Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zaczynające się problemy w półrocznym związku

14 posts / 0 new
Ostatni
beli10
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Zduńska Wola

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3
Zaczynające się problemy w półrocznym związku

Witam ... Sory za długość tekstu Laughing out loud

Chciałbym Panowie pomocy z waszej strony, abyście mi powiedzieli co źle robię, jak spróbować zmienić coś w związku aby zaczęło się z powrotem układać.

Jakiś rok temu zerwałem z dziewczyną którą bardzo kochałem. Wyszło, że mnie nie kocha ha kij jej w oko jest milion innych kobiet pomyślałem. Jeszcze wtedy nie znałem tej cudownej strony i nie wiedziałem co i jak.

Miesięc po końcu związku znalazłem www.podrywaj.org Laughing out loud Czytając wszystko uważnie uświadomiłem sobie to iż byłem malutkim psiakiem w jej oczach przez całe 3 lata

Więc nadszedł czas na zmiany po przeczytaniu lewej strony. Przez jakieś 2 miesiące poznałem jakieś 20 dziewczyn niestety, żadna mi nie odpowiadała choć były to same niezłe HB6-9.

W końcu poznałem pewną kobietę młodszą o 2 lata. Hehe wypatrzyłem jej piękne blond włoski i buźke na kasie w markecie... HB9 dziewczyna. Więc nic się nie zastanawiając z lekkim doświadczeniem z tej strony. Podbijam i gadka szmatka. Wzięcie numeru dalsze intersowanie jej moją osoba.
Okazało się, że jest w 3 letnim związku który jej się sypie przez pijącego faceta... Po tygodniu znajomości doszło do sexu i tego, że zostaliśmy para... Wiem wiem jestem devil rozsypałem 3 letni związek Laughing out loud

Przez pierwsze 3 miesiące było wszystko oki i super. Po miesiącu wyznała mi, że mnie Kocha ja musiałem ją trochę przytrzymać powiedziałem jej to 3 miesiące później... Choć jeszcze z wielką nie pewnościa czy aby napewno to czuję.

Teraz leci nam 7 miesiąc i wszystko powoli zaczyna się walić. kłótnie o byle co.
Ostatnio sytuacja się pogorszyła... Pokłociliśmy się chyba o drobnostkę. Opowiem całą akcje:

W sobote picie wspolne. Sex i te sprawy wszystko oki i super. Niedziela rano wyrywam się do szkoły jestem już spóźniony. Więc z rana wychodzę w tym samym czasie przychodzą do niej rodzice na kawke. Gdy dojezdzam do szkoły okazuję się, że ona wyjeżdża z rodzicami nad jezioro i jak będzie wracać mnie poinformuje.
"Mowię oki".

Godzina 16 sms od niej: "Za godzinę bedę."
Zażartowałem, że zostaje w szkole bo juwenalia. Po tym wyłączyła telefon i się zaczęło. Wyrywam się ze szkoły i cisne 60 km z powrotem do domu ... Aby się spotkać z nią bo za godzinę będzie... Jak się okazało zajeżdzam do niej jest 17:30 ... a tu psikus jej nie ma. Kontaktu zero tel wyłączony. Pomyślałem jest pewnie u rodziców oki ciśnięta do nich. Jest spija piwko i dobrze się bawi. Pytanie do niej "czemu nie odpisuje i ma wyłączony telefon..." Z jej strony wielkie pretensje co ja tu robie miałem zostać w szkole.

Więc długo się nie zastanawiając odjeżdzam z bananem na ryju, bez słowa a niech myśli, że się jadę gdzieś bawic... 30 min pózniej zadzoniłem kiedy będzie w domu bo chce z nią pogadać. Powiedziała, że nie wie i się rozłączyła... Było już późno więc domyślałem się, że długo siedzieć nie będzie podjechałem niedaleko jej rodziców i czekałem na nią aż będzie szła żeby z nią pogadać bo innego sposobu nie widziałem... Oki minęła chwile ona idzie mija mnie udając, że nie widzi... Wkurzony na maksa wychodze i mówię, żeby wsiadła bo chce porozmawiać, że ją odwioze.

Wsiadła nic się nie odzywając więc zacząłem ją pytać o co jej chodzi... Z jej strony wielkie milczenie... Więc pomyślałem zrobie lekki szantaż, żeby się dowiedzieć ocb... Nie odwiozłem jej powiedziałem, że będziemy jechać tak długo dopóki mi wszystkiego nie wyjaśni...

Ona zaczęła mnie wyzywac od Psychopaty. Chama itp, że ją gdzieś wywoże bez jej zgody. Że ona nie chce ze mną rozmawiać i chce się rozstać (chciałem tylko porozmawiać i wszystko wyjaśnić o co chodzi)... Zajechaliśmy nad takie jeziorko moje miejsce przemyślen. Swoim gadaniem wymusiłem, żeby powiedziała o co jej chodzi... I próba pogodzenia. Oki udało się... Odwoże ją do domu tak jak obiecałem... żegnam się...

Wracam do siebie. Dowiedziałem się, że pisała jak wróciła z swoim byłym o nas i o różnych takich... Mam jej hasła i czasami zaglądam. Jak sie wkurzę na nią. Pokłociliśmy się znów o to, że z nim piszę. Skoro obiecała, że nie będzie :/

Co powinnienem zrobić z tym wszystkim bo powoli tracę nerwy i siłe na ten związek. Strasznie się wkurzam na nią i czasami dochodzi do niesympatycznych treści.

Czy dobrze się zachowałem ?? Chce oceny osób trzecich :/ Bo sam nie wiem

beli10
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Zduńska Wola

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3

Dodam jeszcze coś o niej... Myśle, że nie zależy jej na mnie, Jest osobą wredną sypie SH i fochy. Prędzej ja się z nią pogodzę niż ona się odezwie. Mowi, że tęskni a tego kompletnie nie widać... Jest zazdrosna jak gdzieś próbuje iść odstawia takie szopki jak wyżej :// Musi wiedzieć co robię gdzie robie... Staram się jej nie mówić... Jak postępować z takiego typu kobietą ??

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

Streszczaj takie opowiadania!!!

Co do ciebie to :
odwiedziles lewa strone , glowna wogole ???= jesli tak ,to NIC nie wyniosles !!!
Ona strzela ci fochy, p&p a ty latasz jak malpa za bananem by pogodzic sie ! W ten sposob pokazujesz ,ze jestes slaby = facetem bez fiutka.
zapomniales ze za zle zachowanie nalezy sie
" kara "!!!

Widac ze toba kobieta manipuluje ,wylanczyla tel. a ty zaraz jechales,podchody do nie robiles,prosiles sie jak piesek... ZLE Z TOBA - nie zdziw sie jesli ona powie tobie ze to the end.

Za duzo wkladasz w zwiazek i dlatego dostajesz tylko skorke od banana zamiast calego...

o niej: moge powiedziec ze = jest dobra manipulantka bo ty jej na to pozwalasz = to twoja wina ze zwiazek sie sypie = bo pokazales jej ze zalezy ci na niej = jest pempkiem twojego swiata,dajesz jej za malo emocji itp. itd.
Mowissz ze jest zazdrosna - niech bedzie sobie = ty masz miec to daleko ...proste i typowe zachowanie kobiety bys zaraz wszystko wyspiewal co ,gdzie i jak = testuje cie !!!

JESLI NIE zmienisz sie to szybko zakonczy sie wasz zwiazek

Poczytaj szczegolnie blog o emocjach!!! LEWA strona i glowna sie klania...

Zajmij sie soba i pokaz jej ze nie jest jedyna dziewczyna...

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

beli10
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Zduńska Wola

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3

Rozumiem o co chodzi właśnie dlatego czasem potrzebuje rady... Bo się zaczynam gubić... Na początku było inaczej ale widocznie jestem jeszcze za słaby ona mnie poprostu zjada po kawalku aż się zacząłem potykać :/ Ehh te kobiety Tongue

Trzeba postawić wszystko do porzadku... Koniec z lataniem foch-olewka ... Coś się nie podoba chłodnik na pare dni.

Na to ze pyta się gdzie jestem itp nie odpowiadam jej poprostu zmieniam temat lub olewam pytanie, mówiąc, że to moja sprawa

Co do emocji staram sie jej to dać, żeby wiedziała, że nie jest jedyna na tym świecie spotykam się z innymi dziewczynami... Z reguły dowiaduje się o tym od osób postronnych nie odemnie. Są dni, że jestem super miły i bawimy sie dobrze a poźniej wielki chłód z mojej strony przez jakiś czas...

Lecz gdy jest kłotnia to nie myśle. Ehmm trzeba popracować nad sobą

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Człowieku, Ty ją prześladujesz... O sprawdzaniu z kim się kontaktuje i posiadaniu jej haseł nie wspominam, bo dla mnie to żałosne. Ja bym uciekała przed Tobą. Zajmij się sobą i daj jej żyć. Jak nie będziesz za nią chodził krok w krok, to być może odzyska Tobą zainteresowanie, póki co różowo tego nie widzę.

beli10
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Zduńska Wola

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3

Może jest to szczeniackie zachowanie z mojej strony. Ze spojrzę czasem na face mam tylko do tego hasło. I czasami wolę się upewnić czy mnie z kimś nie zdradza. Bo nie chce obudzić się kiedyś z reką w nocniku po roku czy dwóch. Tylko zakończyć to od razu jakbym się dowiedział. Nie sprawdzam jej telefonu nie interesuje mnie gdzie idzie itp.

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Po pierwsze jest takie coś jak zaufanie - mówią, że to podstawa związku. Po drugie to jest bardzo nie w porządku przeglądać czyjąś prywatną korespondencję. I uważam takie sprawdzanie partnera za żałosne. Pokazuje to tylko, jak niepewnie się czujesz i jaki słaby jesteś. Uwierz mi, że jak ktoś zdradzi, to się o tym dowiesz tak czy tak, a też wątpię, żeby na temat ewentualnej zdrady rozmawiała na face. A poza tym uważaj, żeby ona nie dowiedziała się, że ją tak sprawdzasz i nie pożegnała się z Tobą z tego powodu. Nie wiem, czy tam jest na przykład taka opcja, kiedy się ostatni raz zalogowałeś, bo nie używam takich portali, ale może po prostu zwykłym przypadkiem Ciebie nakryć na tym.

LubiacyCisze
Portret użytkownika LubiacyCisze
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Centrum

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 188

Beli mam rade dla Ciebie
Wez to co napisał matu6 przeczytaj 20x ,lewą strone 10x a jeżeli jeszcze masz jakieś dzikie myśli o pieskowaniu to zrób 100 pompek..

Dałeś ciała i tutaj nie widze szansy żadnej na związek ..
Jakieś sprawdzanie poczty ,FB czy innego gówna..Po co CI TO??
Jakby miała Cue zdradzić to byś i tak nie wiedział o tym .

Nie znam się na niczym, prócz życia..

beli10
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Zduńska Wola

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3

Tak wydaje mi się prawdą to co powiedziałeś... Wydaje mi się, że skoro udało sie ja wyrwać tak łatwo z związku 3 letniego. To jak może być ze mną, na początku tak nie było nie obchodziło mnie to wszystko. Teraz nachodzą mnie różne dziwne myśli. Ale trzeba się wziąć w garść i zacząć ufać. Choć pare razy mnie okłamała:/ Musze Przestać sprawdzać i się przejmować. Wcześniej czy poźniej wyjdzie jeśli coś będzie miała za uszami.

Taki jest mój wniosek z waszych odpowiedzi. I wziąć się za Siebie samego !!! To podstawa przestać być psem !!!

Lewa strona sama prawda :/ Ehmm Związek utrzymać droga długa i ciężka. Ale człowiek uczy się cały czas na błędach. Problemu z podrywem dziewczyn nie mam większego. Choć zdarzają się ciężkie przypadki Laughing out loud

beli10
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Zduńska Wola

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3

Wiesz widujemy się codziennie bo mieszka u kumpeli. 3dni w tyg jesteśmy praktycznie razem jakbyśmy mieszkali. Ale są momenty, że nie ma na to czasu różne godziny pracy. Wspólne mieszkanie może rozwiązało by problemy z zaufaniem xD Smile) Myślimy nad tym od jakiegoś już czasu, ale zawsze coś wychodzi nie po naszej myśli :/

PuC3K
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-01
Punkty pomocy: 119

A ja radzę Ci popracować nad sobą. Facet, który ma odpowiednie poczucie własnej wartości nie zachowuje się w ten sposób. Jakbyś miał świadomość, że jesteś dla niej najlepszą partią to w dupie byś miał co z kim robi. Kobieta jako człowiek jest istotą rozumną. Fakt że na swój sposób, ale zawsze. Mając do wyboru faceta, kogoś kto ją pociąga i jest wzorem dla wszystkich innych a przypadkowego łosia spotkanego w barze/ na ulicy/ w autobusie usilnie próbującego zainteresować ją komplementem o ładnych oczach wybierze właściwie Smile Oprócz może jakiś szczególnych przypadków nie pójdzie z nikim do łóżka, nie nawiąże romansu i nie narobi głupot jeśli ma pod ręką wszystko co jej potrzebne. Zachowując się tak jak Ty to opisałeś nie można być już tego pewnym. Za bardzo pieskujesz i moim zdaniem jesteś needy. Dzwonisz, wozisz, jeździsz, latasz, prosisz. Tylko te trzy pierwsze cechy odróżniają Cię od owczarka