Witam wszystkich. Założyłem ten temat , ponieważ mam pewien problem. Od jakiegoś czasu kręce z koleżanką z klasy. Na początku zaczęło się niewinnie , smsy , spotkania ogólnie miło. Jednakże problem polega na tym , że ona nie chciała nigdy wiązać się z kimś z klasy. Powiedziała mi jednak ,że od kiedy się ze mną spotyka ma wątpliwości co do słuszności tej tezy. Powiedziałem jej , że zależy mi na niej i chciałbym coś więcej z nią , wiem ,że jej również na mnie zależy i to bardzo , ale nie potrafi się określić i boi się też ,że mnie skrzywdzi. Twierdzi, że może się szybko znudzić bo zawsze ma tak ze jak już osiągnie cel ,a mianowicie zainteresuje swoją osobą chłopaka , który jej sie podoba to poprostu się nudzi- typ zdobywczyni. Wczoraj spotkałem się z nią i postawiłem sprawę jasno - albo próbujemy coś ze sobą albo ja ograniczam nasze kontakty bo dłużej tak nie chce i nie potrafię. I teraz mam pytanie czy dobrze się zachowałem stawiając tak sprawę? I co wgl sądzicie czy warto się pakować w coś takiego ? Bardzo mi na niej zależy i chciałbym z nią spróbować , ale nie chce też cierpieć. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Zapomniałem dodać,że poprosiła mnie o pare dni do namysłu.
Cffaniak
Nie, nie i jeszcze raz nie.
"Twierdzi, że może się szybko znudzić bo zawsze ma tak ze jak już osiągnie cel ,a mianowicie zainteresuje swoją osobą chłopaka , który jej sie podoba to poprostu się nudzi- typ zdobywczyni."
Jak mnie to denerwuje , skąd dziewczyna która ma 17 czy tam ile lat, może wiedzieć czego chce? Chodzi mi o osobowość tak? To co przez jej sypialnię przewinęło się aż tylu facetów? To to chyba nie jest jakiś materiał na dziewczynę dobry nie?
Stary ja mam 20 lat, a nie za bardzo potrafię się określić (a co dopiero jakaś tam dziewczynka)
Ludzie tu apel do was; Myślcie, inaczej inni zrobią to za was.
"Powiedziałem jej , że zależy mi na niej i chciałbym coś więcej z nią , wiem ,że jej również na mnie zależy i to bardzo , ale nie potrafi się określić i boi się też ,że mnie skrzywdzi."
Co za nie fart, pomijając fakt , że powiedziałeś jej , że Ci zależy , nie mam nic przeciwko wyznawaniu uczuć, na to mogę przymknąć oko - każdy ma przecież chwilę słabości, i to nie jest nic złego.
Tylko zobacz ten kontrast - czy aby tak zachowuje się osoba której zależy? No chyba nie, nie?
"I co wgl sądzicie czy warto się pakować w coś takiego ? Bardzo mi na niej zależy i chciałbym z nią spróbować , ale nie chce też cierpieć."
Pytasz się czy warto w coś takiego się pakować?
Raczej to jest bez przyszłości, ale to moje zdanie. Co do cierpienia;Coś Ci powiem, zostałem ostatnio bardzo skrzywdzony, oszukany i to na prawdę boleśnie, i powiem Ci prędzej czy później i tak będziesz cierpiał, niestety to jest nieuniknione.
Tyle.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
postaw wszystko na jedna karte albo sie uda albo nie.. nie pisz nic bo pewnie na to tylko czeka, zobaczysz sam czy sie odezwie , jesli nie to ja popierdol i poznawaj nowe bo szkoda czasu
)
"The Key To Getting Success With Woman Is Practice & Persistence"
Postawiłeś sprawe jasno i dobrze, ale o wiele lepiej było jakbyś od razu wybrał 2 opcję i ograniczył kontakty. Dwa razy taki błąd popełniłem, za pierwszym razem obeszło się bez większych skandali, ale przykro było jak codziennie się patrzyło na tą osobę, a za drugim razem bardzo źle się to skończyło, a konsekwencje czuję do teraz. Więc stwierdzenie "nie bierz dupy..." już tu wspomniane jest najlepszą radą.
Pakować się w związek z osoba z klasy/szkoły to nie jest dobry pomysł.. Takie jest moje zdanie na podstawie moich przeżyć
Zastanawiałeś co wgl. piszesz?
Ze szkoły dlaczego, nie?
z klasy.. tutaj można mieć obiekcje, ale jestem w stanie pokazać Ci parę z mojej klasy która do dzisiaj jest razem, a już są na studiach. Nadal uważasz że to jest zły pomysł?