Witam. Tak przedstawię krótko sytuację, jest tak, ze jest pewna dziewczyna, znamy się już dosyć sporo czasu. Problem polega na tym, że ogólnie fajnie się gada itp, ale jak to ja, mi to nie wystarcza.. Sprawa wygląda tak, ostatnio podczas rozmowy na gg" tak na gg, gadamy jak zwykle o niczym i powiedziała, że ma tylko jakby 3-4 "kolegów" w tym koleżanki i różne nie wnikajmy. W tym gronie jestem i ja tych kolegów rzecz jasna, no i przejdźmy do sedna, podczas owej rozmowy padło zdanie, że nie chce stracić kolegi, kontekst rozmowy nie miał się co do sytuacji, jak bym ją pytał o coś więcej, tylko tak zwyczajnie. Więc tu się zastanawiam, czy jest jakiś sens brnąć w to, cokolwiek to jest, skoro ona ma mnie za "kolege". Dodam, że wypisuje do mnie codziennie, nie wiem co o tym myśleć..
Sprawa wyglada tak że zabiłeś całą swoją intymność i ten bakcylek jakim jest charakter przez gg...
Jesteś jej kolega,...zaraz awansujesz na przyjaciela..Nie ma sie co oszukiwać,rozmowa na gg ,eski nie są niczym dobrym a nie w początkowej fazie podrywu ..
Wypisuje codziennie..a wez przestań z nią pisać codziennie..zniknij na kilka dni...zrób się chłodny dla niej..Nie udawaj na siłę rozmowy,powiedz "sory,ale musze iść"
Standart ..poznawaj inne kobiety,baw się i przestań myśleć o tej pannie,bo przez to również zjebałeś..
Nie znam się na niczym, prócz życia..
Tu nie chodzi, że ja cały czas pisze na gg, tylko przedstawiłem taką sytuację jaka się zdarzyła. Tak już ten przyjaciel mi wcześniej do głowy przychodził, przed napisaniem posta. Spotykam się z nią w tygodniu, jak tam chce, czyt ja. Skoro jednak widzę,ze wkraczam w rolę tego przyjeciela, to musze coś z tym zrobić..
rób kino, jestem przekonany, że będzie zadowolona.
te jej teksty o kolegach to taka demonstracja jej atrakcyjności, która ma pokazać że z niej istota społeczna i kontaktowa
moja recepta:
zerwanie kontaktu, najlepiej wyjazd i poznawanie nowych lasek, skoro już długo się znacie to nie masz raczej czym ją zaskoczyć ^^ jedyne co ją zaskoczy to twoja zmiana, jeśli koleżeństwo ci nie wystarczy po ochłodzeniu nieco kontaktu umów się na spotkanie, dąż do zbliżenia.
W razie W mów jasno czego od niej oczekujesz jeśli się nie zgodzi trudno nic nie straciłeś bo nic nie miałeś ;]
chyba że na prawdę jest między wami prawdziwa przyjaźń w co wątpie jako że tu napisałeś
Jeśli będzie potrzebowała czasu na zastanowienie nie naciskaj, ale z drugiej strony dla mnie to osobista porażka bo możliwe że ona na prawdę tak bardzo nie chce cię stracić że będzie wolała "być z tobą" niż zerwać kontakt, aczkolwiek nie musi tak być to akurat tylko moje chore założenie.
P.S. wychodzenie z ramy przyjaciela/kolegi, powodzenia
przegrany akceptuje świat takim jaki jest, zwycięzca widzi go takim jaki być powinien.
Przemyśle to, te ochłodzenie sytuacji może się sprawdzić.
Dzięki za rady, zobaczymy jak będzie..