
Wiele było o tematyce ‘’kopa w dupsko’’ [vide BANE i jego blogi], ale ja chce się skupić na tym ile taki ‘’kop’’ daje siły do działania, zmian i tworzenia fajnych rzeczy. Malutka porażka uświadamia mi że mój ‘’poradnik wpierdalania piasku i skorpionów’’ trafił na klienta który go nie chciał kupić, ok. Pewnie brakowało kilka rozdziałów i generalnie był podniszczony i nieaktualny, ale ta świadomość teraz napędza mnie do tego by jeszcze mój poradnik ‘’przetrwania na pustyni’’ wzbogacić o kilka rozdziałów, uzupełnić braki i oprawić w wytrzymalszą okładkę, przecież on przede wszystkim ma służyć mnie.
Najważniejsze to wiedzieć kiedy „…ze sceny zejść, niepokonanym”.
Tak jak w siódmej magicznej lekcji Gracjana, gdzie wspomniane jest o tym by założyć sobie limit spotkań, jeśli się nie odważysz to daj sobie spokój z tą kobietą. I teraz sztuka to nie nabierać się na „Bądźmy przyjaciółmi”. Ja zawsze odpowiadam: nie. To szokuje, jeśli zostanie wypowiedziane z pewnością która potrafiłaby góry przenosić. Zastanówmy się, co zyskamy taką „przyjaźnią”? Nic!
Przyjaźń z dziewczyną która dała nam ‘’kopa’’ do niczego dobrego nie prowadzi, jest to całkowita strata czasu.
Czemu warto wiedzieć kiedy zejść z przytoczonej sceny? Ponieważ każdy bohater zawsze wie kiedy odejść, Ci którzy są świadkami odejścia wzmacniają wizerunek osoby odchodzącej a co za tym idzie, osoba ta zyskuje na wartości stokrotnie. W historii spektakularne odejścia są najbardziej zapamiętywane, na przykład Cezar i jego znamienite słowa „Et te Brute contra me?”, lub Neron rzucający w stronę zamachowców „Jakiż poeta ginie!”. Wszystkie te sytuacje pokazują siłę oddziaływania odejścia i pogodzenia się ze swoim losem, wszakże ważny jest koniec a nie początek sprawy.
Czemu kop daję siłę do działania?
Zilustrujmy to przykładem dosłownym, mamy osobę A i osobę B. A zostaję kopnięty przez B, kop przekazuje mu siłę kinetyczną dalej i chcąc nie chcąc ciało A leci przed siebie. Tylko od nas zależy jak wykorzystamy tą siłę która została nam przekazana. Chcesz płakać i się załamywać? Ale po kiego grzyba? Wykorzystaj tą siłę jak najlepiej. Dostałeś jedną z lepszych możliwości na zmiany. Ponadto energia która została w Ciebie wtłoczona nie może zostać zmarnowana. W dzisiejszych czasach kiedy ekologia zdobywa coraz większe uznanie, powstają silniki pozwalające oszczędzać surowce energetyczne, popularniejsze stają się przydomowe elektrownie słoneczne, zmarnowanie tej energii nie byłoby nietaktem, fakt marnowania dobrej energii uczyniłby Cię wrogiem numer jeden lokalnego oddziału Greenpeace.
Siedzisz w domu i zatracasz się w myśleniu o tym co zrobiłeś źle? Po co to robić? Marnujesz w ten sposób energię, Zieloni zaczynają ostrzyć swoje ekologiczne dzidy i niedługo zostaniesz odesłany do rezerwatu „Frajerzy”. Zacznij działać, wyjdź do ludzi, rozwijaj pasję, to nie jest trudne. Wystarczy chcieć to zrobić, jak było już pisane: Robisz jeden krok do przodu, później drugi i tak aż w końcu wyjdziesz z domu. Idź gdziekolwiek, zawsze to lepsza alternatywa niż puste siedzenie w czterech ścianach. Poznaj nowych ludzi, nie opieraj się na starych znajomościach. Tylko prawdziwy przyjaciel jest w stanie Cię podnieść a takiego ma się jednego. Znajomi odchodzą i przychodzą, spraw by dążyli do tego by być w twojej obecności. Przeżywaj i zbieraj pozytywne emocje. Zacznij stawać się ciekawym facetem ( ciekawy nie znaczy że musisz skakać ze spadochronem czy nurkować na głębinach. Jeśli ktoś potrafi sprzedać swoją pasję to i opowiadanie o znaczkach czy herbach może być zajebiście ciekawe) zdobywaj wiedzę którą będziesz mógł przekazać innym i ciesz się każdą chwilą życia. Gdy tak będzie zobaczysz że dziewczyny same będą się garnęły do Ciebie. A te które nie będą się chciały garnąć –To ich strata,wielka.
Gdy już wykorzystasz dobrze, otrzymaną energię i poprawisz jakość swojego życia wewnętrznego to dojdziesz do właściwego wniosku że KOP W DUPSKO był najlepszą rzeczą jaka Cię spotkała w twoim życiu.
Odpowiedzi
A i owszem, czasem trzeba
śr., 2011-06-08 21:43 — ProstoOdSiebieA i owszem, czasem trzeba dostać mocnego kopniaka, aby wybić się wyżej. Przydatny blog, na pewno pomoże niejednej osobie.
Mam już sporo siniaków, a
śr., 2011-06-08 21:57 — SekalekMam już sporo siniaków, a dupa boli mnie jak po... ;D
Dzięki. Takie wpisy lubię ;]
śr., 2011-06-08 21:58 — markos159Dzięki. Takie wpisy lubię ;] W moim przypadku KOP jest zbawieniem ;p choć bywa często tak, że działa na krótką metę ;/ to trzeba zmienić i zrobić tak jak pisze "Kredziu", przekierować tą energię na swoje samodoskonalenie lub jakieś konstruktywne działania. Byle więcej takich wpisów.
Podbudowałeś mnie tym.
czw., 2011-06-09 05:39 — cainPodbudowałeś mnie tym. Potrzebuje motywacji. Ale jestem już na dobrej drodze, drodze do szczęścia. Ale tak wogóle to nihil novi.
sekalek, ja Cię skądś znam.
czw., 2011-06-09 09:04 — saveriussekalek, ja Cię skądś znam.
Dzięki wielkie za słowa
czw., 2011-06-09 12:51 — KredziuDzięki wielkie za słowa uznania. Dość długo zwlekałem z dodaniem na bloga. Cieszę się jednak że komuś pomoże mój wywód.
Niedawno dostałem drugiego, a
czw., 2011-06-09 16:04 — nomadNiedawno dostałem drugiego, a najsilniejszego kopa, czuje całą energię, która daje siłę do działania.
Dobry wpis. ; )
MOtywuje ale ze na tyle zeby
czw., 2011-06-09 19:16 — ChaninngMOtywuje ale ze na tyle zeby ruszyc sie i zaczac działas sie jutro okaze;D
)Pozdr;D
Od kiedy istnieje coś takiego
pt., 2011-06-10 17:23 — czarny-ksiazeOd kiedy istnieje coś takiego jak siła kinetyczna?
Jak o czymś piszesz to dowiedz się, co piszesz.
"Zilustrujmy to przykładem dosłownym, mamy osobę A i osobę B. A zostaję kopnięty przez B, kop przekazuje mu siłę kinetyczną dalej i chcąc nie chcąc ciało A leci przed siebie. Tylko od nas zależy jak wykorzystamy tą siłę która została nam przekazana. Chcesz płakać i się załamywać? Ale po kiego grzyba? Wykorzystaj tą siłę jak najlepiej."
A co do blogu, to Ameryki nie odkryłeś, ale spostrzeżenie dobre.