Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mały raporcik z misji.

Od mojego ostatniego wpisu upłynęło już trochę czasu i chciałbym się podzielić moimi pierwszymi doświadczeniami. Niestety miałem trochę obowiązków w międzyczasie, dlatego nie zrobiłem tyle rzeczy ile zamierzałem, ale zabrałem się za siebie. Zmieniłem trochę w swoim wyglądzie, zacząłem o siebie dbać, poprawił się mój nastrój. Uważam, że dobre nastawienie i wiara w siebie to połowa sukcesu. Reszta to tylko praktyka i nabieranie doświadczenia.

Zadanie z podchodzeniem i pytaniem o godzinę 10 dziewczyn wykonane w końcu, choć zabierałem się za nie już parę razy. Muszę przyznać po wszystkim, że było stosunkowo proste, choć jego wykonywanie rozciągnęło się w czasie ze względu na to, iż kilka razy nie podszedłem w ostatniej chwili, przez co w każdym takim przypadku musiałem sobie jeszcze dodać jedną kobietę do zapytania. Najbardziej zaskoczyła mnie stosunkowo duża otwartość kobiet, które chętnie odpowiadały(ani razu nie miałem przypadku, gdy któraś z nich chamsko odpowiedziała nie wiem). Co prawda cześć z nich była zaskoczona tym, że obcy facet pyta ją o godzinę, ale chętnie odpowiadały i nawet wydawało mi się momentami, że oczekują tego bym rozwinął rozmowę. Chyba myślały, że je podrywam. Szczególnie rozbawiła mnie jedna sytuacja:

Mianowicie idę sobie przez ulicę w centrum miasta w poszukiwaniu kobiet, patrzę a naprzeciwko idą w moim kierunku dwie dziewczyny w wieku około 17-18 lat, brunetka i blondynka. Brunetka miała na ręce zegarek, więc myślę sobie-zapytam i od razu będzie kolejna zaliczona do wykonania zadania. Podchodzę więc i pytam:
-Sorki, wiecie może która godzina?

Gdy zadałem to pytanie na ich twarzy pojawiły się uśmiechy, zaczęły chichotać i dziwnie się wiercić. W końcu jedna z nich powiedziała:
-yyyy... Zaczekaj muszę wyjąc telefon i sprawdzić.

Zaczyna grzebać w torebce a jej koleżanka z zegarkiem na ręku uśmiecha się do mnie, poganiając ją. Zniecierpliwiony powiedziałem do niej:
-hej, masz zegarek na ręce.

A ta chowając rękę za siebie mówi mi z uśmiechem:
-No tak, ale z niego strasznie ciężko jest coś odczytać.

Spojrzała na niego podała mi godzinę, podziękowałem i rozstaliśmy się śmiejąc się z całego zajścia.
Miałem jednak do siebie pewien żal, że nie pociągnąłem dalej rozmowy, bo wydawało mi się, że gdybym rozwinął całą sytuację dalej to dostałbym numer. Chyba trochę to zjebałem, ale nie miałem naprawdę koncepcji w tamtej chwili, co dalej.

Pytanie o to jak dojść do danego miejsca, nie wykonałem, bo byłem już zmęczony i głodny, jedynie podszedłem do jednego stoiska z okularami gdzie sprzedawała dziewczyna, z pytaniem o pomoc w ich dobraniu. Pogadałem chwile, spytałem o parę rzeczy i podziękowałem. Wykonam to jutro. Dzisiejszy dzień dał mi dużo energii i chęci do działania. Na pewno będę kontynuował to, co zacząłem.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Diament

Sorki?

Sorki?

Portret użytkownika Domino

Może te dziewczyny były już

Może te dziewczyny były już dzisiaj pytane o godzinę:)
Jeśli czujesz że możesz rozwinąć rozmowę od pytania o godzinę zrób to i nie trać okazji do poznania interesujących ludzi.

Portret użytkownika Chaninng

WIesz co ta twoja

WIesz co ta twoja podswiadomosc robi cie tu nie grzeczne skojarzenie lecz prawdziwe w huja.Głodny, zmeczony co to ma byc wieczorem sb odpoczniesz nie ma przepros.KOzwa głodny a co by ci sie stało jak bys , zjadł poł godziny pozniej cos i wykonał do konca to akcje co miałes zaplanowany.Wiec wez sie do roboty , i orietuj sie nad twoja podswiadomoscia zeby nie robiła cie tak w konia jak zrobila wczesniej.A co do dziewczyn co nie chciały ci odpowiedziec o godzine trzeba było znegowac i ciagnac dalej.Powiedziec to pokazesz ta godzine bo prosic sie nie bede pojde do kogos innego i sie zapytam napewno bedziej, wyrozumiała odpowie grzecznie i sie z nia zapoznam a nie jak ty mnie nie chcesz wysłuchac i powiedziec głupiej godziny , nie pytam sie o kiss tylko o głupia godzine ... i odejsc po chwili znajde milsza osobe ktora mi odpowie Laughing out loud jak ktos traktuje to i ty go tak traktuj... pozdr i do roboty a nie obijanie sie nikt nie mowił ze z łatwoscia ci to przyjdzie dołoz sie do pracy a zobaczysz efekty ..