Witam
stary temat jak wiadomo natomiast zdarza mi się sytuacja ktora nie była opisana.
A mianowicie laska ciągle przeklada spotkania, a ja jeszcze nawet jej nie zapytałem czy pojdziemy!!!!
)) no kur...!
zaczne od poczatku.
ostatnio laska dowiedziala sie ze mam rolki...
no i spoko ona tez ma i zagadala ze chce ze mna pojezdzic...ja na to oki nie ma sprawy zgadamy sie w przyszlym tygodniu...
nadeszedl przyszly tydzien laska do mnie podchodzi i mowi ze w tym tygodniu nie ma czasu spotkamy sie w przyszlym...
no ok nie ma sprawy...
nadszedl przyszly tydzien zas to samo..
i tak kur. ciagle no ile mozna...
ja juz nawet jej nie pytam czy sie spotkamy, a ona sama przychpdzi i zawsze ta sama spiewka...ze nie ma czasu, ze sie uczy (faktycznie ma obrone niedlugo) ale wiem ze chodzi na imprezy i takie tam...
i ja nie zaczynam w sensie nie pytam co z tymi rolkami....
ktos wie o co komon?nie pokazuje jej ze chce sie spotkac, nie jestem needy, o co takiej chodzi??????powiedzialem jej w koncu ze ja i tak ide i ze to jej strata ze nie moze. nie to nie, ale ona i tak zas przyjdzie i zas powie mi ze nie ma czasu...
Zamiast się zastanawiać o co jej chodzi, zaproś ją "oficjalnie", żebyś nie miał potem takich problemów.
Jak dalej będzie chciała przekładać, to powiedz jej, że miałeś ją za bardziej dojrzałą bla bla bla... standard.
Pozmieniaj gadkę tak, aby ci pasowała i jedziesz
a co to ona jedyna na swiecie ? zamiast kurwa czekac az z nia wyjdziesz to juz do tej pory z 10cioma bys sobie pojezdzil TYLE ze rolek by ci sie odechcialo
Zasady portalu
to blachara pewnie na rolki poleciała ale potem dowiedziała się że z biedronki to mówi sobie zaraz zaraz jestem szanującą się kobietą i na taki szajs nie lecę ;]
jak ja zapytam konkretnie o termin to powie ze nie wie jeszcze ze tylko tak mowi o przyszlym tygoniu....wiem bo to przerabialem....raz sie umowilem konkretnie to nie przyszla potem tlumaczenia bla bla ja ja zjebalem ze cenie sobie swoj czas i innych ludzi i nie trzymie z ludzmi co kreca i takie tam....
ale chyba cos nie zadzialalo bo ciagle jest to samo..
w sumie fajna dupa chce sie z nia pobawic....
ja to zrobic by wyszlo na moje?
ostatnio chciala isc na fajke to dalem jej kosza mowei ze nie mam czasu jestem umowiony juz...(fajnie sie wkurw...i mialem satysfakcje od razu czy sie obrazilem a ja spokojnym glosem ze nie zero needy)
no ale ciagle fochy jakies....
i jak mi tak ciagle jedzie ze nie ma czasu to ja needy przy niej sie robie kur..
chce by bylo na moim a nie olac ja trza ja sprowadzic do poziomu garow!
Sneakers powraca. Czy Ty musisz używać cały czas wulgaryzmów? Opanuj się trochę!
Co do Ciebie dnstuff. Daj trochę chłodnika, spotkaj się z innymi i może weź trochę ją na spontanie? Np. dzwonisz i mówisz ,,właśnie przechodzę koło sklepu gdzie mieszkasz nie daleko, może się spotkamy?". Nie będzie umiała się szybko wymigać i coś wymyśleć
Mogę być kim chcę. A Ty?
Idź sam na rolki i wyrwij na skate parku jakąś laskę ;p
Bo dla tej panny to szkoda czasu i nerwów.
Bad-Boy mnie rozjebał...
A co do tematu,ja na twoim miejscu już dawno straciłbym cierpliwość i dał sobie spokój.
I'm just regural every day motherfucka...
No zauważyłem że jestem sprawdzany...
w takim wypadku lepiej okazywać zainteresowanie czy np. powiedzieć że nie ma się czasu?
chłodniak będzie najlepszy?
spytałem konkret o termin to mówi że jeszcze nie wie co będzie wtedy robić i taka gadka...
w końcu się wkur.. mówie że to mnie wkurza i jeżeli tak będzie to wyglądać to jest to bez sensu i wogule się nie zobaczymy...
ta znowu tak zagadała że wyszło na to że stoje cały czas na tym że zobaczymy jak to będzie w przyszłym tygodniu....
chyba też zna na podrywie bo zaczyna mnie to ruszać:)
Jak ona ci mówi że nie ma czasu w tym tygodniu to ty jej powiedz okej ja już ten tydzień mam umówiony z Anią ona lepiej jeździ niż ty I Tyle