Witam panowie!!
) Generalnie przejdę do sedna sprawy... Podjąłem nową fajną prace, szkoli mnie całkiem interesująca kobieta...co smieszniejsze jest młodsza odemnie o 2 lata
hahah do czego zmierzam....jej facet wyjechal za granice...obily mi sie o uszy jej slowa gdy bylem na fajku ,,nie moge traafic na normalnego faceta,, co smieszniejsze rozmawiala ze swoim przydupasem pieskiem haha ktory o nia zabiega...ale cicho bo moze on tez uzywa tej stronki, chociaz watpie.
Ogólnie rzecz biorąc ostatnimi czasy widzę że miedzy nami iskrzy...te spojrzenia, te uśmiechy, kino tez było... Dzis z kolei chlodnik z jej strony...
domyslam sie ze to P&P...tak wiec jutro chyba trzeba zrobić LUSTERECZKO
Dodam że jestem werterem po nieszczesliwej milosci, generalnie od roku bylem sam i plakalem w pozycji embrionalnej... nie chcialbym tego popsuc...bo dziewczyna zaczela mnie najnormalniej w swiecvie intereowac... Jakieś ciekawe pomysły?
Jedyna madra sentencja ktora mi przychodzi na mysli to- Nie tykaj towaru w pracy bo nic dobrego z tego wyjsc nie moze. Mozna by rozprawiac godzinam za i przeciw ja ZAWSZE zle na tym wychodzilem. I nie , nie jest to kwestia podejscia itd itp
Popieram Airboy000. Niestety w 99,9% to na dobre nie wychodzi. Lepiej mieć w pracy łatkę podrywacza, samca alfa, niż ruchacza.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...