Jakkolwiek fajnie to brzmi, dla mnie osobiście nie było:/ Umówiłem się z Koleżanką na pizzę między maturami i kuźwa jeszcze jedna Znajoma się dołączyła i figa! Miałem nadzieję wykorzystać ten poradnik przy spotkaniu z jedną Laską, ale jak już były dwie to dla mnie masakra! Nie mogłem sobie kur*a poradzić! Ja nie jestem z tych, którzy potrafią sobie w każdej grupie poradzić:( Dziewczyna, ż którą miałem iść na pizzę jest, jak to mój Kumpel ujął, "cudem na dwóch nogach", a ja, jak łatwo się domyślić, nie grzeszę wyglądem:/ Chciałbym się z Nią spotkać jeszcze raz, ale nie mam pojęcia jak Ją namówić:/ Prosiłbym Was o pomoc;) Nie wiem, co tu jeszcze napisać, więc rzucajcie pytaniami to będę odpowiadał:)
P.S.
Sorka za wulgaryzmy, ale jestem w zbyt złym nastroju, by dbać o kulturę słowną...
I co z tego tę sytułację można było nawet obrócić na Twoją korzyść, rozmawiając więcej z koleżanka niż z targetem, z każdego bagna da się wyjść! Gorzej z raportem ,gdyż nie jesteście sami i nie ma odpowiedniej atmosfery/klimatu czy komfortu swobodnej rozmowy, ale mogłeś spokojnie stosować kino i uwodzić wzrokiem.
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
LOL. Jak się umówiła raz to się umówi i drugi. Nie peniaj. Coś ją w tobie musiało zainteresować, że poszła z tobą na tą pizzę. Numer masz?
Pewnie, że mam:P Pytanie:)
Bez napinki,zadzwoń za dwa,trzy dni i zaproponuj kolejne spotkanie;)
nie płacz nie odzywaj się 2 dni zero kontaktu. Sama napisze wtedy zadzwoń do niej i się umów na spacer
Hmm, a może na jakąś skałkę wspinaczkową czy coś w ten deseń?
Swoją drogą to lubi jeździć na rowerze, ale ciągle z kimś jeździ to może zrezygnuję z tego pomysłu. Pytam o skałkę, bo chcę Ją wziąć w nietuzinkowe miejsce i oczywiście posunać się "trochę" dalej, zresztą wiecie o co chodzi:)
Tylko pamiętaj,żeby za dużo o niej nie myśleć. W Twojej głowie pojawia się na pewno wiele iluzji,zastanawiasz sie,narzekasz na swój wygląd.Moim skromnym zdaniem powinienes zacząć najpierw od wewnętrznej zmiany. Oczywiście nie musisz rezygnować z podrywania jej. Ale ukuło mnie w oczy' nie grzesze wyglądem'. Kur... chłopie, to dla niej zaszczyt ,że zechciałeś z nią pójść na pizze
Mam nadzieje,ze każdy płacił za siebie?
Ti-Dżej
Tak, każdy osobno:) Ale przyznam się szczerze, że na to dzisiejsze spotkanie miałem już w głowie poukładane co chcę zrobić. Nie chodzi o to, że zaplanowane co do minuty, ale takie rzeczy typu: tu doprowadzę sytuację, że Ją pocałuję, tu trochę pogładzę po ręce, coś w tę stronę;) Ale niestety przy Koleżance tego nie próbowałem. Teraz sobie pluję w brodę, że mogłem przysiąść się do Niej i pocałować w usta, gdy druga Znajoma poszła do ustepu:) Z pewnością by się tego po mnie nie spodziewała i mógłby być fajny element zaskoczenia;)
Plany się nie udają nigdy..Z innej strony to mogłeś się wykazać przy koleżance..
Mogłeś poprowadzić rozmowe fajnie,jakoś do tej koleżanki zagadywać ,pokazać ze sie interesujesz wieloma rzeczami ,ze wiesz jak się bawi w te klocki ..
Koleżanka bylaby w podziwie dla Ciebie ,a targecik z zazdrości by legł do ciebie bardziej,,bo skoro taki fajny i loozny jesteś ;]
Nie znam się na niczym, prócz życia..
By posunąć się dalej, nie trzeba niezwykle zajebistego miejsca ... mi wystarczy jedynie, by była możliwość rozluźnienia się i czucia komfortowo. Uwierz nic więcej nie trzeba. Planujesz już gdzie ją wziąć itp. jak nawet nie wiesz, czy się z tobą umówi. Nawet nie wiesz jak jej zaproponować spotkanie ... nie rozumie czemu zaczynasz od środka.
Czekasz 3 lub 4 dni, na początku miła gadka "co robił" itp. Później przechodzisz do konkretów i lecisz konkretnie "Chętnie się z tobą spotkam X(poniedziałek)lub Y(czwartek)" no i dalej lecisz z tematem i wplatasz później w jakim miejscu oraz o jakiej godzinie. Trudne? Wydaje ci się, że nie ale może się wykręcać więc jeśli będzie chciała "dać ci znać" nie pozwalaj sobie wjechać na twarz ... wtedy trzymasz się swojej propozycji i mówisz "Bardzo cenie sobie swój czas, więc zadzwonię jeszcze później, byś mi już konkretnie powiedziała czy ...".
Chyba masz odwagę, by to zrobić czy wolisz się przejmować wyglądem, który mało ma do znaczenia(chociażby mój przykład to potwierdza)?
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Moderatorze, wszyscy troje pisaliśmy rozszerzony angielski. "Target" powidział, że uzgodniły dzień wcześniej, że pójdą na kebaba, to ja powiedziałem, że ja z Nią uzgodniłem dwa tygodnie wcześniej, że pójdziemy na pizzę. A to są przyjaciółki, więc nie wyproszę tej drugiej:P
Italiano, dzięki wielkie;)
Ha, przyznam się szczerze, że wątpię w to, ale kobiety mają dziwne rozumowanie:P Najbardziej mnie rozbroiła sytuacja, gdy ta Koleżanka (też ładna, nie ma co) powiedziała, że "wczoraj miałam ochotę na seks" a ja dodałem "to mogłaś zadzwonić do mnie", a "target" na to: "Przecież się uczyłeś, to nie miałeś czasu". Kobiety są nie do ogarnięcia
hahaha... Bruno:) Czytasz w myślach
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
no i co dalej? pociągnąłeś temat? Czy spłoniłeś się, jak dziewica...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Akurat żałuję, że nie przeczytałem prwnego artykułu na tej stronie tuż przed wyjściem do szkoły. Gdybym go przeczytał to udało by mi się pociągnąć temat tak, by można było spróbować dojść do drugiej bazy
Wiecie, seks w pizzerii jest kreatywnym pomysłem 
Nie, nie powiedziała takiego czegoś
Ale rozbroiła mnie ta akcja z tym seksem
A tak swoją drogą to jak to jest, gdy kobiety przy facecie gadają rzeczy typu: "Przystojny jest ten kelner, fajny ma tyłeczek" to czy coś próbują w ten sposób osiągnąć? Żałuję też, że wcześniej nie pomyślałem o tym, by powiedzieć do tego Ziomka: "Kolego, podejdź tu, moim koleżankom podoba się twój tyłek" czy coś w ten deseń 
Albo, cholera, pytanie: "Krzychu, czy dla ciebie przyjaźń damsko-męska jest możliwa?" No, kurde, od razu sytuację skojarzyłem z poradnikiem na tej stronie :/
Jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi: Koleżanka jeszcze nie przygotowała się do matury ustnej z polaka, więc jak zadzwonię do Niej powiedzmy we wtorek i Ona powie, że się uczy, to powiedzieć coś typu...