Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie widzi we mnie faceta

13 posts / 0 new
Ostatni
genolo
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 0
Nie widzi we mnie faceta

witam. zalozylem konto specjalnie dla tego posta zeby się was poradzić. Jestem z moją dziewczyną od 3 lat w związku. Na wstępie od razu chcę mocno zaznaczyć że bardzo ją kocham, wiem też że i ona mnie, ale... Ciężko mi jest się do tego przyznać ale w sumie lepiej obcym ludziom niż znajomym dlatego tu piszę. Cholernie mi na niej zależy, myślę że chyba aż za bardzo, bo w czasie klotni z nia jakis rok temu rozplakalem się przy niej a wczesniej też zdarzyło mi sie kilka razy i wtedy mi powiedziała że nie widzi we mnie faceta. Po tym wydarzeniu paradoksalnie zrobilem sie jeszcze bardziej cipowaty i mazgajowaty. Nie wiem dlaczego tak reaguje, nie jestem odporny? Ona jest typem, który reaguje impulsywnie, a wierzcie mi że powiedziała mi nieraz takie słowa po których wiele ludzi by po prostu z nią zerwało. Jednym słowem przez ten mój płacz i zachowanie nie ma do mnie szacunku, a nie mając szacunku mówi mi rzeczy, klnie na mnie i mówi słowa które tak cholernia ranią dumę że znowu płaczę... i koło się zamyka. dzisiaj mi napisała że przez ten płacz nawet nasze życie sexualne jest coraz gorsze, bo przez to że nie widzi we mnie faceta to jest jej się trudno podniecic. powiedziała tez ze dalaby wszystko zeby móc w koncu poczuc się przy kimś małą dziewczynką a nie być wiecznie odpowiedzialną za 2 osoby bo często zachowuje się nieodpowiedzialnie i nierozsądnie. Opisałem siebie w bardzo złym świetle bo wolę być raczej krytyczny wobec siebie, ale wiem że mam też wiele zalet które ona we mnie uwielbia, mówię tylko o wadach. Takie kłotnie zdarzają nam się raz na jakiś czas, oprócz nich potrafimy być razem naprawdę szczęśliwi i wiem że obu nam na sobie bardzo zależy. nie wiem co zrobić żeby ją przekonać do tego że potrafię też być inny. Kiedyś już o tym gadaliśmy i obiecałem że to zmienie ale nie zrobiłem tego i teraz mówi że nie wierzy mi. Wiem że źle zrobiłem, ale wiem też że naprawdę potrafię zmienić w sobie rzeczy które nam przeszkadzają. Moglibyście napisać co o tym sądzicie? Chciałem zaznaczyć że nie jest to jakiś błachy związek tylko naprawde poważnie myślimy o sobie, jesteśmy już razem 3 lata i sporo o sobie wiemy i wiem też że nie zrezygnuję z niej dopóki będę pewny że nie jesteśmy sobie pisani. Jak mam się zachowywać gdy osoba która kochasz a która się z tobą kłoci wyzywa cię i obraża i mówi rzeczy które cholernie ranią.. jak mam wtedy nie płakać? pytanie nie jest retoryczne. Jak przestać płakać przy niej, jak się opanować nawet gdy się słyszy rzeczy po których ma się ochote rozpierdolić wszystko co jest dookoła? Jak pokazać jej że jestem kimś przy kim może czuć się bezpieczna a kto nie jest wiecznie nieodpowiedzialny? jak jej pokazać że jest się odpowiedzialnym... i najważniejsze jak pomimo tego że, nie widzi we mnie faceta, pokazać jej że naprawdę nim jestem, że jest w błędzie myśląc tak?

Prosze o wyrozumiałość i radę.

Cypruś
Portret użytkownika Cypruś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 36

Aloo, tak na wstępie zapoznaj się z tematami na forum, może coś do Ciebie dojedzie i zaczniesz nad sobą pracować,bo faktycznie kobieta ma racje i stara się Ci to przetłumaczyć, a jeśli się nie zmienisz to sam rozumiesz że nie bardzo sie nadajesz jako partner.\
Mniej optymistyczna wersja zostawi Cię a Ty całą złość i rozpacz po rozstaniu zmienisz w budulec do budowy nowego ja:)
wybacz za szczerość ale uważam ze 2 opcja jest lepsza ,widać każdy musi przejść coś traumatycznego żeby do niego coś dotarło i wywołało trwałe zmiany;]

Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere

nomad
Portret użytkownika nomad
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Polska.

Dołączył: 2011-05-14
Punkty pomocy: 3

"jak mam wtedy nie płakać? pytanie nie jest retoryczne. Jak przestać płakać przy niej, jak się opanować nawet gdy się słyszy rzeczy po których ma się ochote rozpierdolić wszystko co jest dookoła? "

Kobiety potrzebują silnych facetów, odpornych na ich fochy/jazdy i cokolwiek robią, nie daj się Laughing out loud Mam racje ?
Też miałem dziewczynę która reagowała impulsywnie, ja po prostu odbijałem jej wjazdy na moje ego i dumę i co ? zerwałem z nią bo moja poprawa nie miała sensu, aż w końcu związek upadł... w pewnym momencie dostała pocisk żeby do cholery w końcu też zaczęła być realistką i rozumiała że też mam wady jak i zalety. Nie martw się, ten płacz wychodzi tak z czasem, zacznij nad sobą pracować i pomyśl czy każda kłótnia i jej wjazd ma sens.
Do rzeczy, jak wjeżdża na Ciebie, popatrz jej w oczy i uśmiechnij albo się zaśmiej Laughing out loud Trenujesz coś ? Zajmujesz się czymś ? Popracuj nad sobą . Jak masz jaja i fiuta to połowa sukcesu, jeszcze tylko to pokaż xD

"Sprawl & Brawl"

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

"Jak mam się zachowywać gdy osoba która kochasz a która się z tobą kłoci wyzywa cię i obraża i mówi rzeczy które cholernie ranią.. jak mam wtedy nie płakać? pytanie nie jest retoryczne."
Skoro dajesz się tak traktować, to nic dziwnego, że ona straciła szacunek do siebie. Gdyby raz Cię wyzwała, a Ty zamiast płakać powiedziałbyś stanowczo, że jeszcze raz tak zrobi i ją zostawiasz, to teraz byłoby inaczej.

"Jak pokazać jej że jestem kimś przy kim może czuć się bezpieczna a kto nie jest wiecznie nieodpowiedzialny? jak jej pokazać że jest się odpowiedzialnym..."
Według mnie już jej tego nie pokażesz. Nie pokażesz dlatego, że taki nie jesteś, nie jesteś silnym, odpowiedzialnym facetem i ona się przekonała o tym mnóstwo razy.

"a wierzcie mi że powiedziała mi nieraz takie słowa po których wiele ludzi by po prostu z nią zerwało."
A Ty nie zerwałeś... Dlatego dziewczyna robi z Tobą, co chce. Nie ma do Ciebie szacunku. Wiesz, nie liczą się słowa, tylko czyny. Co z tego, że Ty mówisz jej, że się zmienisz, jak Twoje postępowanie pokazuje co innego.

Tak zupełnie szczerze, to myślę, że ona Ciebie zostawi prędzej czy później. Nie można być z kimś w związku, jeśli ten ktoś nas nie pociąga, nie jest dla nas atrakcyjny. Jasne, możecie miło spędzać czas, ale pewnie bardziej przypomina to przyjacielskie spotkania. Ja uważam, że tu już nic nie da się naprawić, za wiele razy pokazałeś się z tej strony, która jej nie odpowiada.

genolo
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 0

to nie jest tak że jej nie pociągam, bo jestem atrakcyjnym facetem i jej sie bardzo podobam, co mi mówiła naprawdę wiele razy. Co do hobby, to biegam, ćwiczę i zaczynam chodzić na siłownię. wiem że jestem w stanie zmienić to co złe tylko nie wiem jak się do tego zabrać po prostu. nie wiem od czego zacząć żeby ona od początku zauważyła jakieś zmiany

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

"to nie jest tak że jej nie pociągam, bo jestem atrakcyjnym facetem i jej sie bardzo podobam, co mi mówiła naprawdę wiele razy."
To, że obiektywnie jesteś atrakcyjny, nie znaczy, że ją pociągasz. A to wszystko co napisałam Tobie wyżej to z własnego doświadczenia. Też byłam w podobnym związku, z obiektywnego pkt widzenia facet super przystojny i na początku cholernie dla mnie pociągający. Potem też zaczął się zachowywać podobnie do Ciebie, no może tak często nie płakał, ale mogłam z nim robić co chcę. I co? I jak mi na to wszystko pozwalał to traciłam szacunek, przestał mnie pociągać i wszystko jak u Ciebie. Przestał być pociągający, bo wiedziałam, że będzie na każde moje skinienie - nie było tej nutki niepewności. Dlatego dopisałam, że wątpię, że ten związek przetrwa. Patrzę na to z punktu widzenia Twojej dziewczyny. Sama Ci powiedziała, że nie widzi w Tobie faceta! Że Wasze życie seksualne na tym cierpi.
Oczywiście, jeśli chcesz walczyć, to walcz, może się uda. Rad na stronie masz mnóstwo, wystarczy poszukać. Pewnie też nie jeden użytkownik tutaj coś Ci poradzi. Jednak, według mnie, bardzo trudno będzie zmienić jej zdanie o Tobie.

LubiacyCisze
Portret użytkownika LubiacyCisze
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Centrum

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 188

Mam rade dla Ciebie kolego...
Chodz na siłownie,czytaj lewa strone ,artykuły ,blogi .Stawaj się facetem przez "F"..U tej panny nic nie zrobisz..Ona przez 3 lata wyrobiła sobie zdanie o Tobie i Twoim zachowaniu ..Tego nie zmienisz jednym fochem,olaniem ..Tu trzeba zmiany od poczatku..;]

Ale z tym płaczem tO mnie rozjebałeś:D

Nie znam się na niczym, prócz życia..

Rider
Nieobecny

Dołączył: 2010-11-30
Punkty pomocy: 0

Jak każdy masz swoją wrażliwą stronę tylko odzywa się ona w trochę złych momentach, Faktycznie poczytaj lewą stronę, blogi, pracuj nad sobą, ćwicz, możesz nawet poświęcać trochę mniej czasu dziewczynie. Długa droga przed Tobą, ale przejście jej zaowocuje, jak nie w tym to w kolejnym związku. A i nie dawaj się obrażać, znaj swoją wartość.

genolo
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 0

Dziękuję za wasze rady, zrobię wszystko żeby spróbować uratować ten związek, im więcej rad tym lepiej. Co to jest lewa strona?

Hedoniz
Portret użytkownika Hedoniz
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-27
Punkty pomocy: 718

Z lewej strony naszej strony podrywaj.org masz wpisy które obowiązkowo przeczytaj od góry do dołu. Najpierw lekcje następnie artykuły. Będziesz tam miał podstawowe narzędzia do zmiany siebie i ratowania związku Laughing out loud

genolo
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 0

dziękuję Smile

anonycoder
Portret użytkownika anonycoder
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-01-25
Punkty pomocy: 11

Jak możesz się tak zachowywać jak mazgaj! Wstyd
Jak już dziewczyna zwraca uwagę że nie widzi w ciebie faceta to coś w tym jest, akcja -> reakcja tylko potem nie płacz!
Wyżej dali ci rady ja nic więcej nie dodam.
Pozdro

Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1

PuC3K
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-01
Punkty pomocy: 119

Stary- tekst gena mówi wszystko w tym temacie. Jest to brutalne, ale prawdziwe. "Wolę żeby mnie nikt nie kochał niż kochał z litości tak jak Ciebie".

Myślę że z Tobą niedługo zerwie jeśli w porę nie podejmiesz radykalnych kroków. Ja już przez to przeszedłem kieeedyś, także zdaję sobie sprawę, z powagi sytuacji. Mówię Ci szczerze, bezpośrednio, bo tu inaczej się nie da. Osobiście bardziej cenię sobie konstruktywną krytykę niż słodkie, fałszywe słowa. Jeśli pozwalasz na obrażanie się to znaczy że sam siebie nie szanujesz. Czemu więc wymagasz tego od innych? Ogólnie wpakowałeś się w ten związek po czubek głowy, nawet nie po uszy- po sam czubeczek bańki. Laska ma tego świadomość i wykorzystuje to jak tylko może. Zapoznaj się z treścią tej strony (głównie z lekcjami Gracjana) i zacznij do kurwy nędzy być facetem a nie pizdą.

Jak wspomniałem wcześniej utożsamiam się z Twoją sytuacją. Z perspektywy czasu fakt, że ze mną zerwała wyszedł mi na zajebiście dobre Tongue
pracuj nad sobą