jestem po rozstaniu (dziewczyna mnie rzuciła...
Ale Okej otrzasnołem sie i umowiłem sie z laska. Pierwsza znalazła mnie na nk i napisała. doszło do spotkania... włąsnie wróciłem:) Ogólnie fajna dziewczyna, z uwagi na to ze jestem po rozstaniu to jakoś nie miałem ochoty na wieksze angazowanie sie w podryw itd. Rozmawialismy czysto kolzensko na normalne tematy typu marzenia szkoła ,znaki zodiaku , cele naprzyszłość, zwierzeta, muzyka , niestety troche o naszych ex, podróze, relacje damsko męskie... ogólnie rozmowa sie kleiła bardzo dobrze. troche szczegółow: np powiedziała ze mam podobny głos do jej przyjaciela odpowidziałem ze napewno jej przyjacielem nie zostane, jesli chodzi o dotyk to tylko np za noge czy ramie jakcoś jej opowiadałem raz nawet nie chcacy w cycka;p duzo smiechu tez było. Nakarmiła mnie delicja.Patrzyłem jej co jakis czas głeboko w oczy, nie mowiłm komplementów, zauwazyłem ze patrzyła mi sie w oczy i zerkała na usta wiedizałem ze to moze być znak ale jakoś tak nie miałem ochoty narazie jej pozałować (pewnie przez rozstanie z byłą) wiec jej nie pocałowalłem. odwiazłem ja do domu ( miałem po drodze) pozegnanie wygładało normalnie -czesc-siemka. Moje pytanie czy akcjaj uz zawalona bo nie próbiowałem jej pocałować? wpadłem w rame przyjaciela? poradzcie co dalej poniewaz byłem w 3.5 letni zwiazku takze nie miałem okazji podrywac dziewczyn:)
jakbys sie otrzasnal to bys tyle o tej bylej nie wspominal i mialbys wiecej wiary w siebie.... ale ok, staram sie zrozumiec, ze nie jest latwo - tylko sie bracie nie oszukuj, ze jest okej skoro OK nie jest....
nic sie nie dzieje......... spoko oko luz blues.
juz takie rozkminki ??? a chocby nawet ??? zyly sobie podetniesz bo kolejna Cie do wiatru wystawila ???? (no offence at all).
rozumiesz o co mi chodzi ? desperacja pozniania kogos kto zalepi rane...
laska sama napisala i jezeli spotkanie bylo OK to okazales sie tylko potwierdzeniem jej domyslow, ze jestes spoko gosciem. teraz masz szanse pokazac jej to co chcesz z nia robic.
gdy sie odezwie mozesz jej napisac, ze teraz to zabierasz ja na gokarty na przyklad, bo chcesz zobaczyc ile ma w sobie temperamentu i woli walki.... niech sie zacznie wykazywac, one uwielbiaja misje !
ehhh sie ostatnio rozpedzilem w tych poradach i nikt mi nie odpisuje co sie dalej dzieje......
albo jetmst tak zajebiscie, ze z lozka nie wychodza, albo juz dawno w Odrze plywaja.... mam nadzieje jednak, ze stala sie mozliwosc trzecia: domyslili sie by nie sluchac tego co inni pieprza tylko probowac wszystkiego samemu, bo u kazdego co innego wychodzi...
Nie powinien pisać pierwsza dziewczyna po rozstaniu tylko druga dziewczyna. Skoro z tamtą już koniec to co Cię broni przed wejściem w kolejną głębszą
relacje z inną kobietą. Uważam że to wporządku. Pominę sposób poznania, bo na ogół nie mam zaufania do internetowych znajomości. Już sam fakt, że obie 2 internetowe znajomości jakie miałem w większym lub mniejszym stopniu przyjemności poznać okazały się jakieś 15 kilo cięższe niż na zdjęciach. A skodo laska sama zaprasza Cię na randkę? Wykazuje oznaki zainteresowania, nawet Cię karmi to jest to ewidentnie miękka piłka, która powinieneś wykorzystać
Skaut , nie ma u mnie gokardów ale wiem o co Ci chodzi sprobuje wymyslec cos podobnego:D
PuC3K , ja zaproponowałem spotkanie ona tylko do mnie pierwsza napisała ,miekka piłka- to dobrze:D
Mam pierwszy zaproponowac drugie spotkanie czy czekac na jej ruch jak sądzicie czytając moj temat? wysłełem jej na gg link do piosenki bo coś tam o tym rozmawialismy, ale nic nie odpisała chociaz siedziała na gg :)ja oczywiscie byłęm na niewidoku ona na niedostepnym ale puzniej sprawdziłem i była na dostepnym a jdenak nie odpisała
Cenna rada : Nie naciskaj !