Witam, mam problem, otoz zczailem dziewczyne na portalu spolecznosciowym(hb7), popisalem z 5 minut i powiedzialem ze "skoro jestes taka pomocna to ja potrzebuje pomocy;), poznajmy sie" dała mi numer tele, zadzwonilem umówilem sie i zgodzila sie na piatek, jednak miala duzo na glowie to w dzien spotkania powiedziala ze jednak nie da rady( bo tu wesele/spotkanie z druzbami/matura),chuj,, napisalem czy nie da rady w niedziele, hb7 ze nie bo poprawiny, to urwałem kontakt, i po hmm 8dniach pisze co u mnie ;O, I teraz finish line>> czy jej odpisac bezpłciowo z serii, "fajnie, dobrze itp."? czy rozpisac sie nieco wkurwiajaca ze poleciała z pierwszym ec ;]...??? Sorki ze przynudzam ale wybaczcie, dzisiaj mam banie*.*! xD
usiądź, obejrzyj Modę na sukces, walnij kawkę, mineralną z cytrynką, pomyśl chwilę i sam sobie odpowiedz... Efekt - bezcenny:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Odpisz 12 h po tym jak ona napisała .i Pisz z nią normalnie
i nie ustawiaj się znią tak łatwo . Bądź niedostępny 
JzS
W czerwcu? matura? chyba, że poprawka to by wiele wyjaśniało. Jak chcesz się umówić to zadzwoń do niej. A jeśli chodzi o smsa to tu jest moim zdaniem dziwna sprawa, to że napisała ci świadczy, o jakimś zainteresowaniu z jej strony. Powiem tak.. nie wiemy jaki ona ma stosunek do ciebie, więc chwilę się zastanów i pomyśl. Osobiście bym napisał oschle, ale to moja opinia.
a dlaczego niby miała leciec do ciebie od razu jak aby pisała na portalu i cie nie znała skoro miała z kimś wesele wiec nie wiem po co ta złość na początku znajomości
Uważaj. Może się okazać 50 letnim stefanem. I to wcale nie znaczy że z nią rozmawiałeś
Co do wyrywania na fb - brawo to się nazywa mieć jaja żeby naklikać "cześć chcę Cię poznać". Spod palców łatwo o taki frazes gorzej na żywo co?
Odpisz tylko nie pisz za duzo esów
zxc