Witam,
od razu przejdę do sedna, nie chcę owijać w bawełnę. Więc tak, mój znajomy (nie utrzymujemy za specjalnie kontaktu), ma dziewczynę z którą jest dwa i pół roku. Więc, ona ze swojej inicjatywy zaproponowała mi pocałunek w usta, w zamian za pomoc w lekcjach. Było tak jak się umówiliśmy, ja jej pomogłem, ona mnie pocałowała. Później zaprosiła mnie do siebie, na śniadanie w zamian za to, że ja odwdzięczę się czymś więcej. Więc, zawitałem u niej, zjadłem śniadanie, obejrzeliśmy film i zaczęliśmy się namiętnie całować.
Ona twierdzi, że go kocha itp. itd. pierdu pierdu sratatata. Co nie wydaje mi się prawdziwe.. Aczkolwiek jest zajebistą dziewczyną.
Powiedzcie o co tu może chodzić..
Dziękuję 
Nudzi jej się , wrażeń szuka.
To od Ciebie zależy , czy będzie Cię potem sumienie gryzło. Każdy postąpi i tak po swojemu w takiej sytuacji. Dodam tylko , że 2.5 roku to nie tak mało
` One zawsze wracają `
Mnie nie gryzie sumienie od długiego czasu, aczkolwiek jest to nowa sytuacja
dziękuję za normalne podejście do sprawy 
Tak jak napisał Kuba dziewczyna szuka wrażeń, prawdopodobnie facet się jej znudził. Kocha ? raczej nie, albo nie wie co to znaczy .... Twoje sumienie i zrobisz jak zechcesz.
„ Człowiek jest tym, o czym cały dzień myśli”
- Ralph Waldo Emerson -
dla mnie ta dziewczyna nierozumie do konca znaczenia slowa "kocham..."
Ma chlopaka i z ktorym jest 2,5 ... nuda
JA jednak nie ropierd... zwiazkow znajomym osobom...
Nawet nie zastanawialbym sie nad taka laska jesli chodzi o dluzszy kontakt.
Ty zrobiles cos dla niej w zamiam dostales calusa,a potem slina.. Podobnie jak zalpacic pannie na ulicy ... tylko ona nie chciala wyjsc na latwa,ktora sie puszcza z 1szym lepszym...
inaczej sprawa wyglada jak kazdy jest wolny...bez 2giej osoby
Jej zycie jej spraw ,twoja decyzja co dalej...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
dla mnie ta dziewczyna nie rozumie do konca znaczenia slowa "kocham..."
Ma chlopaka i z ktorym jest 2,5 ... nuda
JA jednak nie ropierd... zwiazkow znajomym osobom...
Nawet nie zastanawialbym sie nad taka laska jesli chodzi o dluzszy kontakt.
Ty zrobiles cos dla niej w zamiam dostales calusa,a potem slina.. Podobnie jak zalpacic pannie na ulicy ... tylko ona nie chciala wyjsc na latwa,ktora sie puszcza z 1szym lepszym...
inaczej sprawa wyglada jak kazdy jest wolny...bez 2giej osoby
Jej zycie jej spraw ,twoja decyzja co dalej...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Z własnego doświadczenia widzę, że niewiele trzeba, żeby zakręcić w głowie dziewczynie kumpla. Jeśli rzeczywiście jest to kumpel to u mnie sprawa jest prosta: bro's before hoes. Jeśli to tylko dalszy znajomy to już trochę inna sprawa. Jak dla mnie, jeśli już zdecydujesz się z nią pokręcić, to nastawiaj się tylko na fajne ruchanko. Bo za 2,5 roku może Ci powiedzieć, że idzie się pouczyć z kolegą a w międzyczasie on będzie jej robił wspaniale na jej łóżeczku...
Ja zauważyłem, że łatwiej się podrywa zajęte i pewnie znudzone związkową rutyną laski niż singielki. Nawet proste do wytłumaczenia ewolucyjnie.
Mnie takie rzeczy nie interesują, bo jak ja laskę mogę odbić bez problemu komuś, to ktoś może to samo kiedyś zrobić mi. Umiejętności podrywacza to przecież niejedyne od czego zależy skuteczność podrywu.
I wreszcie znajomy - dla mnie świętość. Zastanów się czy laska jest warta przylepienia sobie etykietki "odbija laski kumplom". Może lepiej rozejrzeć się za lepszą, a znajomemu powiedzieć jaką to ma dziewczynę?