Tak więc sprawa wygląda tak, znajomych mam takich do du>y, że wolą siedziec w domu i opłakiwać swoje problemy
Ja niestety depresje zostawilem za sobą pare lat temu i nie mam zamiaru smucic sie, gdy zycie moze byc lepsze. Postanowilem, że od przyszlego weekendu plazuje sam jak nie bedzie chetnych na wypad na miasto. Do diaska, nie o to w zyciu chodzi zeby zachlac swoje problemu, ale aby je rozwiazywac, tak jak my tutaj rozwiazujemy jeden wspolny- podryw. Tak więc zamierzam uderzac na miasto samemu, wiem ze to oznacza brak socialproof, niewygodne pytania itp, ale czy lepiej nic nie robic, albo slepiec przed monitorem, lub pornolem? chyba nie, tak wiec jakiekolwiek wskazowki mile widziane.
Dzieki
nie od nastepnego weekendu tylko od zaraz.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Oczywiście, że lepiej jest wyjść wśród ludzi, zawierać nowe znajomości bawić się niż siedzieć non stop w domu przed kompem.
To ci się przyda http://www.youtube.com/watch?v=H...
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.