
Od dłuższego czasu nie byłem na żadnej dyskotece a tak ogólnie, od czasu jak zacząłem zmieniać swoje życie na lepsze, więc wczorajszy wypad potraktowałem jak dobry trening i wykorzystanie teorii jaką zdobyłem z tego portalu. Można stwierdzić ,że jechałem tam poćwiczyć i dobrze się bawić. Teraz krótki opis tego co się działo.
Wchodzę z kumplami do budynku z ‘bananem’ na twarzy, wolnym ale pewnym krokiem, patrząc przed siebie , wbijam na górne schody żeby obejrzeć czy jest ktoś ciekawy na parkiecie. Początek zapowiadał się lipny bo było mało lasek ale na szczęście się rozkręciło. Obserwowałem 2 laski które były na parkiecie i kolesi którzy kręcili się koło nich ,ale bali się podejść więc wziąłem kumpla i żeby zajął się jedną z nich i podbijamy. Podchodzę z uśmiechem, zaczynamy tańczyć, próbowałem z nią rozmawiać ale była mało mówna i tłumaczyła się tym ,że jest po jakiejś bibie ,trochę przepita i gardło ją boli. Chwilę potańczyłem i poszedłem sobie. Pogadałem ze znajomymi ,oblekałem parkiet ale nie było nic ciekawego. Wtedy kumpel wpadł na pomysł żeby zamienić się laskami ;D Ja miałem wziąć koleżankę tej dziewczyny z którą tańczyłem i na odwrót. Podbiłem do niej od tyłu (błąd i trochę się wystraszyła;) ) ,ale potem zacząłem z nią rozmawiać i było dobrze. Trochę negów z mojej strony, pytałem czy zawsze tu taka lipa udając ,że nigdy tam nie byłem. Cały czas próbowałem utrzymywać rozmowę i oczywiście jak to w tańcu dużo kina. Tu przytoczę krótki dialog:
Ona: Dziwnie mi się z tobą tańczy, zawszę to ja prowadzę.
Ja: Ok. to proszę bardzo prowadź
(chwile poprowadziła) kiepsko ci to idzie, ja to lepiej robię;)
Potańczyłem jeszcze chwilę i przyszłą do niej koleżanka z którą tańczyłem wcześniej. Potańczyłem chwilę sam i poszedłem z dance na techno z kolegą. Tańczyła tam fajna laska HB7 ,na co kumpel mówi
-Zobacz jak się koło niej kręcą ale boją się podbić. Idź zagadaj ;D
Podbijam do niej z uśmiechem i śmiesznym otwieraczem ;P :
Ja: Może jeden techno taniec?
Ona: (jak że znany i lubiany przez nas ST) Mam chłopaka…
Ja: Nie chcę poznać go tylko ciebie (ona lekki szok ;D ) chyba nie będzie zły o jeden taniec co? 
Ona: Oj będzie 
Ja: Fakt ma o co. Poznam chociaż twoje imię? 
Przedstawiliśmy się sobie i poszedłem. Na końcu dyski widziałem ją jak podpiera ścianę, więc podszedłem i spytałem gdzie ma chłopaka i czemu stoi sama. Okazało się ,że jej facet był DJ w klubie. Pożegnałem się z nią i poszedłem do samochodu. Opiszę jeszcze jedną akcje. Na podeście sama tańczyła HB 6-7 więc podbijam z otwieraczem:
Ja: Może mały pojedynek taneczny? 
Ona: Czemu nie 
W trakcie pojedynku kiedy ruszała się lepiej ode mnie (chyba tancerka ;D) mówiłem jakie kroki są nie dozwolone
koniec piosenki podchodzę:
Ja: Bardzo mi przykro ale przegrałaś 
Ona: Ja nigdy nie przegrywam.
Ja: No widzisz to twój pierwszy raz 
Uśmiechnęła się i poszedłem. Potem, podszedłem do niej jeszcze raz ,po dłuższym czasie:
Ja: Masz teraz szanse na rewanż;)
Nic nie mówiąc od razu skierowała się na podest. Koniec piosenki.
Ja: Trochę słabo ci szło ale niech będzie ,że remis 
Ona: Jaki bajer
i poszła.
Później jak tańczyła na parkiecie, a ja stałem na schodkach ,spoglądała na mnie i tańczyła z jakimś kolesiem. Śmiać mi się chciało tym bardziej ,że sama mnie obserwowała jak tańczyłem z innymi laskami. ;D I tu jeszcze jedna ciekawa akcja mi się przypomniała
Zobaczyłem laskę opartą o ścianę, podchodzę z uśmiechem na twarzy i zapraszam do tańca. Potańczyłem, pogadałem na końcu mówię:
Ja: Dobra idę do kumpli. Możesz mi dać buziaka za taniec i lecę 
Ona: Nie bo za krótko cię znam…
Ja: To masz ode mnie za odwagę i dałem jej buziaka w policzek.
Potem patrzała się na mnie jak stałem na górze ale mniejsza o to ;D
To by było tyle. Mam nadzieję ,że was nie zanudziłem i nie namieszałem ,ale musicie wybaczyć bo nie wyspałem się ;D Wnioski: Świetny wieczór, świetny trening i świetny kop do przodu. Nie brałem nr od lasek bo nie o to mi chodziło chciałem tylko poćwiczyć i popracować nad pewnością siebie.
Pamiętajcie najważniejsze to dobrze się bawić i uśmiechać bo uśmiech daje naprawdę dużego plusa i sam nie wiedziałem ,że aż tak działa na kobiety ;D Pozdrawiam 
Odpowiedzi
Aż dobrze mi się jadło
ndz., 2011-05-01 17:23 — ItalianoAż dobrze mi się jadło czytając twoje "wypociny"
. Dobrze, że robisz ciągle postępy i nie boisz się podchodzić do dziewczyn. Jeszcze lepiej jeśli potrafisz wzbudzić w nich zainteresowanie przez co później ciągle się w ciebie wpatrują i masz dobrą sytuację do dalszego działania.
ale pozytywny wpis i akcje fajne.
Na przyszłość może mniej tego -->
Jak na pewnego siebie faceta
ndz., 2011-05-01 19:12 — FalconJak na pewnego siebie faceta nie po-ciągnąłeś podrywu brakowało raportu i domknięcia, wiem że traktowałeś to jako ćwiczenie, lecz więcej byś się nauczył gdybyś w pełni podrywał.
Jak ćwiczysz to na całego,
ndz., 2011-05-01 21:13 — Inny85Jak ćwiczysz to na całego, tak jak Falcon pisał. Buduj raport a będziesz mieć łatwiej z innymi laskami na imprezie bo będą widzieć i zazdrościć.
DObra akcja ;D dzieki za
czw., 2011-05-05 07:49 — ChaninngDObra akcja ;D dzieki za temacik czytało sie lekko ;D