Siema. Ostatnio zauważyłem że moja dziewczyna zaczęła się jakoś niechętnie ze mną spotykać. Wciąż wymyśla jakieś wymówki lecz jednak w ostateczności dochodzi do spotkań. Zastanawiam się czy ona czeka aż zacznę ją prosić o te spotkania? Wydaje mi się, że to może być ST z jej strony. Ja zawsze staram się udawać, że nie zależy mi na tych spotkaniach i jak widzę, że kombinuje z wymówkami od razu robię się zimniejszy albo zaczynam pisać smsy z jakimiś laskami. Czy dobrze robię? Czy to rzeczywiście mogą być shit testy?
Zamiast pisać z tymi laskami to zacznij się z nimi spotykać.
I ain't gonna quit until I won!
woo18 a ile już razem jesteście ? jeśli krótko to zapewne jak napisał DNGU zaczyna się tobą nudzić, przerabiałem to już 2 razy póki nie trafiłem na tą stronkę
Jesteśmy ze sobą dość długo bo 6 miesięcy.
tak jak Ty jestem tu nowym użytkownikiem, choć przeglądam systematycznie stronę.
Ja miałem podobą sytuacje spotykałem się z laską, bylem na każde jej zawołanie byłem pieskiem! po 3 miechach napisała mi że potrzbuje czasu
co ja takiego zrobilem bylem miły, byłem zawsze gdy tego chciała robiłem dla niej bardzo wiele, kwiaty kino...ale tak naprawde to jest chuja warte
Uważam, że najgorsze co mógłbyś zrobić w tej sytuacji to prosić się o spotkania z nią,przede wszystkim zaczynasz się dobrze bawić, spotykać z przyjaciółmi, chłodnik- nie piszesz pierwszy a odpisujesz z opóźnieniem, pokazujesz się w towarzystwie dziewczyn dajesz do zrozumienia że to Ty jesteś nagrodą dla niej,ona ma się starać o ciebie i to Ty jesteś mężczyzną. Jeśli tego nie zrozumie, będą następne z którymi nie popełnisz już tych samych błedów.
Napisałeś, że zawsze staraszsie udawać że nie zalezy Ci na spotkaniach... skoncz udawać i dopiero buduj znia wasz zwiazek
Cenna rada : Nie naciskaj !
To ST a raczej pokłosie wcześniej oblanych ST. Nie jesteś dla niej wystarczająco atrakcyjny - chłodnik jak 150. Bandziorno już Ci napisał jak to ma wyglądać. Powodzenia i trzymaj swoją ramę jak już zaczniesz ją chłodzić!
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
no i najważniejsze, na pewno będzie Ci ciężko się do niej nie odzywać, napisać jakiegoś smska, będzie Cie masakrycznie korcić ale bój się Boga
stare polskie przysłowie rzecze "Miej wyjebane a będzie Ci dane"
Już kiedyś zastosowałem na niej chłodnik. Pomógł. Jednak przyznaję, że po tym chłodniku trochę wypadłem z ramy. Pewnie dlatego tak teraz się zachowuje. Dzięki za rady
To teraz robisz tak.
Nie piszesz pierwszy a najlepiej w ogóle skończ z smsami. Jeśli ona napisze to zadzwoń na chwilę -to skuteczniejsze.
Spotkań nie proponujesz, ale nie jesteś na nią zły. Jest Ci z tym dobrze, że masz czas dla siebie, dla znajomych. Baw się w najlepsze. Spotykaj z kumplami. Poświęć się hobby.
Jeśli rozmawiacie przez telefon czy na spotkaniu to tryskasz radością.
Jak ona zaproponuje wizytę to nie zgadzasz się na jej godzinę tylko proponujesz swoją.
Kiedy się zobaczycie to żadnego gadania czemu nie proponowałeś spotkań. Ona też powinna wykazywać inicjatywę i niech wie, że jeśli się nie zobaczycie to świat się nie zawali i masz wiele innych ciekawych zajęć:)
Myślę, że efekty pojawią się po paru dniach.