W ostatnim blogu pisałem o dziewczynie z którą kiedyś się spotykałem. Zaczęła pisać i miała ochotę na spotkanie. Dodam, że to ona kiedyś powiedział mi " nie". Powiedziałem jej, że będę w miejscu X w środę o tej i o tej, więc jak chce to niech wpada. Impreza plenerowa. Ugadałem się także z moimi dwoma przyjaciółkami o których też z resztą kiedyś pisałem. Obie to ostre "9" jak dla mnie. Dla innych chyba też bo większość facetów zwraca na nie uwagę.
Dzwoni "P", że jest blisko i czy mogę po nią wyjść. Przyszła z koleżanką, buziak w policzek na przywitanie i zwykła rozmowa w który wkradł się wątek:
- Zaraz poznam Was z moimi przyjaciółkami.
- Ooo to widzę, że otaczasz się kobietami
- No tak jest najwygodniej i nic a nic mi to nie przeszkadza.
Poznałem dziewczyny ze sobą i ogólnie kręciłem się z "P" i jej koleżanką a od połowy imprezy z całą czwórką, najmniej uwagi poświęcając właśnie "P". Odwiozłem do domu całą "4" i tyle. Wieczorem dostaje sms-a od "P", że się zmieniłem, że chciała żeby to spotkanie było na stosunkach koleżeńskich ale nie potrafi i dziwnie się przy mnie czuła i jakbym zareagował jakby chciała czegoś więcej. Napisałem, że wolę gadać o takich sprawach w cztery oczy. Dostałem sms-a powrotnego o treści " Jutro bawię się w X, wpadnij, proszę" Odpisałem tylko " Muszę wszystkim koleżankom poświęcać tyle samo czasu, spotkamy się innym razem".
Piątek był dniem spotkaniem z "K" - moim głównym celem. Ostatni raz kiedy się widzieliśmy wykazała się brakiem szacunku dla mojej osoby. Wyjechała na 10 dni. Udało mi się wzbudzić w Niej cząstkę zazdrości. Reszta opisana na forum w " Odwracanie położenia". Z mojej strony chłodnik. Wytrzymała 4 dni. Od razu wiadomość, że wróciła i że chce się zobaczyć.
Pojechałem do Niej i wziąłem ją do największego parku w okolicy. Złapałem za rękę i w długą. Usiedliśmy w słońcu na ławce, wtuleni w siebie i sobie gadaliśmy. Zrobiłem Jej test na zaufanie. Zdała bez problemów
Zapytałem czy wie jaki to jest " pocałunek batmana". Powiedziała, że nie wie ale po chwili już wiedziała i bardzo się spodobał. Całowałem ją po uchu i szyjce. Siedziała z zamkniętymi oczami i widać było po jej twarzy, że jest bardzo zadowolona.
UWAGA: do zastosowania! Gdy widzicie, że dziewczyna jest chętna do całowania, zróbcie "dzióbek" i nachylcie się lekko jak do pocałunku i gdy ona zrobi " dzióbek" to się odsuńcie i ona albo zrobi pocałunek powietrza albo będzie tak dość fajnie wyczekiwać. Zawsze jest dużo śmiechu.
Musieliśmy już wracać do samochodu. Szliśmy taką boczną alejką między drzewami. Stanąłem i zacząłem ją całować. Złapałem ją za biodra i przyciągnąłem lekko do drzewa za jej plecami. Czuć było wysokie podniecenie. Jej ręce położyłem na swoich pośladkach, całując jej szyję a rękami smyrając po brzuchu i piersiach pod koszulką. Przyciskała mocno moje pośladki do siebie. To mogło trwać wiecznie. Szkoda, że ludzie się kręcili. Odwiozłem Ją i teraz pora na lekki " pull"
Trzeba jej trochę zakręcić...
Odpowiedzi
Eee jaki to jest ten test na
sob., 2011-05-14 13:47 — AdivEee jaki to jest ten test na zaufanie??? )
DObrze wykorzystana akcja z
pon., 2011-05-23 20:23 — ChaninngDObrze wykorzystana akcja z dobrym zakonczeniem ;D pozdr;d