Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Trzy podstawowe wartości w uwodzeniu, ich powiązania i skutki z nich wynikające

Niniejszy tekst ma za zadanie przedstawienie trzech podstawowych czynników jakie występują w podrywie i ich korelację. Przemyślenia te mogę określić jako proste i bazowe, ale rodzące bardzo poważne skutki praktyczne i mające ogromny wpływ na całość procesu poznawania kobiet.
W tekście operuje, co jakiś czas, banałami i truizmami, jednak ma to na celu ukazanie schematu myślowego i sposobu dochodzenia do wniosków. Pominięcie rzeczy oczywistych, uniemożliwiłoby zrozumienie sensu konkluzji, gdyż pojawiłaby się ona „z nikąd” i nie była poparta czymkolwiek.

Trzema podstawowymi czynnikami w podrywie są nasz wygląd, nasze umiejętności i liczba podejść.
Nasz wygląd - przyjmujemy uproszczoną skalę oceny od 1 do 10. Gdzie 1 to najgorszy możliwy, a 10 najlepszy. Oczywiście im lepszy nasz wygląd, tym lepiej dla nas.
Nasze umiejętności - przyjmujemy uproszczoną skalę oceny od 1 do 10. Gdzie 1 to najgorsze możliwe, a 10 najlepsze. Oczywiście im lepsze nasze umiejętności, tym lepiej dla nas.
Liczba podejść - liczba całkowita od 0 do nieskończoności, wskazująca oczywiście ilość podejść jakie wykonaliśmy.
Powyższe trzy czynniki można wyrazić wzorem:
(Nasz Wygląd + Nasze Umiejętności) / 2 * Liczba Podejść = Liczba Podejść Potrzebna Do Odniesienia Sukcesu

Jako, że wzór ten nie ma odbicia w matematyce euklidesowej i nie przestrzega jej reguł, należy tłumaczyć go jako średnią wyglądu i starań „przemnożoną” (powieloną) przez liczbę podejść, która w rezultacie daje któreś z kolei podejście przynoszące nam sukces (w domyśle stawiamy tu za cel seks z kobietą; nie numer lub pocałunek, ani żadną inną „pośrednią” formę domknięcia). Wzór ten ma na celu zobrazowanie tego, co jest. Dalej w moim tekście zilustruje jak wygląda i działa to wszystko w praktyce, bo poza sferą czysto teoretyczną rodzą się problemy.

Należy zacząć od początku „wzoru”. Ukazuje się tam bardzo prosty schemat, który dotyczy powiązania wyglądu i umiejętności, które razem w działaniu przyjmują zawsze wartość uśrednioną. I tak dobry wygląd jest w stanie „podciągnąć” kiepskie umiejętności, a dobre umiejętności mogą w pewien sposób zniwelować konsekwencje słabego wyglądu. Do tego wszystkiego dochodzi liczba podejść jaką wykonujemy, która nie jest niczym innym jak staraniami, uporem czy wytrwałością i stanowi swoiste mechaniczne uzupełnienie średniej umiejętności i wyglądu.

Aby przedstawić o co chodzi w najbardziej plastyczny sposób, posłużę się przykładami dwoma autentycznie istniejących osób, które znam.

Pierwszym przykładem jest mój dobry znajomy, którego można określić mianem naturala. Dysponuje on umiejętnościami uwodzenia bliskimi ideału. Chociaż taki opis słabo oddaje sens i cechy jego zachowania. Uważam, że lepsze jest określenie tego, co miałem okazję widzieć, zdaniem: „Gość działa bardzo skutecznie, przy czym nie popełnia żadnych błędów”. Ot, taki banał, prawda? Na domiar „złego”, znajomy ten ma praktycznie idealny wygląd (kilka lat pracował w modelingu), uzupełniony wyśmienitym ubiorem. Rezultatem tego co opisałem, jest magiczna wręcz skuteczność i efekty tego, co robi. W znakomitej większości wypadków liczba podejść jaką musi wykonać by osiągnąć sukces wynosi jedno (danego dnia/wieczora) i można powiedzieć, że w jakiś sposób do tej liczby zawsze dąży. Pomimo godnych pozazdroszczenia warunków fizycznych i praktycznych, mój kolega, jak każdy, odnosi także porażki i zdarza się, że musi wykonać dwa, trzy czy „aż” pięć lub nawet (!) więcej podejść (pamiętajmy, że mówimy tu o kimś kto jest bliski ideału). Z góry pragnę też uprzedzić zastrzeżenia wszystkich czytelników, którym czasami także udaje się osiągać sukcesy za pierwszym podejściem. W przypadku mojego znajomego nie ma żadnej mowy, o czajeniu się godzinami i zbieraniu się do pewnego targetu. On działa praktycznie od razu w chwili gdy widzi piękną kobietę i dąży do bezpośredniego domknięcia wręcz natychmiast i czyni to na skalę, którą określiłbym mianem masowej. Pomimo, że chylę czoła i mam dużą dozę respektu do osób, które z odpowiednim przygotowaniem są w stanie poderwać nieznajomą kobietę w ciągu jednej nocy, a poznałem takich osób dość sporo, to rzeczy, które wyczynia opisany przypadek biją na głowę wszystkich i wszystko co kiedykolwiek widziałem. Patrząc na tego człowieka wydaje się, że nie dotyczą go żadne zasady, a całość jego podrywu nagrana i pokazana postronnej osobie zostałaby określona jako wyreżyserowane na potrzeby zszokowania widzów pornograficzne show.

Drugim przykładem jest pewien trener uwodzenia, którego znam raczej z widzenia, ale spotykam bardzo często na mieście. Otóż trener ten ma wygląd poniżej średniej, ale stara się go poprawić za pomocą solarium, odważnych strojów i biżuterii. Efekt tego jest niestety zły, czy może nawet w pewien sposób komiczny. W rezultacie jego atrakcyjność zewnętrzna jest z całą pewnością zbyt słaba by określić ją mianem przeciętnej. Przyjmijmy, że na naszej 10-cio stopniowej skali oscyluje on w granicach od 3 do 4. Umiejętności tego pana też nie są dobre, ani nawet przeciętne. Widząc go w akcji (już od kilku lat!), nie widziałem ani jednego udanego podrywu, ani jednej fajnej akcji. Zawsze dostawał na moich oczach zlewki. Mniejsze, większe, wolniej lub później, ale zawsze to były porażki. Jedno jednak w przypadku tego gościa jest pewne. Widząc go w terenie, zawsze widzę jak działa. Można powiedzieć, że podchodzi prawie non stop i robi to bardzo często. Trener ten na swojej stronie internetowej i forach twierdzi, że odnosi sukcesy i sypia regularnie (bardzo względne pojęcie…) z kobietami. Jako, że nie jest moim celem pastwienie się nad tym facetem i nie mam większych powodów, żeby mu nie wierzyć, jestem skłonny przyjąć, że (przy takiej dozie starań) raz na kilka miesięcy poznaje on kobietę z którą idzie do łóżka.

Istotną, ale nie kluczową w tym artykule różnicą między wymienionymi przykładami jest jakość uwodzonych kobiet. W przypadku naturala, są to zawsze najatrakcyjniejsze kobiety w danym klubie lub miejscu. W przypadku trenera uwodzenia, są to głównie przeciętne kobiety, gdyż zwyczajnie podchodzi on „do wszystkiego”, a poza tym przy takiej skali podejść niemożliwym jest utrzymanie jakości.

Podobieństwem (teoretycznym) między dwoma opisanymi postaciami jest to, że osiągają one sukcesy z kobietami. Jednak kolosalna różnica w osiągnięciach i stylu nie pozwala, żadnej racjonalnej osobie na poważne porównywanie tych przypadków i wykazywanie różnic między nimi. Należy się zastanowić czy zachowanie i działania opisanego trenera uwodzenia mają sens. Pomimo słabych warunków, nie poddaje się i działa. Codziennie walczy.

Ze względu na niskie wyniki w ocenie jego wyglądu i zdolności, liczba podejść jakie musi wykonać, by osiągnąć sukces rośnie do bardzo wysokiej wartości, podczas gdy u naturala pozostaje ona niska. Każdy z czynników z lewej strony naszego równania, zmieniony dokonuje istotnych różnic w wyniku. Każdy z czynników istotnie wpływa na inne, jest to system naczyń połączonych.

Oczywiście, nasz trener uwodzenia bez podejmowania tych wysiłków nie odnosiłby wcale sukcesów lub były by one bardzo małe. Jednak w tym momencie, rodzi się najistotniejsze pytanie jakie chciałem zadać. Czy istnieje liczba podejść wymaganych do osiągnięcia sukcesu, tak duża aby przekreślała ona sens jakichkolwiek starań? Moim zdaniem niestety TAK i ma ona dość często miejsce. Wiem, że taka odpowiedz odbiera wielu ludziom nadzieję na to co obiecuje społeczność uwodzeniowa, ale jestem osobiście zwolennikiem gorzkiej prawdy ponad słodkimi kłamstwami. Cena za okazjonalny seks z przeciętnej urody kobietą, jaką płaci ten trener jest niewspółmiernie wysoka. Pomimo, że sam nie mam zbyt wiele wolnego czasu na wyjścia i nie robie tego zbyt czesto, widuje go na mieście prawie za każdym razem gdy gdzieś jestem. Można więc założyć, że poświęca temu praktycznie cały swój czas i wszystkie wysiłki. Konsekwencje społeczne są przykre. Trener ten jest traktowany jako miejska legenda i bohater niewybrednych dowcipów. Przypominam tylko, że cała sytuacja dzieje się w największym polskim mieście, gdzie uzyskanie takiej „popularności” jest możliwie najtrudniejsze z racji na największą liczbę ludzi i ich rotację. Trener jest stawiany na równi z pewnym chorym psychicznie człowiekiem, który także podchodzi do przechodniów i ich zagaduje. O skali jego rozpoznawalności, niech świadczy też fakt, że opowiadały mi o jego próbach podrywu moje koleżanki, które były przez niego nieskutecznie i wielokrotnie nagabywane. Przypuszczam, że jest wyłącznie kwestią czasu, gdy powstanie na facebooku strona mu poświęcona… zastanawiam się tylko, ile lajków zgromadzi i co ludzie będą na niej pisać. Facet ten pomimo tego, że jest dorosły (i co gorsza szkoli innych za pieniądze) nie rozróżnia „łamania programu społecznego” od zwykłego błaźnienia się.

Konkludując, dochodzimy do ostatecznego wniosku: Pomimo, że mamy obecnie możliwość doskonalenia zdolności uwodzenia dzięki wiedzy w Internecie i praktyce oraz pewnej (nieco mniejszej w zakresie punktowym) opcji korekty wyglądu, nie da się przeskoczyć przyrodzonych uwarunkowań na określonym poziomie. Opisane przykłady są celowo skrajne, ale jak najbardziej prawdziwe. Większość z nas jest w stanie zmniejszyć liczbę podejść prowadzących do sukcesu o wartość, która oszczędzi mnóstwo czasu i wysiłków. Ale jest też niemała grupa osób, które próbując swoich sił w uwodzeniu poniesie wiele nadprogramowych porażek, o których nikt wcześniej nie przestrzegał i nie doświadczy motywującego sukcesu.

Odpowiedzi

Portret użytkownika dzorcz

wzór bez sensu, wygląd nie ma

wzór bez sensu, wygląd nie ma aż takiego dużego wpływu jak umiejętności, a liczba podejść też nie ma znaczenia czy domkniesz laske czy nie. Pewność siebie i poczucie humoru, tyle w temacie.

Portret użytkownika Bees

Otoz wyglad ma znaczenie nie

Otoz wyglad ma znaczenie nie uszukujmy sie!
Umiejetnosci tudziez dobry bajer powiazany z poczuciem humoru.
Co do liczby podejsc, zgodze sie ze nie ma znaczenia czy podszedles 1 czy 100, jesli masz BL i bajere, masz meskie cechy przyciagajace kobiety i umiesz je odpowiednio pokazac jestes king:)
Ja rowniez mam b dobrego ziomka ktory nigdy nie byl na tej stronie a podryw dostal od ojca w lancuchu genetycznym heh, bo jego ojciec ok 44 lat potrafi wyrwac ostre laski i robi to tak ze maja banany na mordzie od ucha do ucha. A syn 23 lata doskonala budowa ciala (szesciopak etc.) i bajer z humorem poprostu miazga jak widze go w akcji Smile aczkolwiek szanuje moje rady, bo czasem gadamy i sie wymie iamy doswiadczeniem

wygląd ma b.duże znaczenie ,

wygląd ma b.duże znaczenie , liczba podejść "jako takich" myśle ,że nie ma większego znaczenia ale liczba podejść sukcesywnych i bliskich sukcesu owszem - można wtedy przeanalizować,poprawić ewentualne niedociągnięcia i przy kolejnych podejściach bazować w dużym stopniu na tych sukcesywnych akcjach. co do umiejętności - im większe tym łatwiej ;P

może być troche chaotycznie napisane ale nie chce mi sie juz poprawiac
;D

Też bym chciał mieszkać w

Też bym chciał mieszkać w największym polskim mieście Laughing out loud Normalnie Ci zazdroszczę ;p

A blog- cóż, smutna prawda. Najważniejsze to nie szukać panien na siłę i nie zniechęcać się porażkami. Bo te, wiadomo, będą, ale będą też sukcesy, jeżeli tylko mamy chęć wyciągnięcia wniosków z klęsk i tego co jest na tej stronie, to sukces przyjdzie prędzej czy później.

A wygląd ma znaczenie, przynajmniej ja tak sądzę, pewność siebie i skille też, bo to wszystko się ze sobą łączy. A może po prostu JA chcę wyglądać dobrze i dbam o siebie(oczywiście bez przesady) dlatego, że JA tak chcę, bo np. nie podoba mi się bycie grubym, a nie, żeby leciały na mnie dziewczyny Laughing out loud

Portret użytkownika RPK

Wygląd niema żadnego

Wygląd niema żadnego znaczenia schodzi to na dalszy plan co do solarium sam tam często bywam,to co piszecie wynika z waszej małej samo oceny i tego że wyglądem chcecie nadrobić oczywiście nic złego w tym ale zastanówcie się co piszecie bo nawzajem wciskacie sobie iluzje w banie Smile..Zadbanie wyprasowana koszula i czyste ubranie i każda jest twoja niema co pierdolić panowie tylko brać się do roboty zamiast iluzje walić ..