Witam.Jestem początkujący i nie wiem za bardzo co mam zrobić a mianowicie kilka z moich koleżanek ze szkoły ciągle (tzn. niemal codziennie) proszą mnie o takie pierdoły jak np. danie im kanapki, gumy do żucia, pożyczenie telefonu (np. do pogrania w gierki lub słuchania muzyki)już o fajkach nie wspomnę.Doradźcie mi co mam w takiej sytuacji zrobić?Jak mnie o coś takiego proszą mam im od razu ulegać czy może przeciwnie?
Udzielcie mi jakiejkolwiek rady.
Mają cie za frajera- który wszystko dla nich zrobi, Bawią się tobą... Znają Cię, jak masz np. gumę do żucia, a jak nie to spadaj ;>
zxc
Zapytaj, co one mają dla Ciebie w zamian?
bez kitu Paz
To następnego dnia, Ty o wszystko zacznij prosić ;P
zxc
slabo lekcje czytales podam Ci pewien przyklad...
Dziewczyna " zrobisz mi przysluge ?"
ja. "jaka?"
D. "bla bla bla bla" cos tam wymysla.
ja. "oczywiscie ale najpierw zrobisz mi masaz" (czy cos tam innego)
widzisz roznice? Ty dajesz nie oczekujac nic w zamian... a musisz oczekiwac
musisz byc wymagajacy.. nie mozesz robic z siebie bezinteresoownego... bo to nazywa sie wykorzystywanie.
Zasady portalu
Pomogliście mi przejrzeć na oczy hehe no i tak naprawdę to się czuje przez te k...obiety wykorzystywany.Czyli mam im na każdym kroku mówić nie?
A no spoko już chyba wiem co mam robić
Możesz np. odpowiedzieć " A co z tego będę miał? "
zxc
John: Napisałem praktycznie to samo powyżej i wtedy się ze mną nie zgodziłeś
a ja Ci proponuję, żebyś stał koło grupy uczniów i jak one podejdą wysępić cokolwiek od Ciebie to możesz powiedzieć nega typu "takie biedne jesteście ze nawet na jedzenie Was nie stać??. Możesz też dodać ze kliknąłeś na pajacyka i wiesz komu przez to pomogłeś.
Następnym razem jak cię poprosi o gumę albo fajkę to powiedz że nie zasłużyła.
a gdzie twoje podejście "to ja jestem nagrodą"??