Jak w temacie. Mamy po 20 lat, jesteśmy 3 miesiące razem. Jest nam bardzo dobrze, kochamy się. Ona non stop mi mówi jak to lubi robić ze mną, że wtedy jest tak blisko mnie i czuje się tak dobrze. Uprawiamy seks 3-4 razy w tyg. Nie mieszkamy razem ale ostatnio non stop przebywalismy ze sobą przez ponad tydzien, codziennie spaliśmy razem. Po tych 8 dniach wrocilismy do siebie i ona mi oświadczyła że zrobiła sobie dobrze. Zapytałem dlaczego, a ona że tak po po prostu i że to robi od dawna. Zapytałem ja czy jej nie wystarczam, ona mnie zapewniała że mnie uwielbia, żę kocha to ze mna robić i że jest na prawdę świetnie. Nie rozumiem czegoś takiego. Powiedziała mi że takie robienie sobie dobrze samemu to jest zupełnie inne uczucie. Dla mnie walenie konia będąc i uprawiając regularnie seks z dziewczyną było by jakies pojebane a ona mi mowi ze lubi to robić sama i że kocha to robić ze mną ale to co innego i że nie wiadomo jak dobrze by było między nami ona nie widzi w tym nic złego. Robi to często, podejrzewam że może nawet i codziennie. Nie mogę tego znieść. Mam jakieś złe przeczucia. Czy wy też w tym nie widzicie nic złego ?
nie ma w tym nic złego. To w niczym nie przeszkadza ;]
~ Raq
Masturbacja zwiększa popęd seksualny.Kobieta staję się maszynką do seksu ^^ To że lubi i się nakręca na sek nie jest złe.
A to że się masturbuje można odebrać jako poznawanie samej siebie.Tzn zaspokajanie własnych potrzeb i sprawdzanie własnego ciała
Nie znam się na niczym, prócz życia..
... nie porownuj tego co robia kobiety do tego co robisz Ty !!!!!
to BARDZO DOBRZE, ze sie masturbuje, masz skarb pod rekami. dziewczyna poznaje swoja seksualnosc, bedzie bardziej otwarta na nowe rzeczy.
zaproponuj by zrobila to przy Tobie- nie wyobrazasz sobie jakie to podniecajace.
btw: pominmy to, ze pol tego postu nawijasz nam jak to Cie ona nie kocha, uwielbia itd..... tylko sie w to bracie za bardzo nie wkrecaj, bo jakby cos 'ten tego' (czego nie zycze) to upadek bedzie z bardzoooo wysoka.... mniej gadania - wiecej dzialania.
i bron Boze jakies aluzje lub problemy w tym, ze ona robi cos sama ze soba - jezeli wzbudzisz w niej jakiekolwiek poczucie winy to przygotuj sie na najgorsze.
Zamiast sie cieszyc, ze masz goraca dziewczyne, to marudzisz jak stara baba na targu.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
a co wolałbyś świętoszkę która po pół roku związku pokaże ci cycka
chyba że masz w głowie akcje, jak się branzoli to pewnie myśli o aktorze, koledze lub czymś takim i że zdradza cię myślami
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
mgła by Ci o to nie mówić, bo jak rozumiem to pewnie myślisz że nie zaspokajasz jej:)
Ona ci nie mówi tego po to by pokazać, że jesteś zły w tym co robisz i musi sie dopieścić sama, a po to żeby pokazać jak bardzo lubi seks. Zaproponuj wspólne 'igraszki', żeby się pobawiła sobą przy tobie - zobaczysz że to nic złego. Zaufała Ci i mówi o swojej intymności. Jeśli będziesz się na nią za to boczył to spierdolisz i zrobicie krok do tyłu. Pozostaw jej swobodę
Jeżeli Ci o tym powiedziała tzn. że była z Tobą szczera i chciała się podzielić czymś co jest dla niej bardzo prywatną i intymną rzeczą. Powinieneś się cieszyć i być zadowolony że Ci o tym powiedziała. Większość kobiet robiących to ukrywa ten fakt przed swoimi facetami. Także podziękuj jej za to odpowiednio;) Jeżeli dasz jej odczuć że to co robi jest dla Ciebie nieakceptowalne to w jej oczasz pewnie stracisz.
Chłopaki dobrze piszą. Wykorzystaj to. Niech np. pobawi się sobą i dojedzie kiedy Ty będziesz patrzył:D Zobaczysz że może Ci to niezłą przyjemność sprawić.
Ewentualnie możesz się przejmować tym że uzależniona od seksu. A jak wiadomo, każde uzależnienie ma swoje negatywne skutki.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Jak bym wiedział która to dziewczyna to bym ją Tobie odbił. Taki skarb bym chciał mieć dla siebie.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
A ja chciałbym się zapytać autora tematu jak długie są wasze stosunki, oraz o to jak w skali od 1 do 10 bys je ocenił. Gdzie 1 to delikatny spokojny seks, a 10 to po prostu rżnięcie na maksa.
Wolałbyś, żeby zaspokajała swoje potrzeby kimś innym?
Moja była też mi tak powiedziała = uwielbiała seks.
Zjebałeś na maksa tym tekstem, że jej nie wystarczasz. Ona to robiła, robi i będzie robić niezależnie od tego jakie jest Twoje zdanie, a Ty wyszedłeś na zakompleksionego frajera. Przejrzyj na oczy, bo ja też mam złe przeczucia bynajmniej nie co do niej, tylko co do Twojej przyszłości w tym związku.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Chłopie ile ja bym dał za taką co się do tego przyzna i to lubi. A ile za taką, która pokazuje jak to robi! Szczęściarz. A to, że Ci powiedziała, świadczy jedynie o tym, że:
A. Lubi seks i wszystko co z nim związane
B. Jest notorycznie napalona (ale nie znaczy, że Ty jej nie zapsokajasz)
C. Ma do Ciebie wielkie zaufanie!
ale żeś suchara odkopał, patrz na daty postów ...
they hate us cause they ain't us