Witam. Na samym początku przypomnę, że jestem na stronce od początku roku. W momencie gdy dołączyłem, przetrawiłem treść zacząłem pracować. Czasami denerwowało mnie jak czytałem historie napisane przez szesnastoletnich użytkowników o ich wspaniałych podbojach. Z drugiej strony motywowało mnie to do pracy nad sobą.
Za cel wybrałem sobie przeramowanie kilku dziewczyn, które znam już dość długo. Traktowały mnie jak przyjaciółkę, a ja oczywiście byłem oczarowany ich ciał wdziękiem...
Zerwałem z nimi kontakt typu SMSwy, przestałem korzystać z gg. Nie chce nawet mówić o fotkach , fotoblogach.... Żaden z moich kumpli nie używa tego syfu, z resztą nie zadaję się z kolesiami, którzy mają tam konta ... dziewcząt też unikam...
A teraz jak to wyglądało...
Nie da się mieszkać w domu, któremu grozi zawalenie. Oczywiście można coś tak próbować... Jakieś podpory itd. Dlatego ja wszystko zburzyłem i zacząłem budować od nowa...
Pierwsze tygodnie były wyjątkowo trudne... Wszyscy znajomi uważali, że strasznie się zmieniłem po świętach... Dziewczyny , nie tylko moje trzy targety napierdalały mnie shit testami jak Niemcy Aliantów na plażach Normandii. Na początku byłem tak wyczulony na to gówno, że popadłem w paranoję....
Uważam że do dziś czasami mam problemy z wyszukanymi shit testami... Jednak nikt nie jest doskonały.
W kontaktach z targetami miałem jeden cel .... Zacznij mnie traktować jak faceta i zechciej się umówić jak z facetem nie jak przyjacielem. Plan podzieliłem na fazy.
1. Faza izolacji.... Zerwałem praktycznie kontakt... No tak niech laska odpocznie od "przyjacielskich" kontaktów ze mną.
2. Druga faza zaczęła się gdy same zaczęły szukać kontaktu. W każdym z przypadków był to inny okres. Jednak zatęskniły. I spotkały już innego Radamantisa. Był gotowy do walki.
3. W trzeciej fazie miało dojść do wypełnienie zamierzonego celu....
I tak jedna z nich, laska która dała mi kiedyś kosza sama chciała się umówić. Ma chłopaka.... Olałem ją.... Bo tak na prawdę o to mi chodziło... ( jej miny do śmierci nie zapomnę
)
Druga z nich na pewnym ognisku ... tak za nim w ogóle padła propozycja spotkania siadła mi na kolanach. ( Ma chłopaka). Chciała być ze mną... Wyśmiałem ją.
Ostatnia z nich okazała się na prawdę twardą sztuką. W sumie to nie chcę mi się kończyć , bo się chyba spotkałem taką która jest warta 100 byłych "przyjaciółek". Piszę chyba, bo do puki nie poznam jej dobrze nie wiem. I to jest mój nowy cel... Życie to takie wyzwanie ....
Wiem, że po tym jak to napisałem może się wydać że łatwo mi poszło.... To jest tylko efekt końcowy. Ile razy ten pierdolony głaz mi spadł na dół zanim wtoczyłem go na górę... Czy tak na prawdę wtoczyłem ? Nie wiem. Wiem, że odnalazłem nowy cel. W dupie mam ten głaz.
Dzięki że walczyliście z tymi wypocinami. Jak łatwo jest napisać coś co zajęło tyle czasu. Czuję, że idę do przodu i tylko to się liczy.
Bo co to jest przeramować laskę dla starych wyjadaczy.....
Odpowiedzi
pogratulować pracy nad sobą i
wt., 2011-05-10 21:56 — mindpogratulować pracy nad sobą i życzyć wytrwałości w dalszej!!!
Ładna przypowieść. jednak -
śr., 2011-05-11 12:31 — EasyBeśŁadna przypowieść.
[przynajmniej ten wpisany wiek
]
jednak - Twój wiek a 16-sto latki... to wiesz
i popraw pisownię.
Powodzenia.
Ja Ci gorąco gratuluję. Jeśli tak faktycznie Ci się udało, to jestem pod ogromnym, ogromnym wrażeniem
Trzymaj tak dalej!
* * *
p.s.
A ile trwała ta Twoja izolacja - że się tak spytam, o Twoje doświadczenia w temacie?
wiesz to było różnie, one
śr., 2011-05-11 12:45 — radamantis010wiesz to było różnie, one same zaczęły szukać kontaktu. Od nowego roku jestem na stronce, moje doświadczenie jest wiec prawie zerowe.
Zobaczyły, że nie są
czw., 2011-05-12 15:42 — MarlboroZobaczyły, że nie są nagrodami. Zobaczyły, że stałeś się facetem. Jak widzisz otworzyłeś im oczy. Wszystkim, którzy tego jeszcze nie zrobili, polecam obrać sobie to na najbliższy cel. Zmieniłeś się na dobre i zwiększyłeś swój social proof. Tylko tak dalej!
wiesz co dla mnie
czw., 2011-05-12 17:50 — radamantis010wiesz co dla mnie najważniejsze w tym wszystkim było i jest ( bo przecież dalej się uczę , dalej się rozwijam) udowodnienie sobie czegoś... to daje pewność siebie. Kiedyś gdzieś przeczytałem, że trzeba sobie obierać cele wtedy droga jest dużo łatwiejsza do pokonania... dlatego zawsze stawiam sobie cel i dążę do jego realizacji...
Dobrze walcz a widac
pon., 2011-05-23 17:05 — ChaninngDobrze walcz a widac rezultaty ;D pozdr^^