
Cześć!
Sposobów na zaskoczenie kobiety jest mnóstwo, a tak naprawdę wszystko zależy od Twojej pomysłowości i kreatywności. Właśnie dzięki tym cechom możesz znacznie urozmaicić swoje relacje z kobietą, a także miło i przyjemnie spędzić czas.
Często do głowy przychodzą mi różne głupoty. Jedno jest pewne, nigdy nie lubiłem i nadal nie lubię się nudzić. Strata czasu, która może być spożytkowana na coś znacznie ciekawszego. Zdarzało się, że podczas spotkań z dziewczynami zachowywałem się nawet jak głupek, którego pozbawiono wszelkiego rozumu. Ale co z tego, kiedy czułem się przy tym zajebiście i odczuwałem prawdziwą moc zabawy. A różne rzeczy się robiło...biegało się po lesie, zrywało się okoliczne kwiaty, czy to fiołki czy jakieś inne chwasty..robiłem to w formie misji - zostałem zesłany na tę niezwykłą krainę z zadaniem zerwana najpiękniejszych roślin, które znajdę i podarowania ich w formie bukietu najpiękniejszej kobiecie, którą spotkam. Jeśli jesteś wtedy ze swoją dziewczyną i jej to mówisz, to może się lekko sfochać, ponieważ tylko ona jest w pobliżu a Ty gadasz o innych. Na to nie zwracasz uwagi, misję musisz doprowadzić do końca. A więc zrywasz i na koniec pochodzisz do niej, obejmujesz i mówisz, że właśnie wypełniasz swoją misję. Po czym kradniesz namiętny pocałunek i wracasz do swej normalnej postaci. Bądź szalony.
Chciałbym poruszyć jednak inny temat. Coś, czym możesz zaskoczyć podejrzewam niejedną kobitkę .
A przepis jest prosty. Wystarczy, że posiadasz świetny humor, wiesz, że będziesz się świetnie bawił i nic Ciebie nie zatrzyma. To podstawa.
Striptiz podarowany kobiecie.
Tak! A myśleliście, że tylko one mogą nam robić? Uważam, za świetną frajdę, kiedy to właśnie Ty przeobrażasz się w szalonego i rozpalonego samca i tańczysz przed swoją kobietą.
A jak to zrobić? Najlepiej niespodziewanie
Pewnego dnia, wracając z nią do mnie, gdzie masa ludzi pałętała się po okolicznych pokojach, zamknąłem swój pokój na klucz. Zgasiłem lekko światło, zapalając jedynie lampkę, którą schowałem za zasłoną. Dało to idealny klimat. Powiedziałem też, że muszę się przebrać, a ona niech się położy na łóżku.
Zatańczę dla Ciebie
- Naprawdę??
A teraz nic nie mów
I się zaczyna... Włączasz odpowiednią muzykę. Na swój krótki seans przygotowałem idealną wręcz do tego nutkę. Oto ona:
http://www.youtube.com/watch?v=I...
W rytm muzyki stawiam krzesło na środku pokoju.... ona leży na łóżku i mi się przygląda... wywijam tyłkiem w przód i tył, w prawo i lewo...robię okrężne ruchy.... lekka poświata dobiegająca z monitora delikatnie oświetla moje ciało, ale cały znajduję się tak jakby w półcieniu... Muzyka gra...ja tańczę nadal.. następuje moment zdjęcia koszulki... odwracam się do niej plecami... zdecydowanie, lecz nie za szybko ściągam z siebie koszulkę, krzyżując obie ręce i zsuwając ją namiętnie....rzucam ją gdzie popadanie.... podchodzę do swojej kobiety.... wywijam przed nią.... ocieram się swoim kroczem o jej nogi, dosiadam.....zbliżam usta do pocałunku, ale nie całuję, tylko prowokuję i z powrotem oddalam się do krzesła... takich ruchów robię kilka, po czym znowu podchodzę, łapię ją jedną ręką za policzek, nachylam się, i kręcę tyłkiem na jej ciele, a moja druga ręka znajduje się na moim pasku...ona łapie ten pasek i rozsuwa rozporek..ale ja znowu się cofam.. jej pożądanie jest coraz większe... moje spodnie lecą w dół... mam na sobie już tylko same majtki, które ona chce zdjąć,ale jej na to nie pozwalam...nie zapominajcie, że tak naprawdę ktoś może nagle walić w drzwi (na szczęście nikt mi nie przeszkodził)..tańczę dalej... znów zbliżam się do niej, moje ruchy ją podniecają i w tym momencie, gdy ona rąk nie może trzymać przy sobie, ja jej już nie zatrzymuję. Czuję rozkosz. Seans się "kończy"..
To był striptiz zrobiony na spontanie. Sam nawet nie wiedziałem, że to wtedy zrobię i że dostanę tak wysokie noty oraz pytanie, czy kiedyś tańczyłem... jeśli dobrze zatanczysz to fajnie jest niby zaprzeczać, ale z takim podtekstem jakby to była prawda. Tak też zrobiłem.
Oddaj się emocjom, a uwolnisz w sobie prawdziwy talent do tańca. I nieważne jak będzie wyglądał. To będzie Twój prawdziwy taniec, a więc najlepszy, na jaki Cię stać.
Osobiście chce jeszcze urozmaicić ten motyw z tańcem. Dodam również, że fajnie jest też dołączyć bitą śmietanę, chyba nie muszę pisać po co... W końcu nie ma to jak lody ze śmietanką, a że wiosna jest i ciepło się zrobiło...
Bawcie się dobrze!
Odpowiedzi
Hahaha dobre jaja:D Też
pon., 2011-05-02 19:57 — rafciuuuHahaha dobre jaja:D
Też robiłem parę razu takie striptizerskie żarty z jakimiś rekwizytami typu ciupaga, albo kapelusz, ale w towarzystwie koleżanek, z którymi nie poszedłem później na całość.
Na pewno ten Twój 'klient' będzie miał co opowiadać koleżankom:) Następnym razem niech pieniądze weźmie i Ci w majtki wtyka;)
Może jak już schudnę.
wt., 2011-05-03 07:14 — saveriusMoże jak już schudnę.
Save ostatnio w rozmowach w
wt., 2011-05-03 10:10 — rafciuuuSave ostatnio w rozmowach w toku były laski, które lubiły tęższych mężczyzn, a takich jak ja nazywały sucharami:D
I uwierzyłeś w te brednie?
wt., 2011-05-03 10:28 — saveriusI uwierzyłeś w te brednie? Pierdolenie to tylko pierdolenie, sam o tym wiesz, Twój blog o tym był
Gadać to sobie mogą. Ja też słyszałem: "to twoje ciało robisz z nim co chcesz", "mi nic nie przeszkadza", "taki mi sie podobasz", a potem wychodziło szydło z wora. Gadanie to ja mam gdzieś.
Swoją drogą to dieta mi dobrze służy na energię i samopoczucie, ale jakiś mega dużych efektów nie zauważyłem, bardziej ćwiczenia.
I pewnie te "laski" to jakieś wieloryby. A ja nie jestem spaślakiem, tylko mam spory i niekształtny brzuch, ale pracuje nad nim i się pozbywam go
To były prawdziwe
wt., 2011-05-03 10:34 — rafciuuuTo były prawdziwe wielbicielki okrąglejszych kształtów!
Same też były tych większych ciała wymiarów reprezentantkami...
czyli tak jak mówiłem. a ja
wt., 2011-05-03 11:01 — saveriusczyli tak jak mówiłem.
a ja nie jestem niezadbany, albo cały tłusty jak wieloryb, tylko brzuch mam, Hoon nie mógł się nadziwić jaki brzydki jestem
Ja też robiłem striptiz dla
wt., 2011-05-03 12:49 — HektorJa też robiłem striptiz dla dziewczyn i zawsze się im bardzo podobało:D Nawet mam taką koszulkę jak do muchy bez rękawów i same mankiety;D