Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pytanei do doświadczonych wyjadaczy

15 posts / 0 new
Ostatni
bryan90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Sosnowiec

Dołączył: 2011-05-20
Punkty pomocy: 1
Pytanei do doświadczonych wyjadaczy

Witam wszystkich forumowiczów. Jestem tu nowy. Konkrety.
Poznałem fajną dziewczynę. Jest moją koleżanką ze studiów. Znamy się dwa lata. Ona miała chłopaka, lecz jakiś miesiąc temu dowiedziałem się, że nie jest już z nim gdzieś od lutego. Zawsze fajnie się dogadywaliśmy, żartowaliśmy, lubi mnie. A ona mi się podobała od początku, więc uderzyłem.

Zaproponowałem spotkanie jakiś miesiąc temu (kwiecień), na żywo. To było w piątek. Z uśmiechem odmówiła, tłumacząc się nauką na kolokwium i innymi pierdołami na uczelnie (sam się musiałem uczyć więc w sumie rozumiem). Ale po godzinie odpisała czy nie jestem zły i wogóle, i że naprawdę nie mogła i że przeprasza. Pare dni później przez gg zapytałem jeszcze o inny termin, to odpisała, że w tygodniu jej nie pasuje. Potem były święta. Przez święta utrzymywaliśmy kontakt (gg, smsy). Żarty, życzenia, miłe słowa itp (pierdu, pierdu). Pod koniec świąt zaproponowałem spotkanie z konretną datą i określeniem mniej więcej co i jak. Odpisała, że jak pobyła sama troche to jeszcze dla niej za wcześnie na spotkania, i że potrzebuje czasu. OK. Lecz od tego czasu mineły dwa tygodnie.
Ja, odkąd mi tak napisała, zastosowałem chłodnik. Na uczelni normalna gadka jakby nigdy nic, ale poza uczelnią nie zagaduje jej na gg, nie pisze smsow. Znaczy cos tam bylo, ale nie poruszam wczesniejszego tematu spotkań. Teraz cały czas w szkole zachowuje się jakby nigdy nic, ale widzę, że ona chodzi przybita, nic ją nie cieszy i wogóle mało z ludźmi rozmawia i żartuje (co wcześniej było dosyć częste).

I pytanie do was doświadczeni panowie. Co z tym fantem zrobić ?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

bryan90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Sosnowiec

Dołączył: 2011-05-20
Punkty pomocy: 1

Ok, rozumiem. Jakieś rady co dalej zrobic/zmienić/naprawić ?

bryan90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Sosnowiec

Dołączył: 2011-05-20
Punkty pomocy: 1

I to ma wzbudzić w targecie zazdrość i motywacje do działania ?

bryan90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Sosnowiec

Dołączył: 2011-05-20
Punkty pomocy: 1

Dobra, spróbuję coś podziałać na tygodniu... Ciekawe czy to coś da.

Gdybym tylko mógł wiedzieć co siedzi w jej głowie...

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Ch .. Cie obchodzi co ona myśli ? Zajmij się sobą. To ty ją zdobywasz a nie ona pozwala Ci się zdobyć.

Lubię spuszczać się do buzi!

Sobas
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: wlkp

Dołączył: 2009-07-08
Punkty pomocy: 11

za bardzo ją idealizujesz...

ona cię ewidentnie olewa a ty dalej drążysz jej temat...
nie chce się umówić? straciła już kilka okazji... skoro nie ma humoru to sądzę, że prowadzi noodne życie... jeśli takie chce to jej problem

chłodnik nie zawsze daje pożądane efekty, więc uważaj z nim... jest wiele innych, ciekawszych "opcji"

canis lupus
Portret użytkownika canis lupus
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 57

Doczytałem tylko do 3/4 bo dalej już nie wytrzymałem...napisałem, odpisała... kurde!!! człowieku nie wiesz do czego służy telefon to go sprzedaj!
Dobra, to już policzyłem do 10.
słuchaj ziomuś;
- do dziewczyny się dzwoni nie esemesuje nie gada przez gg...chyba, ze na serio nie ma innej opcji.
- skoro się lubicie, a ona robi wymówki do spotkania, to może się skumała o co Ci chodzi ( być może ten kto dał Ci cynk, że ona jest wolna powiedział jej, że Tobie to powiedział)
-Jeśli Ty co rusz do niej piszesz z pytaniem o spotkanie stajesz się łajzą, lub jak wolisz needy. Dziewczyny nie lubią potrzebujących.
- Koleżeństwo/przyjaźń. nie wiem na jak głębokim etapie jest wasza znajomość, ale wiesz jedno; Z ramy przyjaciela jest cholernie trudno wyjść. Sam podejmowałem tę próbę i nie polecam innym, bo może się w najgorszym przypadku tylko źle skończyć. Więc lepiej mieć fajną koleżankę niż najgorszego wroga z dziewczyny lub wlg stracić kontakt.( a to chyba nie jest tym, co chcesz)

Pytasz co więc zrobić? Ja odpowiem Ci mottem tej strony :
INNE TEŻ MAJĄ Laughing out loud

ps. polecam lewą stronę, bo może tam też znajdziesz odpowiedź na swoje problemy oraz poczytaj inne blogi Laughing out loud podro

Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.

bryan90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Sosnowiec

Dołączył: 2011-05-20
Punkty pomocy: 1

Dawno tu nie zaglądałem, ale nastąpił mały update w temacie. Pod koniec semestru (przez jakieś pare dni przed końcem) wykazywała duże zainteresowanie. Nawet zaczęła mówić zdrobniale do mnie, jakieś gesty itp. W ostatni dzień kiedy się widzieliśmy to już wogóle. Ale ja nie okazałem jakiegoś wielkiego podniecenia tym faktem. Normalnei jakby nigdy nic. Ona mnie olewała kiedyś wcześniej, to pomyślałem, że ja też troche mogę. I tak zrobiłem. Zero, nic. Od zakończenia semestru minął tydzień a ona miała na gg w opsie coś w stylu "zero inicjatywy Stare to tyle...". Pokumałem to z jej zainteresowaniem mną gdy widzieliśmy się ostatni raz na zywo, i pomyślałem, że to może była jakaś zachęta. Więc po tygodniu od czasu kiedy się ostatnio widzieliśmy zaproponowałem spotkanie. Odpisała, że "niestety" nie może bo praktyki ma i jest bardzo zajęta i w weekend też. No ok. Może pracuje jeszcze poza praktykami pomaga cioci babci etc. Ale żeby nie znaleźć godziny ? Dlatego odczekałem z 5 dni i zapytałem jak stoi z czasem ostatnio. To odpisała, że jest zajęta i ma praktyki do końca lipca. To co praktyki zajmują ją 24/7 ? WTF ?Gdyby była dalej zainteresowana, to chyba znalazłaby chociaż godzinę ?

Jak myślicie, sprawa pozamiatana ? Dać spokój ?

bryan90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Sosnowiec

Dołączył: 2011-05-20
Punkty pomocy: 1

Czyli uznać, że mnie olewa, a nie że faktycznie nie ma czasu ? Już nic nie proponować ?