Dla tych, którzy są zbywani przez telefon szybciej niżby chcieli.
Ostatnio mam potrzebę pogadania z kobietami ( z tą jedyną i innymi:), a obecna sytuacja (wyjechałem, mam pracę itp. nieważne) pozwala mi tylko na rozmowę przez telefon. A ta moja potrzeba sięgnęła nieraz i pół godziny i nie została zaspokojona, a tu słyszę: "Wiesz co, muszę już kończyć..."
A jak wiadomo, powinno się kończyć rozmowę w najmniej oczekiwanym momencie, aby zostawić w kobiecie niedosyt. Tylko, że zazwyczaj ja ostatnio potrzebujący się wygadać dostaję właśnie taki niedosyt.
Pierwsza zasada, to do tego nie dopuścić i pierwszym zakończyć rozmowę, ale jak się jej nie zastosowało i popełniło się ten błąd, to jak wyjść z twarzą?
Pomysł podsunęła mi moja kochana Mateczka, z którą rozmawiałem (przez telefon) pewnego szczególnego dnia.
Rozmowa już kilkanaście minut trwa, tematy się skończyły, a moja Mateczka do mnie:
-No kończ już!
-Dlaczego ja?
-No Ty zadzwoniłeś, więc Ty kończysz.
No i taką zasadę zacząłem stosować. Dzwonię do kobiet, które mnie interesują i gadam. No i jak gadałem, to zdarzyła się sytuacja, że chciała kończyć, zanim ja to zdążyłem zrobić, więc zazwyczaj obracam to tak:
Oto przykłady. Nawijam na jakiś temat, a ona:
-Wiesz co, muszę już kończyć...
-Jesteś niekulturalna (wielkie oburzenie:) Nie nauczyli Cię, że ten kto dzwoni, ten kończy?
-Ble, ble, ble.
-No widzisz, więc ja dzwonię i ja kończę.
I kontynuuje temat, zadając jej pytania, ona się wkręca i tak nawijka, przez następne pare minut, a wtedy w pewnym momencie ja mówię, że muszę kończyć i się rozłączam.
Drugi przykład:
-Wiesz co, muszę już kończyć...
-No chyba se jaja robisz?! Dzwonie do Ciebie, żeby powiedzieć [...], a Ty nawijasz przez cały czas i nie dopuszczasz mnie do głosu, a teraz, kiedy jest moja kolej, to Ty chcesz kończyć. Tak się nie bawię. Mam Ci jeszcze do powiedzenie...
-Ble, ble, ble.
No i po jakimś czasie kończę.
Trzeci przykład:
-Wiesz co, muszę już kończyć, łazienka czeka na wymycie...
-Żartujesz? Czy naprawdę rozmowa ze mną jest tak nudna, że nawet wymachiwanie szczotką klozetową wydaje się ciekawsze ode mnie?
(tu usłyszałem huk i śmiech, chyba ze stołka spadła)
-Nie:)
-No to co narzekasz?
I kontynuuję.
Przetestowałem wszystkie te teksty i zadziałały tak, że kobieta się z nich śmiała (bo chodzi o to by były z humorem powiedziane) i kontynuowaliśmy rozmowę.
Oczywiście metody te nie obowiązują, jak kobieta od początku nie chce z Tobą rozmawiać, albo pali się jej coś na gazie.
PS. Dla wszystkich z tekstem "nie szkoda Ci kasy na telefon?" Pakiet mam wykupiony, więc nic mi nie szkodzi, że wydzwaniam. Jakbym tego nie robił, to by mi przepadł, więc co lepiej?
Odpowiedzi
"Dla tych, którzy są zbywani
pt., 2011-06-10 06:22 — saverius"Dla tych, którzy są zbywani przez telefon szybciej niżby chcieli."
Hoon przeczytaj ten blog
Żartujesz? Czy naprawdę
pt., 2011-06-10 15:44 — hondavtrspŻartujesz? Czy naprawdę rozmowa ze mną jest tak nudna, że nawet wymachiwanie szczotką klozetową wydaje się ciekawsze ode mnie? ehhh ...
Chyba jednak wolę wyczyścić
pt., 2011-06-10 16:33 — rafciuuuChyba jednak wolę wyczyścić kibel.
Wiem, że moje teksty nie są
pt., 2011-06-10 18:43 — MaxxxWiem, że moje teksty nie są zbyt powalające, ale wyszedłem nimi z obronną ręką.
Ona jednak wolała gadać ze mną
DObre rozwiazanie lekko
pt., 2011-06-10 19:05 — ChaninngDObre rozwiazanie lekko wrzuce sobie to w zycie jak tak proponujesz dobry temat;D pzodr;D
A mi sie ten blog podoba,
pt., 2011-06-10 20:11 — salubA mi sie ten blog podoba, ponieważ przesłanie jest bardzo ważne.
Gratuluje pomysłu, choć tak oczywistego, to jednak czasem zapominanego. Sam nie jeden raz spotkałem sie z takim zachowaniem u kobiet, co mnie irytowało, dlatego pochwalam to co napisales.
Dobra robota.