
Postanowiłem sobie wrzucić na luz, bo w kontakcie z kobietami czułem, że łapały mnie momenty, w których zacząłem sobie coraz więcej wyobrażać, zaczynać powoli cieszyć się z mojego zachowania i mydlić sobie oczy tym jak zajebiście może być. Przez dwa tygodnie żyłem spokoje nastawiając się jedynie na codzienną wędrówkę do szkoły po niej pomoc rodzicom w pracach koło domu i jazda na rowerze po górach, by szukać siebie, znaleźć motywacje wśród natury i pomyśleć o błędach, nad którymi chce pracować. Zamierzam poprawić gestykulację, znacznie więcej wprowadzać kina i pracować nad tonem głosu oraz wymową a ponadto znów zaczął mnie łapać strach przed podchodzeniem ale z tym już kiedyś wygrałem więc nie powinno mi to przysporzyć problemu.
Jechałem na rowerze, doskonale wiedziałem, w jakim miejscu się znajdowałem i jak dojechać do zaplanowanego miejsca mimo to chciałem powalczyć ze strachem, który zaczyna mi się pojawiać przed podejściem. Zauważyłem ok. trzydziestoletnią zgrabną panią na rowerze i nie zastanawiając się ani chwili nad konsekwencjami powtórzyłem sobie w głowie afirmacje: „Żałuj tylko tego czego nie zrobiłeś”. Najprostszym sposobem by zrobić krok do przodu zapytałem:
-Przepraszam panią, jak dojadę do miejscowości X, w lewo czy w prawo … Okazała się sympatyczną panią i po udzieleniu mi satysfakcjonującej odpowiedzi, poprowadziłem dalej temat o rowerach. Bez żadnych rewelacji, ale jakieś doświadczenie jest. Rozmawiając z nią czułem, że strach w trakcie znikł i mogłem swobodnie kontynuować temat. Był to mały krok do przodu ale cieszy mnie to, że walczę z oporami pojawiającymi się przed podrywaniem i chce się rozwijać jeszcze bardziej. Cała sytuacja wpłynęła na mnie bardzo pozytywnie zastanawiałem się co mi to dało i przychodziły mi pomysły jak mógłbym lepiej poprowadzić tą rozmowę. Zabrakło doświadczenia ale jak wiadomo doświadczenie zdobywa się po chwili, w której się go potrzebowało.
Nastrój po tym zajściu dodał mi motywacji, że na następny dzień w szkole co jakiś czas czułem wzrok dziewczyn na sobie. Nie nastawiałem się na żaden podryw tylko skupiałem na sobie, by cieszyć się dniem, dobrą pogodą a co ważniejsze jeszcze lepszym samopoczuciem. Od razu mój stan zwrócił uwagę pewnej drobnej blondynki z mojej klasy, która wyraźnie mnie prowokowała. Oczywiście nie powiem, że nie było mi to na rękę bo dziewczyna pierwsza klasa jak na mój gust. Dlatego w miarę możliwości nie zapominając, że jest ze mną w klasie działem. Był dobry moment podczas dekorowania sali gimnastycznej na kino, podczas którego jej okulary z moją pomocą wylądowały na rozpięciu tuniki na wysokości dekoltu i delikatny dotyk, poczułem, że jej się to podoba bo nic nie protestowała tylko zalotnie się uśmiechała. Moja ręka wędrowała co jakiś czas na plecy, brzuch, bark oraz w okolicy bioder. Mimo to byłem trochę ograniczony, oprócz nas inne osoby też dekorowały salę a ona jest nieśmiała. Nie narzekam to co chciałem poćwiczyć udało się. Później jeszcze widziałem jak owa blondynka zerka dość często na mnie, gdy rozmawiałem z dwiema dziewczynami z innej klasy i nie ukrywałem tego, że mi się podobają.
Świat jest piękny, poczułem to w ostatnim tygodniu przez to, że wrzuciłem na luz. Za wszelką cenę nie goniłem za rozwojem i szukaniem sytuacji, w których mógłbym podrywać tylko stanąłem w obronnej pozycji w pełni gotowy do ataku. Czekałem aż nadarzy się okazja, by nie wymyślać, gdzie pójść, gdzie skręcić, gdzie będzie najwięcej dziewczyny ale chciałem, by one przyszły do mnie. W małym stopniu się udało, wymaga ta strategia jeszcze dopracowania ale jestem zadowolony z efektów. Mało istotna sytuacja, gdy w sklepiku szkolny, HB7 wypadły pieniądze dokładnie dwie pięciozłotówki i poturlały się pod moją nogę. Podniosłem oddałem po chwili niezobowiązującej rozmowy. Miałem możliwość do rozwinięcia swojej komunikatywności a wszystko przez to, że nie szukałem nastawiałem się na nic ale czułem wewnętrzny luz. Albo dziewczyna wnosząca ławkę do klasy nie mogła sobie poradzić z drzwiami, chętnie pomogłem, jej uśmiech na twarzy i podziękowanie było jednym z milszych wydarzeń w dniu bo jej spojrzenie i rude włosy( a takie dziewczyny mnie strasznie kręcą) spowodowałaby u mnie chęć poznania jej. Niestety wtedy już nie udało się jej zaczepić , miałem exusy oraz pracę, która jeszcze musiałem zrobić.(głupie tłumacznie) Ale po długiej przerwie od szkoły na pewno nie odmówię sobie przyjemności poznania jeśli będzie okazja.
Wszystkie te sytuacje i możliwość rozmyślania dały mi jasne znaki, że nie mogę na siłę niczego szukać. Aby zbliżyć się jeszcze bardziej do celów, które chce osiągnąć musze pamiętać, by podchodzić do wszystkiego z dystansem i zachować spokój. Bawić się i mieć z tego satysfakcję ten dreszczyk emocji, gdy po udanej akcji wydaje się, że można wszystko.Może też jest już czas, byś zatrzymał się na chwilę w wygodnym dla ciebie miejscu, w którym czujesz, że masz spokój. A później zastanowił się co jest dla ciebie ważne, jaką jesteś osoba, co jest twoją słabością i co chcesz zmienić. Są to według mnie najważniejsze pytanie na, które trzeba sobie odpowiedzieć, by móc się rozwijać w dobrą stronę i nie zatracić. Ja zrozumiałem, że pozytywna energia , którą w sobie mam może być moją mocną stroną ponadto luz i spontaniczność chce częściej wykorzystywać. Jeśli to z sobą połączę mogę stworzyć mieszankę wybuchową. Bo przestało mnie kręcić modelowanie swojej osoby na typ Bonda czy Lindy, teraz chce wykreować swój styl z pełną świadomością, że może mi z tego nic nie wyjść. Na razie jednak póki mam zadowalające mnie sukcesy nie zamierzam zwalniać, idę przed siebie, by dorównać innym i pamiętam, że szczęście nigdy nie traw wiecznie więc jestem czujny.
Wielu użytkownikom tego luzu brakuje co coraz częściej mnie martwi. Coraz większa ilość pojawiających się pytań co robić po pierwszej randce i jak zareagować na zachowanie swojej pani, która wyrazie stosuje P&P ale zamydlone oczy niektórych nie pozwalają dostrzec jak bardzo mają zaciśniętą smycz na szyi a co dopiero taką technikę jak push&pull. Czytelniku spróbuj chociaż przez jeden dzień nie myśleć o konsekwencjach związanych podejściem do dziewczyny, która ci się spodobała i powiedź pierwszy lepszy otwieracz, który przyjdzie ci na myśl. Później postaraj się jak najdłużej pociągnąć rozmowę i poczuj stan, w którym masz w sobie luz, panujesz nad wszystkim a rozum podpowiada ci, że chcesz więcej, więcej i więcej. BEZ UMIARU!
Jeśli się nie uda? Trudno, ważne, że próbowałeś zrobiłeś krok do przodu i się nie bałeś. Zdobądź luz a zdobędziesz jednocześnie spontaniczność a dzięki spontaniczności rozwiniesz kreatywność. Widzisz jak małe decyzje mogę wpłynąć na twój los...
Pozdrawiam
Italiano
PS: Mam nadzieję, że cię czytelniku nie zanudziłem i warto było czytać
.
Odpowiedzi
pozytywny wpis. Podoba mi się
pon., 2011-05-02 21:24 — Informatykpozytywny wpis. Podoba mi się
`przychodziły mi pomysły jak
pon., 2011-05-02 21:40 — _kuba_`przychodziły mi pomysły jak mógłbym lepiej poprowadzić tą rozmowę`. Też tak czasem mam , że po spotkaniu/rozmowie , zastanawiam się jaka byłaby reakcja lub jak potoczyłoby się spotkanie/rozmowa , gdybym zachował się nieco inaczej.
Dobry wpis. Pozdrawiam
Przeczytałem z samego rana
wt., 2011-05-03 06:08 — kosikredkiPrzeczytałem z samego rana ;)jak najbardziej pozytywnie i do przodu
,,Żałuj tylko tego czego nie
wt., 2011-05-03 06:41 — Ninji-tsu,,Żałuj tylko tego czego nie zrobiłeś"
Daje do myślenia
Italiano twoje blogi są
wt., 2011-05-03 09:43 — HefItaliano twoje blogi są świetne.Widać że się rozwijasz
luz i dystans do swiata -
wt., 2011-05-03 19:50 — skautluz i dystans do swiata - dlaczego NIKT tego nie podaje/przypomina jezeli mowi o cechach prawdziwych facetow. te dwie umiejetnosci przydaja sie w kazdym aspekcie zycia (a najbardziej w pracy
) i niezbednym jest nauczyc sie je kontrolowac. bo jezeli ktos na sposob zluzowania poda zjaranie 3g to niech uwaza zeby mu ktos bani nie wkrecil 
Italiano zauwazyl kolejna wazna rzecz - sami widzicie ile komentarzy do kolejnych postow na forum jest zaczynanych slowami : wyluzuj !!! wrzuc na luz !! ochlon !!!
i tu mam specjalna prosbe co do osob ktore maja wyjatkowy talent do pisania blogow (przyznam sie szczerze, ze mam paru faworytow, ale z tym tematem chcialbym sie zwrocic do Hektora lub Saluba).
otoz: co myslicie Panowie nad napisaniem jakiegos bloga dotyczacego tak popularnego problemu wsrod naszej spolecznosci jakim jest 'myslenie mniejsza glowka'. bo jak sami widzicie wiekszosc ludzi nie bardzo rozumie przeslania tego zdania i za huja do nich nie trafia by wreszcie ochloneli i dali rozsadkowi dojsc do glosu. kolejny raz trzeba tlumaczyc jak dziecku.
pragnalbym by problem ten (jak i co zrobic by sobie z nim poradzic) opisal ktos kumaty, kto wlada do tego sprecyzowanym i trafiajacym do ludzi jezykiem, bo jezeli ja sie do tego zabiore to 3/4 wpisu bedzie sie opierac na przeklenstwach/bluzgach chybionych porownaniach i jednym clue wpisu brzmiacego: jak kolejnym razem bedziesz kierowal sie Twoim malym przyjacielem to pierdolnij go z piachy w leb i powiedz mu: nie swiruj !!! tu jest wiecej do ugrania'.
czekam na reakcje.
Noo... Takiego blogu było mi
śr., 2011-05-04 10:47 — NWANoo... Takiego blogu było mi trzeba. Sam pod wpływem innego użytkownika postanowiłem wrzucić na luz, przystopować, nie latać jak głupi, cały zestresowany w poszukiwaniu dziewczyn, tylko dać trochę podziałać teorii chaosu
I Twój blog mi to całkowicie uświadomił.
skaut. Jesteś przekonany, że
śr., 2011-05-04 11:10 — Przemoskaut. Jesteś przekonany, że myślenie mniejszą główką jest niewątpliwie złe, a włączanie rozsądku właściwe? Nie przeczę tym słowom, ale wiele już słyszałem od innych (odnoszących znaczne sukcesy) i sam zauważam, że jak wyłączy się myślenie i nie kryje, a wręcz emanuje seksualnym zainteresowaniem, to są dużo lepsze efekty.
przemo - to temat na bardzo
śr., 2011-05-04 13:05 — skautprzemo - to temat na bardzo dluga rozmowe.
zeby nieco sprecyzowac o co mi chodzi, musze nakreslic Ci, ze jezeli chodzi o seksualne napiecie to jak najbardziej jestem za, aleeee...... trzeba potrafic je w sobie kontrolowac i i dawc upust wtedy gdy to potrzebne i rozsadne, a nie byc napalonym idiota z afirmacjami typu 'bede Cie dzisiaj rznal, juz widze jak robisz mi laske' w glowie. szczerze powiedziawszy nie trafia do mnie sens ciaglego powtarzania mlodym chlopakom tego by non stop parli na seks. wezma sobie do lba i gwalty sie posypia jak snieg w suwalkach... czy poczatkujaym koszykarzom od razu slum-dunki kaza robic ? czy pierw pilke dobrze odbijac ?
przychodzi chlopak i sie pyta: co zrobic by sie mna zainteresowala ?
3/4 odpowiedzi: daz do seksu, ona do zwiazku, caluj itd. itp....
zajebiscie mi pomogliscie.
dlatego te rozgraniczenie: kutas a mozg.
sam pewnie miales w swoim zyciu momenty gdy wolales gdzies wyjechac i spokojnie pomyslec niz podejmowac jakies decyzje pod wplywem emocji.
wiem to ze swojego doswiadczenia, bo sam bylem kiedys 'goraca glowa': po 3 godzinach zajebistej gadki przez telefon, rezerwowalem najblziszy samolot na rano, olewalem robote, spedzilem z nia dzien i myslisz, ze co pozniej sie dzialo ? zyli dlugo i szczesliwie ....????
nie wspominajac juz gdy paru jakis przypadkowo napotkanych chlopakow tracilo zeby, bo frustracja spowodowana 'nie zadupieniem' musiala znalezc gdzies ujescie.
mysle, ze zrozumiesz o co mi chodzi. to proste: chodzi mi o podstawy. Podstawy IG.
a o seksualnym napieciu mozna dyskutowac i dyskutowac, ale to znowu paru takich by darmowa reklame mieli, a wg mnie na to nie zasluguja.
zreszta sam wiesz, zdtyle samo osob ktore twierdzi, ze jak najszybsze poinformowanie panny o swoich niecnych zamiarach jest jak najbardziej na miejscu, tyle samo jest przeciwnych np. robieniu DC w celu uzyskania prawdziwej pewnosci siebie (lipton Ci to dobrze opisal).
pozdrawiam i jak cos to zapraszam na priv.
BAwmy sie na to co masz
czw., 2011-05-05 09:52 — ChaninngBAwmy sie na to co masz ochote , to rob to i nie patrz na nic wiecej pozdr
mówisz że blondynka z twojej
czw., 2011-05-05 20:30 — Calixmówisz że blondynka z twojej klasy, hmm... odważnie. Ja po tym jak zjebałem z pewną panną ze szkoły przyjąłem zasade żeby nie próbować z żadną panną ze szkoły.
Wpis fajny. O rowerze mi przypomniałeś