Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ostateczna szansa

8 posts / 0 new
Ostatni
Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1
Ostateczna szansa

Witam.

Chciałem się umówić z laską, która jakiś czas próbuję poderwać(popełniłem trochę błędów- wiem, ale miałem jeszcze nadzieje).
Ostatnio do Niej dzwoniłem, podałem dwa terminy wykręcała się, podała swój termin, ja na to, że mi nie pasuje i zaznaczyłem moje dwa terminy. Ona, że zgadamy się w przyszłym tyg. W między czasie miała urodziny, złożyłem jej dość oryginalne życzenia.
No i nadszedł ten "przyszły tydzień".
Po dwóch dniach (i tu niefortunnie posłuchałem rady kumpeli ;/ ), wysłałem jej sms'a pod koniec dnia o tym, że mam nadzieje, że miło miną jej dzień. Wiadomo nie odpisała Wink

Następnego dnia(wczoraj) dzwonię późnym popołudniem, nie odebrała. Nie dzwoniłem drugi raz. Liczyłem, że jako kulturalna osoba(poza tym jesteśmy znajomymi od jakiegoś czasu) oddzwoni, albo da znać sms'em, albo chociaż napisze coś na gg. Zlałem to, było już tak, że kiedyś nie odebrała i nie odpisywała- olewałem to i nie zwracałem uwagi (a myślę, że czasami trzeba było ją lekko opieprzyć)

I własnie zastanawiam się, czy dzisiaj zadzwonić po raz ostatni. Jak nic nie wyjdzie to muszę to olać. Ale jak np. nie odbierze, odrzuci połączenie to czy nie warto było napisać coś, żeby delikatnie i kulturalnie zwrócić jej uwagę, ze to nie jest ładne zachowanie??? Wink

osd_91
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: piatek

Dołączył: 2011-02-21
Punkty pomocy: 1

daj sobie kilka dni luzu , potem zadzwoń i się umów jak nie odbierze olej i tyle .

Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1

Hmmm...Skąd wnioskujesz, że nasze relacje uległy zmianie? Masz na myśli to, ona chce zostać znajomymi, a ja nie?
Ja nie ukrywałem nigdy, że mi się podoba i chce ją poznawać. Kiedyś napisała mi, że do póki nie zmienię swojego postępowania to się ze mną nie będzie spotykać (chodziło, o to, że próbowałem Ją pocałować) i że to do niczego nie doprowadzi. Oczywiście powiedziałem, że zrobiłem to na co miałem ochotę i zrobię to jeszcze raz.
Stwierdziłem, że to był może ST- więc dalej robiłem swoje, zresztą czasami sama mnie zaczepiała, droczyła się, jak się chciałem umówić przez tel. wydawało mi się, że się uśmiecha do słuchawki, spoko się gada, tłumaczyła się.

Zresztą teraz myślałem, że to zachowanie to też jakiś test, ale coraz bardziej wydaje mi się, że ma mnie w gdzieś.

Wolałbym, żeby to wyraźnie dawanie znaków wyglądało bardziej wyraźnie, żeby mi to powiedziała osobiście, albo chociaż jednoznacznie...ale wiem, wiem tak też można okazać to co się czuje.

Dzięki Nieznajoma11.42 za odpowiedź.
Pozdrawiam:)

Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1

Wink Piszesz jakbyś znała moją sytuacje (jakieś to podejrzane Wink Tongue

Co do sygnałów to starałem się nie być nachalny, probowałem Ją zainteresować i zaskakiwać. Jednak jestem facetem, który potrafi uparcie dążyć do celu i łatwo się nie poddaje,ale także miałem oczywiście na uwadze, że "nic na silę" Wink

Nie zwiększyłem wcale intensywności mojego zainteresowania. Jak dzwoniłem, mówiła, że w tym tyg. nie da rady to już się nie odzywałem. Bywało, że nie odzywałem się przez dłuższy okres (nawet kilkanaście dni), ale byłem stały w moim postępowaniu. Ona czasami też się pierwsza odzywała.

A te znaki z Jej strony, też bywają mylące, widocznie czasami to była zwykła kokieteria.

A takie sytuacje, że nie wiadomo o co chodzi są dużo gorsze niż powiedzenie wprost( jeżeli jest pewna czego tak na prawdę chce, albo nie chce ) Poza tym nie mówmy o kulturze jak się nie odbiera tel. i nie odpisuje (a ja nie dzwoniłem za często, prawie wcale nie pisałem)

No trudno, szkoda, życzę Jej wszystkiego najlepszego, a może się jeszcze kiedyś odezwie Wink

P.S. Bardzo miło w końcu jest usłyszeć opinię kobiety Wink

Pozdrawiam!

Rider
Nieobecny

Dołączył: 2010-11-30
Punkty pomocy: 0

Sugerowałbym, żebyś dał sobie z nią spokój, ale na upartego możesz spróbować zadzwonić do niej za jakiś tydzień.

Me-1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-03-08
Punkty pomocy: 1

Na uczelni przechodziła to z uśmiechem mi pomachała. Później sama podeszła, z uśmiechem cześć. Ja, też uśmiech na twarzy. Siedziałem z kumplem, przedstawiłem, usiadła koło mnie. Coś tam bla, bla. Ogólnie siedziałem na luzie bez większego zainteresowania. Potem zapytała się o godzinę i musiała szybko lecieć na zaliczenie. Jedyne co mogłem zjebać to to, że nie patrzyłem się jej prosto pewnie siebie w oczy(tzn. nie uciekałem wzrokiem, ale sam nie inicjowałem). Właściwie ona też była jakby poddenerwowana(może dlatego, że miała zaraz egzamin)W ogóle krótko to trwało.

Kur*a korci mnie, żeby jej napisać jakoś zabawnie jak jej poszedł ten egzamin? Czy mieć wyjebane?