Sytuacja taka, że proponujesz dziewczynie spotkanie. Piszesz smsa z zapytaniem. Mija jeden dzień i jeszcze ci nie odpisała. Co z tym zrobisz? Napiszesz drugi raz czy zostawisz tę sprawę?
To pytanie dość ogólne, o podstawach.
A moja dokładna sytuacja jest taka, że ja zapytałem dziewcze, które wcześniej było otwarte na spotkanie i co jakiś czas pisało do mnie. Wczoraj napisałem, że za parę tygodni będę w jej mieście i czy idziemy na piwo? Do dziś mi nie odpisała. Prawdopodobnie ma sesję teraz. Jednak należę do osób niecierpliwych i stąd to pytanie. Proponuje się jedynie raz? Czy można napisać drugi raz, przypomnieć się?
Nie jestem Pua ale zaloze sie o krate browarow, ze zaraz jakis James Bond(ktorego wypowiedz oczywiscie popieram) odpowie, ze dlatego sie dzwoni a nie wysyla sms'a
I właśnie dlatego się dzwoni a nie wysyła sms'a
polecam wyszukiwarkę, pomocna rzecz
http://www.podrywaj.org/jak_sie_...
no napisze Ci że trzeba dzwonić ni chuja inaczej. zdecydowanie i ostatecznie.
Zasady portalu
TELEFON. Jak sama nazwa wskazuje służy do dzwonienia, nie do smsowania.
Polecam wikipedie.
Ale jednak taki "bajer" jak sms-y ktoś wymyślił i dlaczego od czasu do czasu, sporadycznie z niego nie skorzystać? A teraz połóż rękę na sercu i powiedz czy ty nigdy nie wysłałeś sms-a? "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
no patrz. a taki "bajer" jak bombę atomową też ktoś wymyślił i dlaczego od czasu do czasu sporadycznie z tego nie skorzystać? A co do smsów: tu jest chyba dużo masochistów skoro większość tematów na forum jest na temat, że laska nie odpisała, bo robi kupę albo coś. Smsa to sobie do kumpla napisz czy na piwo idzie. Ciekawe czy jak załatwiacie jakieś inne ważne sprawy to też przez smsy?
Niezależnie od tego czy kierujesz się sercem czy rozumem to i tak zmierzasz do celu, który postawił przed tobą penis.
fajne porównanie smsów do bomby atomowej
No i korzystają z bombek skoro taki przykład podałeś... A w 1945r. jaki rezultat przyniosła! Dla jednych koniec wojny i radość, dla drugich tragedia bo dwa miasta zniknęły z powierzchni ziemi. Tylko takie odwracanie kota ogonem jest trochę śmieszne (bo jednak pogrom zniszczeń i śmierć jaką niesie bomba ma się nijak do "zła" jakie wyrządzają sms-y). Problem nie tkwi w smsach tylko w tym w jaki sposób ich używasz i do czego. Dlatego jeśli ty masz zamiar używać ich do załatwiania jakichś ważnych spraw to pozdro bo JA z pewnością nic takiego nie napisałem.
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
oczywiscie, wiekszosc smsow jakie wyslalem bylo w stylu "te łukasz, idziemy na browara?".
z babami trzeba konkretnie - telefon i rozmowa. do muru, brutalnie.
Miałem podobną sytuację. Napisałem, a nie zadzwoniłem jedynie dlatego, że nie dostałem numeru telefonu(wyładował się jej-nie ST), a propozycję ująłem twierdząco w konkretny sposób. Nie odpisała. Po 2 dniach napisałem, że mam ochotę się z nią zobaczyć, ale nie toleruje olewania mojej osoby. Skasowałem numer, a ona dziś(minęły 2tygodnie) jakby nigdy nic pisze, że ma czas i jest chętna na spotkanie.
Kolejne potwierdzenie słów "Miej wyjebane, a będzie Ci dane ;)"
mam nadzieję, że zadzwoniłeś i spytałeś się z kim masz przyjemność?