Chciałbym zapytać o oddzielenie laski ok koleżanek ale w takiej specyficznej sytuacji - jedziemy pociągiem, siedzę z boku a na przeciwko 3 laski, ale cały czas gadają i się śmieją, ani minuty bez gadania, nawiązuję kontakt wzrokowy z jedną, ale one wciąż się chichrają non stop - jak ją "zdobyć" , i czy wogóle warto w takiej sytuacji działać ??
A teraz 2 sprawa, bo nie chciałem zakładać tematu- czy laska która ma chłopaka - daje nieznajomemu swój numer telefonu po 5 minutach rozmowy ?? Czy napisanie smsa w stylu - spodobałeś mi się, ale ja mam chłopaka i myślę, że to zmieni nastawienie do mnie - jest ST ?? Jak z tego wybrnąć ??
1. Nie ma innego wyjscia jak wkrecic sie do rozmowy. Wyizolowanie targetu to trudna sprawa w takim przedziale pociagu. Kolezanki beda jej bronily jak pokazesz zainteresowanie. Dlatego na poczatku trzeba uzywac negow, a koncentrowac sie w rozmowie na pozostalych dwoch kolezankach
2. Dala Ci numer = jest gotowa do zdrady swojego chlopaka. To jest prawda i miej w dupie, co ona tam pisze w smsach. Tak, to jest ST. Mozna napisac np. 'nie zmieni nastawienia, chlopcy mi sie az tak nie podobaja'
~ Raq
Dala Ci numer = jest gotowa do zdrady swojego chlopaka.
z tym ze nie koniecznie, chlopak moze byc kims z naszej spolecznosci, dziala jej na zazdrosci i ona moze chce sie odegrac.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Ha jeszcze pomyśli, że chce Ją okraść
, po za tym zgadzam się z Brunem całkowicie.
miałem podobna sytułacje na wkacjach...
poprostu trzeba im przerwać i powiedzieć cos niezwiązanego z tym co one mówia...
można zacząc od rozmowy z najładniejszą, bo przecież to ona cie interesuje...
kto nie ryzykuje ten nie ma...
A co jeżeli nie ma celu ?
W tej sytuacji w pociągu jedna z trzech była najfajniejsza, ale tamte też mi się podobały, szczerze mówić było mi obojętnie którą bym wyrwał, nie było to wędkowanie na haczyk ale zarzucenie sieci - co robić w takiej sytuacji gdy podobają nam się wszystkie laski z grupy - wybrać sztuczny cel, czy są jakieś inne techniki ??
p.s: Odpisałem na tego sms-a - cieszę się, że ma się tobą kto zajmować jak mnie nie ma - czy dobrze ?
Tak sobie myślę nad ST- mam chłopaka. Dochodzę do wniosku, bo bardzo często mam z tym ST do czynienia, że to nawet lepiej dla nas, gdy to słyszymy. Lepiej jest być tym pozornie "drugim" i tylko spijać śmietankę, a nie być oficjalnym. Jak laska coś chce, albo zaczyna świrować zawsze można powiedzieć, że masz chłopaka idź do niego.
Przypomina mi to sytuację z DavidaX gdzie miał 12 razy seks w roku - przeleciał laskę 3 dni po 4 razy i odjechał - szanował jej zasady, tak samo w niewygodnych sytuacjach można powiedzieć masz chłopaka, szanuję to, muszę się wycofać.
Co o tym sądzicie ?
Inna sprawa:
Czasem mam taką sytuację, że idzie ulicą naprzeciwko mnie kilka lasek, jedna się wpatruje ostentacyjnie prosto we mnie, ale nic nie mówią, jak w takiej sytuacji ją wyhaczyć ??
Działaj, dziewczyny to najlepsze uwodzicielki i działają w sposób bardzo ciekawy. Jeśli wiesz o co chodzi, to dobrze, jeśli nie to kiedyś zrozumiesz. Podejdz do nich i wychaczaj.
Uwierz że życie jest zajebiste, a wtedy takie będzie