Siema, było już praktycznie wszystko w tym związku, kobieta przestała mnie szanować, jak postawie na swoim to zamiast dążyć do kompromisu to ona się odgrywa, żeby było na jej. Tak jest ciągle i nie czuje, że się poprawi. Chce to skończyć, próbowałem to zrobić jak facet w rozmowie w 4 oczy ale nigdy się nie udało. Zawsze jakaś gadka szmatka!!!. Jak to rozegrać raz na zawsze?
Powiedz jej wprost, że to koniec, basta, a potem ją ignoruj, bo będzie się pewnie narzucać.
Powiedz ze to koniec i jak bedzie Ci cos odpowiadac, pytac itd to powiedz ze chyba wyraziles sie jasno, odwroc sie i odejdz. Nie daj jej zmienic tematu ani wciagnac cie w dyskusje bo nigdy nie bedziecie mogli zwiazku zakonczyc.
skoro nie chce dać Ci spokoju i zawsze coś nawinie, wspomnij coś o tym że kogoś poznałeś
zawsze skutkuje ,co prawda może się mścić i Ci zjebać opinie ale kogo to obchodzi skoro Ty i twoi znajomi wiedzą najlepiej kim i jaki jesteś 
pzdr.
a poważnie nie rozumiem jak można mieć preoblem z zerwaniem kontaktu z laską widać ona sama się nie szanuje skoro skomla jak suka, załatw to po męsku i po ptokach a potem zlewka,a skoro tak nie potrafisz to i na niej zależy albo na jej umiejętnościach sexu oralnego
Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere
Jesli sam wiesz czego chcesz to teraz tylko cierpliwośc i dobre nastawienie Ci pomoże. Nie chcesz jej znac, nie masz ochoty na nia patrzec to ja olewasz. Skoro wylozenie kawy na lawe nic nie dalo to pozostaje Ci tylko grobowa cisza. Podnies garde i ja trzymaj, jesli opuscisz ja choćby na chwile to znadziej sposob zeby do Ciebie sie dostac. Czy powodem bedzie koniec swiata, nieoddane ksiązki, opaski, wsówki pozostawione po seksie, cokolwiek, ona znajdzie sposob zeby znalezc sie kolo Ciebie. Na sms nie odpisujesz, telefonów nie odbierasz i tyle, z czasem jej sie znudzi. To dlugi proces ale działa...
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
jeżeli nie masz odwagi to radziłbym tak : dać jej nr fonu dla kolegi.. i żeby on powiedział że ma od cb i z nią bajerował.. ona napewno wścieknie sie na to... i wyzwie cię... więc przestajesz pisać do niej jeżeli ona napisze do cb czemu nie odzywasz się bądż czemu rozdałes jej nr.. to powiedz że :nie życzę sobie wyzywania ;D wiem.. pomysł jest banalny
ale ja użyłem tego nie jednokrotnie
i za każdym razem wypalił
może dlatego iż nie jestem w dojrzałym wieku ;D
pzdro
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
Ja jebe, w przedszkolu teraz takich rzeczy uczą? żal.pl. My bawiliśmy się w głuchy telefon, widzę że teraz uczą zabawy "rozwodowy telefon". To tak jak byś mu poradził, żeby jej puścił z youtube "To już jest koniec", albo jeszcze lepiej Karrambe. Tu nie ma co się bawić w jakieś pojechane pseudorozdawanie telefonów, krótka piłka, po co tracić czas na bycie z kimś, z kim się nie chce, jeśli w tym czasie można iść na plażowanie