Wczoraj powiedziałem jej ze sie nie spotkamy bo ja mialem sie uczyc do dzisiejszej matury. wiec nawet nie wiedzialem gdzie ona idzie ani nic. kumpel do mnie dzwoni ze widzial moja laska z jednym gosciem i wozili sie autkiem. dzwoni do mnie ona na wieczor i gadamy i sie pytam co robila powiedziala ze byla tylko na chwile z kolezanka a nie powiedziala mi o tym ze jezdzila i powiedzialem dobra to jutro sie musimy spotkac bo musimy pogadac. dzisiaj nie odbieram od niej tel. co powinienem zrobic dalej??
Dobrze że nie poruszyłeś tego tematu przez telefon , jak widać skłamała z tym że była tylko u koleżanki...kłamstwo = brak szacunku , ustaliłeś na początku zasady ?
Jeśli tak to wypomnij jej to..
Niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni..
tak ustalałem zasady szacunek zaufanie szczerosc. mówiłem jej wiele razy ze mnie nie szanuje bo coś tam robiła. moze spotkac sie z nia i powiedziec odrazu czemu mnie okłamała i chłodnik?
Ale słuchaj , jak będziesz jej wypominał wiele razy zasady a ona dalej będzie tak robić to znaczy że musisz ją uprzedzić co do tego że będziesz musiał od niej odejść bo buduje się związek na słabym fundamencie , częste okłamywanie , brak zaufania prowadzą tylko do jednego...rozpadu związku.
Po prostu ją uprzedź że nie podoba Ci się takie zachowanie i że jak będzie tak dalej robić to nie widzisz waszego związku.
powiedz zeby Ci powiedziala jeszcze raz co robila dokladnie w tamtym czasie jesli jeszcze raz powtorzy to co wczesniej odwroc sie i odejdz. nikt nie chce byc z osoba ktora oszukuje. ale przedtem upewnij sie ze kolega ja widzial na bank bo wiesz jak moze byc..
Jak masz pewnosc w 100% ze twoj kolega ja widzial z innym kolesiem i ona cie oklamala TO :
SPotkaj sie :znia powiedz by jeszcze raz ci powiedziala co robila wczoraj ... jak sklamie to powiedz ze Cenisz szczerosc i szacunek . Nastepnie nie mozesz byc z kims kto cie oklamuje = odchodzisz ,mowisz ze masz cos do zalatwienia.
Mozesz dodac ze jak dowie sie jakie jest znaczenie tych 2ch slow : to moze ci dac znac jak znajdziesz czas.
Jak teraz nie pokazesz jej ze moze cie stracic to = bedziesz na przegranej pozycji ,ona bedzie toba manipulowala...
Nie wazne czy bedzie chciala sie poprawic, ty znasz swoja wartosc wiel lepiej byc z kims kto ma DO ciebie szacun !!!=
Jest wobec ciebie szczery itd.
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
I jak powiesz tak jak radzi matu6 : "SPotkaj sie :znia powiedz by jeszcze raz ci powiedziala co robila wczoraj ... jak sklamie to powiedz ze Cenisz szczerosc i szacunek . Nastepnie nie mozesz byc z kims kto cie oklamuje = odchodzisz ,mowisz ze masz cos do zalatwienia." to będzie świetnie, TYLKO NIE MÓW NIC WIĘCEJ - być może wpadnie w panikę i wszystko Ci wyśpiewa pięknie, niekoniecznie od razu ale jest duża szansa, że poznasz prawdę
, jak nie to chłodnik do oporu !
Pozdrawiam i daj znać jak sytuacja
Laski na potęgę kłamią facetów. To wrodzona zdolność kobiet, a wniosek jest jeden - należy mieć ograniczone zaufanie.
Tylko nie pokazuj zazdrości, bo laska będzie wiedziała jak Ciebie zmanipulować. Chodzi o kłamstwo, a nie o innego faceta, bo nie wiesz kto to był.
okey zrobie tak jak mowicie, jesli spotkam sie z nia dzisiaj to jeszcze wam napisze jak jest ;]
Troche dziwine ze nie odbierasz tel. Przeciez mozesz odebrac a o tym porozmawiac pozniej. Ona tez moze cos sobie zaczac wyobrazac jak nie odbierasz. W takich sytuacjach rozmowe zwykle rozpoczyna zdanie: Czemu nie odbierasz ode mnie telefonow. Reszty mozesz sie sam domyslec;) A co do wozenia sie autem to laski zwyczaj nie mowia swoim facetom o takich rzeczych bo albo boja sie ze beda zazdrosni, albo "cos jest na rzeczy".
a skąd pewność że kolega ciebie nie kłamie (specjalnie) bo mu się ona podoba i chce was powiedzmy skłucić lub może ona wracała od koleżanki i jakiś kolega ją spotkał i podwiózł bo domu ale możesz powiedzieć tj one mówią czyli
ty: okłamała byś mnie?
ona:nie
ty:wiesz bo kolega mi ostatnio mówił że woziłaś się po mieście z jakimś typem twoja nowa koleżanka?
nie okłamał by mnie bo on ma dupe juz 3 lata i nie mial po co by tego robic. ja wiem z kim ona jechala znam sie z tym gosciem a ona bardziej odemnie wcale go nie zna. nie pytala sie czemu nie odbieralem od niej. wiec tak wczoraj spotkalismy sie szlismy spacerkiem pogadalismy chwile i ona mowi mielismy porozmawiac wiec mow. wiec zaczynam to gdzie wczoraj bylas ona znowu ze z kolezanka i dodala jeszcze ze z tata gdzies byla a o tym ze sie wozila znowu nie powiedziala. i mowie wiesz dla mnie wazne jest szczerosc i szacunek jak bedziesz wiedziala co te slowa znacza to sie do mnie odezwij. ona zaczela pytac ale o co ci chodzi powiedzialem sama wiesz a ona niewiem czekaj itp.itd. powiedzialem ze ja juz skonczylem, odwrocila sie i poszla a ja szedlem dalej. potem spotkalem ja za 10 minut bardzo sie do niej usmiechnalem i skrecilem w swoja strone spytala sie gdzie ide i udalem ze nie slyszalem. co o tym sadzicie ? jak sie teraz zachowywac. teraz napisala ze chce sie spotkac i chwile pogadac i ze to dlugo nie potrwa, powiedzialem ze nie mam czasu bo musze sie uczyc do matury.
Gratuluje, że nie zmiękłeś i zrobiłeś jak założyłeś
Ja bym się spotkał i wysłuchał, gdy będzie upierać się przy swoim, to już Twoja sprawa, czy chcesz z nią dalej się spotykać. Ale powiedziałeś, żeby się odezwała - odezwała, więc pora zobaczyć co tam wymyśliła - może dowiesz się prawdy, albo coś ponad to.
jesli bedzie sie dalej upierac przy swoim wybiore sie z kolezanka no rowery tak zeby widziala albo sie dowiedziala ;D
dalej nie rozumiem czemu jej nie zapytasz w prost:P No ale moze i takie podchody sa lepsze
bo jakbym zapytał wprost i tak powiedziala by ze nie jezdziła;D
Może robiła coś więcej - nie życzę, zapytaniem wprost - zdradza się ile wie. A tak wyśpiewa wszystko