Sytuacja ma sie tak: Poznałem kobietę i wydawało się wszystko OK, od jakiegoś czasu jesteśmy razem i wszystko jej przeszkadza, marudzi strasznie.A to, że za gorąco, że noga boli, że but brudny, że wiatr wieje, że za zimno, że włosy wpadają do oczu, że ją nos swędzi, język boli, ręce bolą, oczy szczypią, katar ma itd itd. Ja rozumiem powie jeden raz, ale idziemy i cały czas o tym pierdoli. Np. że już jest wkurwiona, bo ją ręka boli czy oczy szczypią. Przestaje mieć humor i robi się chujowa. Mówię żeby tak nie marudziła, a ona że teraz jak już jesteśmy razem to może. Jak jej to odwrócić i powiedzieć dosadnie, że mnie to wkurwia?
Powiedz dosłownie, że Ciebie to wkurwia i, że jak tak dalej będzie to od niej odejdziesz. Ostrzeż ją teraz, jak tak dalej będzie to po prostu odejdź. Marudzi Ci tak dlatego bo czuje się za pewna siebie w związku, myśli, że może wszystko a tak nie jest.
Powiedzieć dosadnie, że Cię wkurwia - a co do tego, że mówi, że jesteście już razem to może - powiedzieć, że zaraz możecie nie być razem bo nie tolerujesz hipochondrii i pesymizmu.
Proste a jak skuteczne
Jeśli zrobisz tak jak Ci radzili koledzy wyżej , musisz być świadomy , że jak to się zacznie od początku to odchodzisz. Ona może chcieć Cię w ten sposób sprawdzić , czy prawdę gadasz. Pamiętaj , że ty również możesz marudzić : kochanie wiesz od rana bardzo boli mnie penis , zrób coś z tym.
` One zawsze wracają `
Powiedziałem jej tak, obrażona poszła do domu. Ale chuj, powiedziałem suche pa i idę w swoją stronę. Wiem, że gdzieś teraz wyszła, a wieczorem na pewno się spotkamy. I teraz tak, spotykam się z nią, zlewam to, że jest obrażona, robię swoje ale.. zapytać gdzie i z kim była?
Jeśli powie, że z kolegą to powiedzieć "aha" i pójść sobie czy całkowicie olać? Albo w ogole nie pytać, zapewne wyszła specjalnie bo zazwyczaj tego nie robi.
A po co chcesz pytać ?
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Nie pytaj. Jeśli wyszła specjalnie i gra z Tobą sama Ci o tym powie , żebyś zazdrosny był.
` One zawsze wracają `
Pierdol to i nie pytaj co gdzie i kiedy. Sama Ci powie - zobaczysz. A tym bardziej jak była ugadana z kumplem...
Pierdolnij Ją w łeb z całej siły, to może zaskoczy optymizmem, a już na bank się usmiechnie- z tym że może już Jej tak zostać
. Ty rozdajesz karty i nic Cię nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi.
A na poważnie, dam Ci kolego dobrą radę. Miej to w dupie i się nie przejmuj takimi bzdetami. Miej optymizmu w sobie za Was dwoje. Z doświadczenia wiem, że optymizm to zaraza i niech sobie "jojczy" ile wlezie
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...