Witam, pomóżcie proszę bo nie potrafię rozkminić jaki błąd popełniam.
sytuacja1. zapraszam dziewczyne na plener foto, idą z nami inne osoby, Ona zagaduje do innych kolesi (a mnie jakby pomija)... (stara sytuacja)
sytuacja2. zajęcia grupowe z foto, mamy wyjśc na miasto w grupach, ja mówie do świeżo poznanej dziewczyny że nie znam miasta i chciałbym z nią iść żeby mi pokazała np gdzie można coś zjeść itp. Idziemy Ona zagaduje do innego kolesia (a mnie jakby pomija), potem ma czekać na mnie przed galerią bo się rozdzieliliśmy i nie ma jej.
Może pokazuję nadmierne zainteresowanie. a może jestem przewrażliwiony bo jej po prostu nie wpadłem w oko.
Jak sądzicie? No i jak unikać tego typu sytuacji?
Pozdrawiam
tom
ps. Wiem że nie każdej się można spodobać bo podchodzę(od niedawna) i widzę ze ok 30% dziewczyn jest zainteresowana.
. . .
co masz na myśli Emil88?
"a może jestem przewrażliwiona"
tak na pewno jesteś przewrażliwiona...
panowie próbuje nawiązać jaką konstruktywną konwersacje na powyższy temat, nie mam doświadczenia z kobietami, a nie mogę rozkminić tej sytuacji, intuicja mi podpowiada że mogę pokazywać nadmierne zainteresowanie, a na dodatek nie mogę zainteresowac ją sobą, a to że jestem wrażliwy - pewnie gdybym nie był to by mnie tu nie było
Zastanawiałeś się jak podchodzisz ? Jesteś rozluźniony, czy podchodzisz wręcz jak ciota ? One też mają własne zajęcia, plany, to też ludzie.
Nie ma sytuacji bez wyjścia.
mimo że alfa to ja na ten moment nie jestem to z tego co wiem to podchodzę całkiem nieźle, tak mi mówią osoby z którymi konwersacja schodzi na temat :"byłem na zajęciach z podrywu itp." nawet jak coś spapram to laski mi mówią "szło Ci dobrze dopóki ..."
zresztą jak się dużo podchodzi to potem się traci moment zawahania i nie ma objawów zmieszania, jak podejde od tyłu to wiem że pale, jak laska nie załapie openera czasem zdążę ułożyć plan B, ogólnie wiem kiedy robię coś źle
największy problem mam z tym kiedy laska ni z tąd ni z owąd mnie oleje, i wtedy szukam przyczyny, może nie potrzebnie, masz rację każdy ma sprawy na głowie
aaa to 30% to z podejść totalnie pośrednich, indirect
ona robi z siebie nagrode
Uwierz że życie jest zajebiste, a wtedy takie będzie
jeżeli kolesie coś gadają a ty stoisz jak słup i słuchasz to nie dziw się że ona z nimi gada nie z tobą
no nie Bad-Boy akurat ta nowa sytuacja jest inna bo konwersowałem