałem na przywitanie dać buziaczka w policzek. Ku mojemu zajebistemu zdziwieniu odchyliła się. WTF!?
Z początku myślałem, że stosuje metodę push&pull, bo przez całe prawię spotkania była oschła i nie miała humoru jak przedtem. Pożegnaliśmy się przez uścisk dłoni z JEJ inicjatywy. Powiedziała: mam nadzieje, że jeszcze się spotkamy... sam nie wiem dalej co o tym myśleć, ale chłodnik. Nie odzywałem się przez tydzień, aż nie wytrzymałem i chciałem wykazać się spontanicznością i pojechałem do niej do domu motocyklem. Nikt nie otwierał drzwi. Zadzwoniłem do niej i spytałem się gdzie jest. Ona, że blabla i nie wie dokładnie za ile wróci, ale byłą niedaleko od domu. Zbliżała się już późna godzina więc postanowiłem na nią poczekać kilka metrów od jej domu w cieniu, gdzie lampy nie oświetlały. Ustawiłem maszynę i przeleżałem na niej około 40 min.
W końcu zobaczyłem ją z jakimś kolesiem, parę minut gadali. W pewnym momencie się przytulili na dłużej. Następnie na dobranoc długi buziak. WTF? x2
Dobra wkur... się porządnie odpaliłem moto, prze gazowałem trochę, a mam mocną maszynę. Zapaliłem długie światła i ruszyłem w ich kierunku, gdy już się pożegnali. Zobaczyła mnie, a raczej usłyszała na pewno. Zwolniłem trochę przy tym kolesiu, chciałem zobaczyć jego twarz. (ona 18 lat) Facet z 30 lat i twarz przechlana WTF!? x3
W rozmowie z nią wyczułem, że nie ma żadnego adoratora a jedynie dobrego kumpla, którego znam. WTF!? x4
Tym bardziej, że nie jest to typ dziewczyny-suki, czy klubowej imprezowiczki, która czeka aż ktoś jej postawi drinka. Spokojna córeczka tatusia.
Napisałem parę minut po tym zajściu sms'a "dziękuję", odstałem zwrot "za co" . odpisałem, że nie lubię jak się ze mnie robi frajera...
na to jej odpowiedź, że w żaden sposób nie chciała ze mnie zrobić frajera. od tej pory chłodnik.
Kij wie, może zachowałem się jak frajer, może nie. Chciałbym abyście wysunęli pomocną dłoń. Naprawdę chciałbym się z nią dalej spotykać, ale sądzę że to chyba na tym etapie to niemożliwe. Jest dziewczyną przy której zajebiście się czuję i mimo, że spotkaliśmy się tylko 3 razy to były to najlepsze rozmowy, które odbyłem z jakimkolwiek targetem, a kilka ich było.
Za bardzo mnie ona ciekawi, żeby postąpić z nią jak z innymi - po prostu olać. Mam problem, bo jakoś nie mogę o niej zapomnieć, mimo że z poprzedniczkami problemów nie miałem jakichkolwiek. Jednak na niej mi o wiele bardziej zależy...
Piszcie otwarcie, gdzie popełniłem błąd, co powinienem w jakiej sytuacji zrobić i czy da się teraz cokolwiek uczynić, by wyszło na dobre.
Ps. Do Admina: Nie jest to żadna, próba chęci wrócenia do byłej, bo ową nawet nie zdążyła być po 3 spotkaniach ...
Pozdrawiam 
Jak dla mnie prosta sprawa.Spotkałeś sie z nia 3 razy,nie bylo pocalunku,50cm odstepu miedzy wami,ehh.
Wygląda na to,ze w jej oczach zostales przyjacielem,przy ktorym moze sie wypaplac.
Odpusc sobie ja,a jak nie,spotkaj sie z nia,przydus do muru i pocaluj,zobaczymy jak zareaguje.
"Ja świat mierze tanczenym krokiem
Wszystkie problemy omijam bokiem"
Hmmm ale mam dylemat, bo niektórzy mówią że trzeba podczas 3 spotkań się pocałować, inni natomiast by stworzyć zaufanie i więź a dopiero potem działać. Może za szybko i się speszyła?
a przestan,podejdzie w klubie ktos zaawansowany i po 30 min bedzie sie z nia calowal.
"Ja świat mierze tanczenym krokiem
Wszystkie problemy omijam bokiem"
Ok. czyli 3 spotkania bez pocałunku to olać. Ale jak pisałem wyżej ciężko mi o niej zapomnieć, była na swój sposób wyjątkowa, ale ciężko to opisać. Liczę na wasze sugestie, spostrzeżenia i słowa krytyki. Gdzie popełniłem błąd, żeby na następny raz nie popełnić go znowu.
przez 3 spotkania jej nie pocałowałeś, o zgrozo nawet buziaka w policzek nie dałeś. To powiedz mi jak to ma zmierzać w dobra stronę? Lepiej wez się za inną ale już porządnie...
hmm... jestes pewny ze dobrze budowales raport ? bo chlodzic nie bylo co a odczekiwanie na kolejne spotkania to nie raporty... tu gdzies musiales zrobic blad..gadaliscie o zasadach ? o szczerosci bla bla bla ?
nastepna sprawa to w sumie razem nie byliscie wiec ta sytuacja z tym kolesiem to przegiales... bo przez smsy pod wplywem chwili itp...
na Twoim miejscu bym sie nie odzywal do niej.. a jak kiedys otrzymasz propozycje spotkania to... idz i rob swoje...
Zasady portalu
Dajesz sobie limit 3 spotkań z dziewczyną i jeśli Ty się nie zdecydujesz na wprowadzenie do waszych relacji intymności. A za to gadasz z nią o tematach które są mało istotne z perspektywy uwodzenia. To ona Ci w tym raczej nie pomoże. Zdarzają się sytuację i to często, że laska się odwróci nie powinienś się wtedy zniechęcać. Jesli ona się odsunie pocałuj ją w szyję. I rozmawiaj z nią dalej jakby nigdy nic, potem możesz jej coś wyszeptać do ucha. Obniżając głos, muskając jej uszy wargami, opowiadajac jej o czymś seksulanym. Dalikatnie kierując się w stronę szyi, tam zaczynasz ją całować. I jak widzisz, ze jest wyrażnie podniecona zaczynasz całować ją w usta. Na etapie początkowych spotkań z dziewczyną pokazujesz obraz seksulanego goscia, który nie boi się jej pocałować. Tak to już jest, że kobieta spotyka faceta i na początku chce go przyporządkować do jakiejś kategorii. Od Ciebie zależy do jakiej Cię przyporządkuje. I jak dziewczyna się z Tobą spotyka to wie po co się z Tobą spotyka. I jeśli Ty w przeciągu trzech spotkań nie wprowadzasz do waszych relacji czegoś seksulanego. Zostajesz jej zwykłym kolegą z którym można pogadać o wszystkim i o niczym. Więc zdecyduj czy inni mają się z nią kochać czy może Ty będziesz.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia