Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blond sukotarcze i strefa komfortu.

Witam Was!
Pieprzne te stare wpisy w których pisałem od rzeczy bo po co to trzymać.
Pracowałem ostatnio nad praktykom i może nie jest tak źle bo się nie spinam. Gdybym się bardziej zastanowił to znalazłbym więcej plusów ale co za tym idzie tez minusy które da się przy okazji zauważyć.

Napiszę o znanych wcześniej „koleżankach” no i o tych obcych które „przypadkowo” spotykam.
Ogarnę więc to możliwie przejrzyście i jasno na ile mi mózg pozwoli.

Stara znajoma. Między nami coś tam się tworzyło kiedyś ale ja wtedy nie miałem w głowie takich rzeczy .
Do niej to miałem „sprawę” jak poczułem „potrzebę”. Teraz jak sobie pomyśle co mogłoby z tego być, to tylko i wyłącznie związek polegający na tym, że ona to „coś” uznaje za związek (jej teoria) no i „coś” w moim stylu. Mój styl czyli mam ją , nie bójmy się tego powiedzieć, gdzieś i tylko jestem miły gdy tego potrzebuje a w normalnym stanie oglądam się za wszystkimi wokół (dosłownie-no prawie).

Teraz znowu kilka razy ją spotkałem wraz z jej chłopakiem (przemilczę). Cóż za słodkie oczka robi, uśmiech, co jakiś czas spogląda na mnie. Myślę sobie-pinda…wielce pinda… czego ona chce, ma chłopaka i jej jeszcze mało –niestety zwracam na to uwagę ze względu na to, że może się to skończyć ślubem. (ma u mnie minusa).

Kolejne to nieznajome spotkane gdzieś tam…
Takie tam farbowane blondyneczki (było 2) i brunetka.
Coś rzuciłem na poczekaniu korzystając z sytuacji jaka się przytrafiła.
Idę za nimi. Zauważyły gdyż ruszyłem pewnym i zdecydowanym na cel krokiem.
Momentalnie się zatrzymały. Jakieś hasło co do sytuacji która miała miejsce. Cos tam pieprznęły jak to blondaski. Brunetka chyba nie pasuje do ich poziomu intelektualnego. Nie zwracałem na nią uwagi. (może teraz skorzystam z tego gdyż kolejnym razem uśmiechnąłem się do niej i z jej strony też był uśmiech).

Co do blondynek nie ma co się oszukiwać, gadałem już z różnymi ale tak wysoko sukotarczy jeszcze nie widziałem. Tyczy się tylko jednego blondaska. Długie włosy ,twarz będzie ale tylko do jednego… he he, tyłek też szalu nie robił. Wszystko więc wskazuje, że miała zbyt wysokie mniemanie o sobie. Co do niej jeszcze … kontakt wzrokowy ….masakra ledwo ją ogarnąłem ,wlazła mi w oczy i się gapiła, myślała, że wymięknę ale nie ze mną takie numery.

Panowie, jedynym czego się nauczyłem przez ten czas, który jakoś tam powolutku wykorzystuje (bez napinki) jest , że trzeba WYKURWIAĆ ze swojej strefy komfortu bo to cię hartuje i uczy o wiele lepiej niż cokolwiek innego.
Nie ma sensu się przejmować, spinać, analizować.

Na luzie o wiele bardziej zainteresujesz kobietę.
Sam zauważyłem...

Chodzę sobie po sklepach co to wiadomo, że malo kto w nich cokolwiek kupuje i widzę, że chodzi sobie jakaś dziewczyneczka z zapałkami. Sukienka i takie tam (co lubię). Wyglądała trochę inaczej ale szału wg mnie też nie robiła (mam szalone wymagania, jestem zimny, oschły-tak mi ktoś powiedział ).
Już z daleka mnie zauważyła. Ja na luzie-idę dalej.
Ona wymiękła przy kontakcie wzrokowym (oczywiście liczy się umiar ). Wlazła gdzieś między....coś tam.
Idę dalej, olałem ją. Nagle ona stoi przede mną! Ja od razu się zatrzymałem. Pewne spojrzenie w oczy. Lekki uśmiech-bardzo lekki (jestem zimny). Zeszła mi z drogi. Odprowadziłem ją wzrokiem z bardziej zdecydowanym uśmiechem-takim przemyślanym na jedno. Żeby ją jeszcze „przytrzymać”. Powoli ruszyłem. Ona się odwróciła za mną i jeszcze chwile stała tam i się gapiła z ciekawym uśmiechem na twarzy .
Już widziałem ten uśmiech kilka razy. Mówią, że ich oczy wtedy dają obraz dobrze splażowanego „kurczaczka” ale dla mnie to tylko tępe spojrzenie z głupim dla mnie uśmiechem. Odnoszę wrażenie, że ten ktoś jest mało inteligentny.

Pozdrawiam i wykurwiam poza strefę komfortu!

Odpowiedzi

Portret użytkownika brooner

To mówisz, że grillujesz

To mówisz, że grillujesz kurczaki swoim wzrokiem? Przyszło Ci na myśl, że patrzą tak, bo patrzysz się na nie jak psychol Laughing out loud? Samemu ciężko takie rzeczy wyłapać.
dobry EC ma wyglądać tak:
http://www.youtube.com/watch?v=Z...

PS: totalnie nie wiem co chciałeś przekazać tym blogiem

Portret użytkownika wacek

Jak to co?... No, że faza

Jak to co?... No, że faza jest generalnie. Kurde.

A co do tekstu to takie, które są przeciętne a sukotarcze mają wyjebaną w kosmos to dość częste zjawisko. Ja takie olewam.

Portret użytkownika Ali

słabe kobiety często

słabe kobiety często zasłaniają się suko-tarczą , próbują wydać sie bardziej atrakcyjne czyli są nie pewne siebie no i oczywiście boją się zranienia .

Jedziecie na mnie! Nie jestem

Jedziecie na mnie!
Nie jestem ciemniakiem ktory sie gabi na babe bo ma cycki i dupe. Patrze sie w oczy nie dlatego ze gdzies tak kazali! Nie mam 17 lat zeby byc tępym chlopczykiem wygladajacym jak 100 nieszczesc przy kobiecie. Nie bede opisywal wam wszystkiego bo jestescie przyzwyczajeni do czytania o:
-jedym hasle otwierajacym 6 kobiet ze stada,
-kilku glupich, wyuczonych tekstach,
-miekkich pilkach,
-(najlepiej) ruchaniu w kiblu.

Wiec wyluzujcie chłopaczki!

to po prostu bzdury jak macie

to po prostu bzdury jak macie sie kłocic to wez wiking nie ciagnij tematu bo i tak nie wygrasz pilki to maja w gaciach

hahaha

hahaha

ali masz racje

ali masz racje

Portret użytkownika wacek

Wracając jeszcze do

Wracając jeszcze do sukotarczy... Niektóre kobiety są wartościowe i zdają sobie z tego sprawę i stawiają sukotarczę, żeby odbić masę frajerów, którzy się do takich kobiet przystawiają. W takim przypadku warto jest się trochę wysilić i przebić się przez sukotarczę. Ale są też przypadki kiedy jakaś zwykła przeciętna wyglądem dziewczyna, która nie wyróżnia się niczym od innych stawia sobie potężną sukotarczę. Ja uważam, że w takim przypadku nie ma co się wysilać i należy taką dziewuchę olać.

Portret użytkownika Ali

wacek to iluzja , one wydaja

wacek to iluzja , one wydaja sie wartościowe przez sukotarcze ALE PRAWDZIWA WArtościowa kobieta nie będzie udawała suki .

Portret użytkownika wacek

To nie jest tak, że jak widzę

To nie jest tak, że jak widzę ładną laskę z sukotarczą to od razu mam motylki w dupie. Ale fakt faktem, że różnie to bywa z tymi sukotarczami. W ogóle różnie to bywa z laskami Laughing out loud Niektóre gdzieś wyczytały albo się dowiedziały, że jak nie dadzą numeru, nie umówią się i nie będą wykazywały żadnej inicjatywy to będą lepsze. Niestety kończy się to tak, że ja olewam taką laskę i idę do takiej co się chętnie umówi a tamta zostaje z niczym.

haha dostał wirtualnym

haha dostał wirtualnym pejczem
i dobrze niech się za gramatykę bierze, nie za podrywanie ;D

Portret użytkownika Chaninng

CIekawy post;D

CIekawy post;D