
Ostatnio robiłem zakupy w jednym ze sklepów w centrum handlowych i przy płaceniu zagadałem z kasjerką o kradzieżach dokonywanych przez klientów i rozmawiamy tak z 5 min i mówię… jak masz na imię? Ona: Dagmara ja że Michał i ze b mi miło – skończyło się na tym że Dagmara zaoferowała mi się ze może mi kupować na siebie ciuchy 15% taniej
– zawsze coś –
identyczną akcję miałem z Mają z którą gadałem o przecenie butów które kupowałem – powiedziała ze tych butów ona kupić taniej nie może na to ja że w takim razie na inną okazję czekam żeby mi kupiła ona ze nei ma sprawy 
dodam że wystarczyło zagadać
więc do dzieła panowie bo poza tym że kogoś poznacie to jeszzce można "zarobić" na tym 
powodzenia
Odpowiedzi
Ja zrobiłem podobnie po tym
czw., 2009-07-09 05:34 — frozenKAIJa zrobiłem podobnie po tym jak dołączyłem do społeczności tej strony:-)
Najpierw odwiedziłem większość miejsc gdzie czasem bywam typu sklepy bary, urzędy... i przeszedłem na "ty" z paniami które tam pracowały(oczywiście jeśli były w stosownym wieku:-) ) W jednym sklepie z ciuchami też dostaje rzeczy "spod lady":-)
Plusy są 2:
- masz korzyści materialne
- pomaga nabrać pewności siebie
Pozdrawiam