Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

|Daj na luz| - PŁYŃ!

Portret użytkownika Italiano

Postanowiłem sobie wrzucić na luz, bo w kontakcie z kobietami czułem, że łapały mnie momenty, w których zacząłem sobie coraz więcej wyobrażać, zaczynać powoli cieszyć się z mojego zachowania i mydlić sobie oczy tym jak zajebiście może być. Przez dwa tygodnie żyłem spokoje nastawiając się jedynie na codzienną wędrówkę do szkoły po niej pomoc rodzicom w pracach koło domu i jazda na rowerze po górach, by szukać siebie, znaleźć motywacje wśród natury i pomyśleć o błędach, nad którymi chce pracować. Zamierzam poprawić gestykulację, znacznie więcej wprowadzać kina i pracować nad tonem głosu oraz wymową a ponadto znów zaczął mnie łapać strach przed podchodzeniem ale z tym już kiedyś wygrałem więc nie powinno mi to przysporzyć problemu.

Jechałem na rowerze, doskonale wiedziałem, w jakim miejscu się znajdowałem i jak dojechać do zaplanowanego miejsca mimo to chciałem powalczyć ze strachem, który zaczyna mi się pojawiać przed podejściem. Zauważyłem ok. trzydziestoletnią zgrabną panią na rowerze i nie zastanawiając się ani chwili nad konsekwencjami powtórzyłem sobie w głowie afirmacje: „Żałuj tylko tego czego nie zrobiłeś”. Najprostszym sposobem by zrobić krok do przodu zapytałem:
-Przepraszam panią, jak dojadę do miejscowości X, w lewo czy w prawo … Okazała się sympatyczną panią i po udzieleniu mi satysfakcjonującej odpowiedzi, poprowadziłem dalej temat o rowerach. Bez żadnych rewelacji, ale jakieś doświadczenie jest. Rozmawiając z nią czułem, że strach w trakcie znikł i mogłem swobodnie kontynuować temat. Był to mały krok do przodu ale cieszy mnie to, że walczę z oporami pojawiającymi się przed podrywaniem i chce się rozwijać jeszcze bardziej. Cała sytuacja wpłynęła na mnie bardzo pozytywnie zastanawiałem się co mi to dało i przychodziły mi pomysły jak mógłbym lepiej poprowadzić tą rozmowę. Zabrakło doświadczenia ale jak wiadomo doświadczenie zdobywa się po chwili, w której się go potrzebowało.

Nastrój po tym zajściu dodał mi motywacji, że na następny dzień w szkole co jakiś czas czułem wzrok dziewczyn na sobie. Nie nastawiałem się na żaden podryw tylko skupiałem na sobie, by cieszyć się dniem, dobrą pogodą a co ważniejsze jeszcze lepszym samopoczuciem. Od razu mój stan zwrócił uwagę pewnej drobnej blondynki z mojej klasy, która wyraźnie mnie prowokowała. Oczywiście nie powiem, że nie było mi to na rękę bo dziewczyna pierwsza klasa jak na mój gust. Dlatego w miarę możliwości nie zapominając, że jest ze mną w klasie działem. Był dobry moment podczas dekorowania sali gimnastycznej na kino, podczas którego jej okulary z moją pomocą wylądowały na rozpięciu tuniki na wysokości dekoltu i delikatny dotyk, poczułem, że jej się to podoba bo nic nie protestowała tylko zalotnie się uśmiechała. Moja ręka wędrowała co jakiś czas na plecy, brzuch, bark oraz w okolicy bioder. Mimo to byłem trochę ograniczony, oprócz nas inne osoby też dekorowały salę a ona jest nieśmiała. Nie narzekam to co chciałem poćwiczyć udało się. Później jeszcze widziałem jak owa blondynka zerka dość często na mnie, gdy rozmawiałem z dwiema dziewczynami z innej klasy i nie ukrywałem tego, że mi się podobają.

Świat jest piękny, poczułem to w ostatnim tygodniu przez to, że wrzuciłem na luz. Za wszelką cenę nie goniłem za rozwojem i szukaniem sytuacji, w których mógłbym podrywać tylko stanąłem w obronnej pozycji w pełni gotowy do ataku. Czekałem aż nadarzy się okazja, by nie wymyślać, gdzie pójść, gdzie skręcić, gdzie będzie najwięcej dziewczyny ale chciałem, by one przyszły do mnie. W małym stopniu się udało, wymaga ta strategia jeszcze dopracowania ale jestem zadowolony z efektów. Mało istotna sytuacja, gdy w sklepiku szkolny, HB7 wypadły pieniądze dokładnie dwie pięciozłotówki i poturlały się pod moją nogę. Podniosłem oddałem po chwili niezobowiązującej rozmowy. Miałem możliwość do rozwinięcia swojej komunikatywności a wszystko przez to, że nie szukałem nastawiałem się na nic ale czułem wewnętrzny luz. Albo dziewczyna wnosząca ławkę do klasy nie mogła sobie poradzić z drzwiami, chętnie pomogłem, jej uśmiech na twarzy i podziękowanie było jednym z milszych wydarzeń w dniu bo jej spojrzenie i rude włosy( a takie dziewczyny mnie strasznie kręcą) spowodowałaby u mnie chęć poznania jej. Niestety wtedy już nie udało się jej zaczepić , miałem exusy oraz pracę, która jeszcze musiałem zrobić.(głupie tłumacznie) Ale po długiej przerwie od szkoły na pewno nie odmówię sobie przyjemności poznania jeśli będzie okazja.

Wszystkie te sytuacje i możliwość rozmyślania dały mi jasne znaki, że nie mogę na siłę niczego szukać. Aby zbliżyć się jeszcze bardziej do celów, które chce osiągnąć musze pamiętać, by podchodzić do wszystkiego z dystansem i zachować spokój. Bawić się i mieć z tego satysfakcję ten dreszczyk emocji, gdy po udanej akcji wydaje się, że można wszystko.Może też jest już czas, byś zatrzymał się na chwilę w wygodnym dla ciebie miejscu, w którym czujesz, że masz spokój. A później zastanowił się co jest dla ciebie ważne, jaką jesteś osoba, co jest twoją słabością i co chcesz zmienić. Są to według mnie najważniejsze pytanie na, które trzeba sobie odpowiedzieć, by móc się rozwijać w dobrą stronę i nie zatracić. Ja zrozumiałem, że pozytywna energia , którą w sobie mam może być moją mocną stroną ponadto luz i spontaniczność chce częściej wykorzystywać. Jeśli to z sobą połączę mogę stworzyć mieszankę wybuchową. Bo przestało mnie kręcić modelowanie swojej osoby na typ Bonda czy Lindy, teraz chce wykreować swój styl z pełną świadomością, że może mi z tego nic nie wyjść. Na razie jednak póki mam zadowalające mnie sukcesy nie zamierzam zwalniać, idę przed siebie, by dorównać innym i pamiętam, że szczęście nigdy nie traw wiecznie więc jestem czujny.

Wielu użytkownikom tego luzu brakuje co coraz częściej mnie martwi. Coraz większa ilość pojawiających się pytań co robić po pierwszej randce i jak zareagować na zachowanie swojej pani, która wyrazie stosuje P&P ale zamydlone oczy niektórych nie pozwalają dostrzec jak bardzo mają zaciśniętą smycz na szyi a co dopiero taką technikę jak push&pull. Czytelniku spróbuj chociaż przez jeden dzień nie myśleć o konsekwencjach związanych podejściem do dziewczyny, która ci się spodobała i powiedź pierwszy lepszy otwieracz, który przyjdzie ci na myśl. Później postaraj się jak najdłużej pociągnąć rozmowę i poczuj stan, w którym masz w sobie luz, panujesz nad wszystkim a rozum podpowiada ci, że chcesz więcej, więcej i więcej. BEZ UMIARU!
Jeśli się nie uda? Trudno, ważne, że próbowałeś zrobiłeś krok do przodu i się nie bałeś. Zdobądź luz a zdobędziesz jednocześnie spontaniczność a dzięki spontaniczności rozwiniesz kreatywność. Widzisz jak małe decyzje mogę wpłynąć na twój los...

Pozdrawiam
Italiano
PS: Mam nadzieję, że cię czytelniku nie zanudziłem i warto było czytać Smile.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Informatyk

pozytywny wpis. Podoba mi się

pozytywny wpis. Podoba mi się Smile

Portret użytkownika _kuba_

`przychodziły mi pomysły jak

`przychodziły mi pomysły jak mógłbym lepiej poprowadzić tą rozmowę`. Też tak czasem mam , że po spotkaniu/rozmowie , zastanawiam się jaka byłaby reakcja lub jak potoczyłoby się spotkanie/rozmowa , gdybym zachował się nieco inaczej.

Dobry wpis. Pozdrawiam Wink

Portret użytkownika kosikredki

Przeczytałem z samego rana

Przeczytałem z samego rana ;)jak najbardziej pozytywnie i do przodu Smile

Portret użytkownika Ninji-tsu

,,Żałuj tylko tego czego nie

,,Żałuj tylko tego czego nie zrobiłeś"
Daje do myślenia Smile

Portret użytkownika Hef

Italiano twoje blogi są

Italiano twoje blogi są świetne.Widać że się rozwijasz Smile

Portret użytkownika skaut

luz i dystans do swiata -

luz i dystans do swiata - dlaczego NIKT tego nie podaje/przypomina jezeli mowi o cechach prawdziwych facetow. te dwie umiejetnosci przydaja sie w kazdym aspekcie zycia (a najbardziej w pracy Wink ) i niezbednym jest nauczyc sie je kontrolowac. bo jezeli ktos na sposob zluzowania poda zjaranie 3g to niech uwaza zeby mu ktos bani nie wkrecil Wink
Italiano zauwazyl kolejna wazna rzecz - sami widzicie ile komentarzy do kolejnych postow na forum jest zaczynanych slowami : wyluzuj !!! wrzuc na luz !! ochlon !!!

i tu mam specjalna prosbe co do osob ktore maja wyjatkowy talent do pisania blogow (przyznam sie szczerze, ze mam paru faworytow, ale z tym tematem chcialbym sie zwrocic do Hektora lub Saluba).
otoz: co myslicie Panowie nad napisaniem jakiegos bloga dotyczacego tak popularnego problemu wsrod naszej spolecznosci jakim jest 'myslenie mniejsza glowka'. bo jak sami widzicie wiekszosc ludzi nie bardzo rozumie przeslania tego zdania i za huja do nich nie trafia by wreszcie ochloneli i dali rozsadkowi dojsc do glosu. kolejny raz trzeba tlumaczyc jak dziecku.
pragnalbym by problem ten (jak i co zrobic by sobie z nim poradzic) opisal ktos kumaty, kto wlada do tego sprecyzowanym i trafiajacym do ludzi jezykiem, bo jezeli ja sie do tego zabiore to 3/4 wpisu bedzie sie opierac na przeklenstwach/bluzgach chybionych porownaniach i jednym clue wpisu brzmiacego: jak kolejnym razem bedziesz kierowal sie Twoim malym przyjacielem to pierdolnij go z piachy w leb i powiedz mu: nie swiruj !!! tu jest wiecej do ugrania'.

czekam na reakcje.

Noo... Takiego blogu było mi

Noo... Takiego blogu było mi trzeba. Sam pod wpływem innego użytkownika postanowiłem wrzucić na luz, przystopować, nie latać jak głupi, cały zestresowany w poszukiwaniu dziewczyn, tylko dać trochę podziałać teorii chaosu Wink

I Twój blog mi to całkowicie uświadomił. Laughing out loud

skaut. Jesteś przekonany, że

skaut. Jesteś przekonany, że myślenie mniejszą główką jest niewątpliwie złe, a włączanie rozsądku właściwe? Nie przeczę tym słowom, ale wiele już słyszałem od innych (odnoszących znaczne sukcesy) i sam zauważam, że jak wyłączy się myślenie i nie kryje, a wręcz emanuje seksualnym zainteresowaniem, to są dużo lepsze efekty.

Portret użytkownika skaut

przemo - to temat na bardzo

przemo - to temat na bardzo dluga rozmowe.
zeby nieco sprecyzowac o co mi chodzi, musze nakreslic Ci, ze jezeli chodzi o seksualne napiecie to jak najbardziej jestem za, aleeee...... trzeba potrafic je w sobie kontrolowac i i dawc upust wtedy gdy to potrzebne i rozsadne, a nie byc napalonym idiota z afirmacjami typu 'bede Cie dzisiaj rznal, juz widze jak robisz mi laske' w glowie. szczerze powiedziawszy nie trafia do mnie sens ciaglego powtarzania mlodym chlopakom tego by non stop parli na seks. wezma sobie do lba i gwalty sie posypia jak snieg w suwalkach... czy poczatkujaym koszykarzom od razu slum-dunki kaza robic ? czy pierw pilke dobrze odbijac ?
przychodzi chlopak i sie pyta: co zrobic by sie mna zainteresowala ?
3/4 odpowiedzi: daz do seksu, ona do zwiazku, caluj itd. itp....
zajebiscie mi pomogliscie.
dlatego te rozgraniczenie: kutas a mozg.
sam pewnie miales w swoim zyciu momenty gdy wolales gdzies wyjechac i spokojnie pomyslec niz podejmowac jakies decyzje pod wplywem emocji.
wiem to ze swojego doswiadczenia, bo sam bylem kiedys 'goraca glowa': po 3 godzinach zajebistej gadki przez telefon, rezerwowalem najblziszy samolot na rano, olewalem robote, spedzilem z nia dzien i myslisz, ze co pozniej sie dzialo ? zyli dlugo i szczesliwie ....????
nie wspominajac juz gdy paru jakis przypadkowo napotkanych chlopakow tracilo zeby, bo frustracja spowodowana 'nie zadupieniem' musiala znalezc gdzies ujescie.
mysle, ze zrozumiesz o co mi chodzi. to proste: chodzi mi o podstawy. Podstawy IG.

a o seksualnym napieciu mozna dyskutowac i dyskutowac, ale to znowu paru takich by darmowa reklame mieli, a wg mnie na to nie zasluguja.
zreszta sam wiesz, zdtyle samo osob ktore twierdzi, ze jak najszybsze poinformowanie panny o swoich niecnych zamiarach jest jak najbardziej na miejscu, tyle samo jest przeciwnych np. robieniu DC w celu uzyskania prawdziwej pewnosci siebie (lipton Ci to dobrze opisal).

pozdrawiam i jak cos to zapraszam na priv.

Portret użytkownika Chaninng

BAwmy sie na to co masz

BAwmy sie na to co masz ochote , to rob to i nie patrz na nic wiecej pozdr

Portret użytkownika Calix

mówisz że blondynka z twojej

mówisz że blondynka z twojej klasy, hmm... odważnie. Ja po tym jak zjebałem z pewną panną ze szkoły przyjąłem zasade żeby nie próbować z żadną panną ze szkoły.

Wpis fajny. O rowerze mi przypomniałeś Laughing out loud