Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dużo mowy mało czynów.

30 posts / 0 new
Ostatni
Zakłopotany
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 6
Dużo mowy mało czynów.

Cześć forumowicze.

Jestem z kobietą ponad półtora roku na samym początku mnie uświadomiła, że z seksem chce czekać bo studia i chce je skończyć, a nie chciałaby wpadki.

Z tego co mi kiedyś opowiadała lubiła z facetami gadać z podtekstem erotycznym. Jeżeli chodzi o tą sferę rozmowy jest bardzo bezpośrednia i nie jeden facet wymięka. Mówiła, że lubi nakręcać facetów bo oni się nakręcą a ona i tak nic.

Od jakiegoś tego nie praktykuje ale nadal mówi dwuznacznie i faceci się łapią na to ale on stara się nie kontynuować tego.

Przy mnie też potrafi powiedzieć różne rzeczy - jakbym z kumplem rozmawiał na temat seksu, który widział nie jedno.

Ale przechodząc do sedna kilka razy zacząłem coś kombinować ale nie za daleko i za każdym razem na następnym spotkaniu prosiła bym nie robił tak więcej. Mówi, że też by chciała ale jeszcze nie teraz.

Co o tym myślicie? Jak to się ma do tego, że tyle mówi a jednak nie działa?

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

1.5 roku bez seksu ;o? Spróbuj spojrzeć na to wszystko z boku. Kto ma w tym związku władzę? Czy jest to związek w którym jesteś szczęśliwy? Czy można w ogóle nazwać związkiem relację dwojga młodych i zdrowych ludzi, między którymi nie ma namiętności? Jak odpowiesz sobie na te pytania to będziesz wiedzieć co robić. Ja wiem, że uczucia miłość itd. ale to trzyma Cię przy niej iluzja szczęścia i strach przed samotnością. Myślisz, że po studiach się to zmieni? Że ona nagle stanie się wulkanem seksu? Albo jest niesamowicie wycofana seksualnie i się boi po prostu albo ma Cię za totalną pizdę. Albo jedno i drugie.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

_kuba_
Portret użytkownika _kuba_
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraina Szczęścia

Dołączył: 2010-04-22
Punkty pomocy: 746

Stary.. masz 23 lata , jesteś z laską ponad rok w związku i jej nie ruchasz ? Nie rozumiem tego .. Po studiach powie Ci , ze chce pracować i wpadki nie chce. Moim zdaniem uprawia dziki seks po kontach , Ty o niczym nie wiesz , a powie CI , ze błonę dziewiczą to sobie przebiła jak mała była i na ogrodzenie spadła ..

` One zawsze wracają `

Zakłopotany
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 6

Wątpię, bo raczej nigdzie nie wychodzi, a jak gdzieś idzie to mi mówi z kim się spotyka.

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Wytłumaczenie "chcę czekać na koniec studiów, bo nie chcę wpadki" jest dość kiepskie i jest to jakaś przykrywka, bo:
a) Chyba dziewczyna wie, że istnieje coś takiego jak antykoncepcja (choć tutaj mogłaby teoretycznie jeszcze się wybronić mówiąc, że żadna nie daje 100 % pewności)
b) gdyby nawet tak bardzo bała się wpadki i nie chciała w związku z tym pełnego seksu, to by całkowicie z seksualności nie rezygnowała, byłaby zainteresowana chociażby pettingiem czy oralem, bo człowiek ma potrzeby seksualne i nie ma w tym nic dziwnego (chyba, że sama sobie z tym w 100 % radzi - pytałeś? w ogóle gadałeś z nią o tym?)

Ja tu widzę trzy możliwości:
1) ma kogoś innego (ale raczej to odrzucam po tym co przed chwilą napisałeś)
2) jesteś dla niej kimś w rodzaju przyjaciela, ale nie pociągasz jej (i tu pytanie: jak było na początku związku, też się tak broniła?)
3) dziewczyna ma jakiś problem ze swoją seksualnością, jakieś zaburzenie. nie wiesz, jak tam jej sytuacja w domu?

Co do tego jej gadania o seksie, to ja to widzę tak. Istnieje ogólne społeczne przekonanie, że seks to coś ekstra, że jak się jest w związku to się go uprawia. Dziewczyna chce się trochę dowartościować, przekonać innych, że ona też uważa seks za coś ważnego, nie chce odstawać od innych i dlatego o tym gada. Chce wypaść w oczach innych na zorientowaną w temacie, bo pewnie nikt oprócz Ciebie nie wie, że ona seksu nie uprawia.

Zakłopotany
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 6

"3) dziewczyna ma jakiś problem ze swoją seksualnością, jakieś zaburzenie. nie wiesz, jak tam jej sytuacja w domu?"

Mówiła mi, że się wstydzi czegoś powiedziała, że kiedy jest bardziej namiętnie to boi się, że to zauważę. I jest jeszcze coś z czym ma problem ale nie chce o tym mówić bo to ujmuje jej kobiecości.

Sytuacja w domu nienajlepsza. Rodzina teoretycznie konserwatywna.

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

To dla mnie wszystko jasne, pewnie zahamowanie seksualne czy coś podobnego. Napiszę Ci coś. Jak ma się takie problemy, to trzeba sobie z nimi poradzić SAMEMU. Ty nic tu nie zdziałasz. Wiadomo, możesz być wsparciem, rozmawiać itd. (zaraz mnie zlinczują, że chcę z Ciebie zrobić "przyjaciela z fiutkiem" Wink ), ale to ona musi chcieć zauważyć problem i sobie z nim poradzić. Zresztą sama nie da rady i potrzebna by była pomoc seksuologa, psychologa itd. Podejrzewam, że sytuacja Tobie nie leży, w końcu założyłeś ten temat no i masz 23 lata, swoje potrzeby i to wszystko o czym wyżej koledzy napisali. Zastanów się, co chcesz zrobić. Podejrzewam, że po studiach ona wymyśli kolejną wymówkę.

A jak z tym było na początku związku - bo nie odpowiedziałeś?

Zakłopotany
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 6

No ale gdybym z nią pogadał i powiedział, żeby mi zaufała, że na pewno mi się jej ciało spodoba, że nie ma się czego wstydzić?

Na początku związku mi powiedziała, że nie chce seksu, nie dawała mi też żadnych oznak by coś mogło być, ubierała się nawet tak aby mnie nie podniecać. Choć teraz też tak robi ale mniej. Nie było żadnych większych namiętnych chwil bo unikała tego.

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

to wszystko są logiczne argumenty, które niestety są z definicji dużo słabsze od jej wewnętrznych lęków i blokad. Jeżeli chcesz to ratować to musisz dać jej uczucie bezgranicznej akceptacji jej ciała, bo ona sama z tym ma problem. Miałem to samo, udało mi się ale trwało to wiele miesięcy. Tyle, że moja sama miała parcie by tych wszystkich kompleksów sie pozbywać; bez tego nic bym nie zrobił. Wywal kawę na ławę, powiedz, że Ci to nie odpowiada i że dasz jej wsparcie tylko ona musi chcieć to zmienić. Jeżeli nie będzie chciała to uciekaj byle dalej. Jak znam życie to chwilę będzie OK a później wróci stare. Mimo wszystko powodzenia.

PS: Na koniec moja podziękowała, że pomogłem jej usunąć wszelkie blokady i że jest mi wdzięczna. A mnie chuj strzela jak pomyślę ile wysiłku w to włożyłem, jak mnie to później w dupę kopnęło i że owoce mojej pracy zrywa ktoś inny. Dlatego drugi raz bym w coś takiego się nie pakował i Tobie też to odradzam takie zabawy. Można dużo przyjemniej inwestować swój wysiłek.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

ziomek
Nieobecny

Dołączył: 2009-05-27
Punkty pomocy: -3

Uciekaj, uciekaj, też tak miałem. Uciekaj, są inne Smile ja teraz znalazłem taką co ma większe parcie na to ode mnie Smile

-Michał-
Portret użytkownika -Michał-
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: K-ce

Dołączył: 2010-12-02
Punkty pomocy: 7

NIe chce sie ruchać, to znajdz taka ktora bedzie chciala Smile a jak Ty nie chcesz sie ruchac no to jest z Toba cos nie tak Smile

Cypruś
Portret użytkownika Cypruś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 36

a to z ciekawości zapytam jesteś z panną półtora roku , to na jakim wy etapie intymności jesteście ?? buziaki??
nie szydzę tylko ciekaw jestem, sorka za offtopa

Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere

Zakłopotany
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 6

Powiem tak, mogę wszystko do póki nie zacznę ściągać z niej rzeczy.

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

"No ale gdybym z nią pogadał i powiedział, żeby mi zaufała, że na pewno mi się jej ciało spodoba, że nie ma się czego wstydzić?"
A jeszcze jej o tym nie powiedziałeś? Nie pokazywałeś jej tego? Kurcze, nawet sobie nie wyobrażam, jak Wasz związek wygląda. Napisałam Ci wyżej, co myślę. Ona ma ewidentnie problem, ale jak sama nie będzie chciała się z nim uporać to nic nie zdziałasz. Możesz spróbować pogadać, ale konkretnie. Powiedz, że Tobie ta sytuacja nie odpowiada, że Cię męczy, że masz potrzeby itd. Zobacz jej reakcję. Ale jeśli sytuacja się nie poprawi, ona nie zauważa problemu, będzie unikała rozmowy na ten temat, a jeszcze, co możliwe, będzie Tobie wmawiała, że Tobie zależy tylko na jednym, to przykro mi - nic nie zdziałasz. Problem musi zauważyć osoba, która go ma i ona musi go pokonać.

Jeszcze kilka słów do tych co wypowiadają się w wątku. Nie ma to jak doradzić: "uciekaj". Problem nie rozwiązany, poddać się i spadać. Nie mówię, że Autor ma się poświęcać i cierpieć przez nią, czekać latami, ale chyba na tak proste rozwiązanie, jak zerwanie z nią, sam by wpadł i nie po to zakładał wątek, żeby to przeczytać...

Zakłopotany
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 6

Owszem mówiłem nieraz ale jak gdyby bez skutku. Już czasami nie wiem jak ją zapewnić, że ją akceptuje fizycznie.

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Jeśli chcesz spróbować, to porozmawiaj z nią jeden raz, ale tak porządnie, niczego nie udawaj, niczego się nie wstydź, powiedz to co wyżej napisałam. Wszystko na spokojnie. Powiedz, że:
- Tobie to przeszkadza
- masz potrzeby
- akceptujesz ją w 100 %
- jest dla Ciebie atrakcyjna
- ale nie chcesz być w związku bez seksu
i wszystko, co jeszcze Cię trapi.
Konkretnie jej to powiedz. Zobacz co ona na to. I wtedy podejmij decyzje, co dalej z tym robisz, bo widać, że taka relacja z nią Tobie nie odpowiada (zresztą nic dziwnego).

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

czemu stopniowo a nie uciąć z miejsca? uważasz, że jest w stanie jeszcze ją zmusić do zmiany?

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

Zakłopotany
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-05-03
Punkty pomocy: 6

Nie chodzi na basen, wiadomo dlaczego.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Co za pierdolony masochista zaślepiony.

Mefedron - spoko nick Laughing out loud

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Zakłopotany napisał: Jestem z kobietą ponad półtora roku na samym początku mnie uświadomiła, że z seksem chce czekać bo studia i chce je skończyć, a nie chciałaby wpadki

1,5 roku bez seksu..naprawdę uwierzyłeś w to co Ci powiedziala?Zobacz przecież ona sama ustala, co można a co nie. A to przeciez Ty powinienes ustalac, ramować jej teksty, wątpliwości. Przecież Gracjan z jakiegoś powodu napisal te lekcje i artykuły. I teraz pozwoliles jej ustalac zasady no ok, to teraz byc moze pozna kogos kto doprowadzi do tego ze pojdzie z nim do łóżka, albo po dłóższym czasie usłyszysz, że to nie to. I jednak ona chce być sama. Albo coś równie głupiego. Jak ona Ci mowi i ustala zasady, powiedz jej, że Ty masz kilka swoich. Powiedz, że sex jest dla Ciebie naturalny dla kogos z kim się jest w związku a jak ona ma takie ograniczajace zasady to lepiej będzie jak odejdziesz. I jak ona nie chce seksu to Ty też nie chcesz i może zna kogoś kto chce i może Cię z nią poznać. Dlatego mowisz jej o tym teraz zeby pozniej nie bylo niepotrzebnych pretensji czy dyskusji. Stary jesteś facetem, problemy facetow biorą się z tego że oddaja kobiecie władze, pozwalają im na ustalanie zasad a to powoduje, że pozniej ani ona ani Ty nie jesteście z tego zadowoleni. Ty masz być zdecydowanym, silnym ona ma to czuć. Pomyśl ile kobiet bys poznal przez 1,5 roku z iloma byc poszedl do łózka a tak siedzisz i się zastanawiasz nad jedną. Usiądź z nią i jej powiedz co Ci nie pasuje, jak ona zmieni zdanie to ok. Jak nie odejdź i ciesz się swoją wolnościa. To nie jest wcale trudne, zrobisz tak raz pozniej będzie Ci latwiej z innymi. Zawsze jak Ci coś nie pasuje rozmawiaj o tym z kobietą. Pokaż, że jestes zdolny odejsc, jeśli ona będzie przesadzać. One chcą stanoweczego goscia. Czy wtedy nie jestes stanowczy jak zachowujesz sie w taki sposob? Chłopaki wyżej piszą, że może ma jakiś problem i się go wtydzi. No to jak nawet ma to z nią o tym pogadaj, jestes z dziewczyną 1,5 roku nie uprawiacie seksu i nie potraficie ze sobą szczerze rozmawiać to co to za zwiazek?..kiedyś już był taki jeden ale radziecki. Historia pokazala ze dobrze nie skończył wiec obawiam się, że jak dalej bedziesz pozwalal jej decydowac to skończycie tak samo.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

nabanana
Portret użytkownika nabanana
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-11-11
Punkty pomocy: 76

krotko - szukaj innej... półtora roku bez seksu? sorry stary, to jest chore. szukaj sobie normalnej kobiety.

wpadki się boi? czy ona nie słyszała o antykoncepcji??

sorry, traktuje Cię jak przyjaciela. nie wiem, może sprowokuj ją do tego, aby zaczęła tworzyć jakąś historię erotyczną, lekko się dziewczę może rozpali, a wtedy wyciągasz fujarę, zrywasz z niej ciuchy i nie ma, że boli... a jak będzie marudzić, że w ciążę może zajść to przyszpil ją w kakaowe oczko.

znajdź swojej jaja i bądź mężczyzną! półtora roku bez seksu?? masakra!!

Maleone
Portret użytkownika Maleone
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: K-ce

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 22

Nie wiem co Ci poradzili inni, ale myślę że nie powinieneś się poddawać. Ty ją przecież szanujesz, siebie nie. A więc bądź cierpliwy, kto wie, może da Ci za kilka lat powąchać swoje majtki? bądź grzeczny i wyrozumiały.

MAcek77
Portret użytkownika MAcek77
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Edinburgh

Dołączył: 2011-05-24
Punkty pomocy: 4

Temat masakra... moze ona to naprawde ON ! Laughing out loud

Tak na serio to porozmawiaj z nia tak jak ci wszyscy tutaj doradzaja i bedziesz mial wtedy 2 opcje:
1)Zostaniesz z nia i sie 'posuniecie' do przodu w waszym zwiazku.
2)Odejdz i zacznij uzywac swojego przyjaciela zanim ci uschnie.

>If you don't live for something you'll die for nothing.<