Dziewczyna z dużym wyprzedzeniem zaprosiła mnie na 18 swojej koleżanki. Powiedziałem, że jeśli nie będę miał żadnych ważnych planów to pójdę z nią. W między czasie wyskoczyła 18 mojego dobrego kumpla w tym samym terminie, więc odmówiłem jej. Potem pojawił się pomysł mojego przyjaciela, że możemy iść i tu i tu (tez był zaproszony na obie 18). Powiedział, że MOŻLIWE, że wpadnę. Ostatecznie wybrałem 18 kumpla i nie pojawiłem się na imprezie, gdzie była moja laska, ponieważ podobało mi się na tej imprezie.
Jednak problem w tym, że mój przyjaciel pojechał tam po 3h bycia z nami na osiemnastce kumpla, pojechał na klubu gdzie była dziewczyna.
Wczoraj mnie ostrzegał, że będzie miała focha i miał rację, bo już w klubie pytała gdzie jestem i czemu nie przyjechałem.
Wczoraj dzwoniłem - nie odbierała. Puściła sygnał koło 23, ale wtedy grzeczni chłopcy już śpią 
Dzisiaj dzwonie i widać, że taka markotna, ale zlewałem to. Gadamy, gadamy i nagle powiedziałem, żeby przyjechała do mnie, bo ostatnio ja byłem u niej dwa razy.
Wyszło szydło z worka. Zaczęły się roszczenia typu: czy to dla mnie taki problem, żebym przyjechał?
Moja krótka odpowiedź - jak nie masz ochoty to nie przyjeżdża.
Ona - Vice Versa i zakończyła rozmowę.
Mam kupić 50 róż czy od razu 100? (hurtem chyba taniej)
A tak na poważnie to po prostu chciałem sobie ulżyć emocją.
Pozostaje chodnik. Pryzmuję zakłady po ilu dniach ona się złamię 
Jakieś obiekcje?
P.S. polecam videoblogi Undera http://www.youtube.com/user/unde...

a jakie są wasz relacje, jesteś z nią czy to dopiero początek
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
8 miesięcy.
P.S. Czekam na odpowiedź w temacie:
http://www.podrywaj.org/walka_o_...
zgadzam się z panną nie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Są urodziny twojej bliskiej koleżanki - idziesz do niej.
On ma urodziny swojego bliskiego kolegi - idzie do niego.
Niefortunnie się złożyło że imprezy są w tym samym czasie.
A ponadto, przecież każde z nas ma swoich znajomych.
Trochę się obawiam, że jak przesadzę z chłodnikiem to może się skończyć związek.
Po 8 miesiacach nie pokazac sie na jej 18nastce, bo kumpel ma w tym samym terminie. Coz, nie dalo sie zrobic tak jak znajomy? byc na dwoch imprezach?
Troche ostro to prowadzisz, ale skoro dziala, nie chce sie wpierdalac.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
to była jej 18-tka? Myślałem, ze jej kumpeli/kumpla
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie, jej kumpeli
Kumpeli Twojej dziewczyny? bo napisales to tak zawile, ze trudno doczytac.
Jesli nie Twojej dziewczyny, to cofam poprzedni wpis, zle zrozumialem.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Ciężko mi było to ubrać w słowa i pisałem to na szybko.
Żadnych dodatkowych wskazówek? Po prostu chłodnik, racja?
@update
Laska właśnie zadzwoniła cała zapłakana i łka jak to jej na mnie zależy, jak to się głupio czuła jak tylko ten przyjaciel przyszedł na impreze, jak to ona mnie nie chce stracić i czy przyjadę do niej jutro, bo ona nie może(!)
Jakoś węszę w tym podstęp:
Czemu nie może?
Pokłóciła się ostro z rodzicami?
Nie wytrzymała napięcia?
Może taka manipulantka, że płacze na zawołanie?
Albo ja jestem chujem bez serca?
Niekoniecznie kręci - nie znam dziewczyny, która rzewnie płacze na zawołanie. W dodatku jesteś z nią 8 miesięcy, powinieneś więc wiedzieć jaka jest, jak co na nią wpływa - my Ci raczej tego nie powiemy, można się sugerować, ale za mało wiemy
Ja na Twoim miejscu podpytałbym dlaczego Ona nie może, a następnie powiedział, że się zastanowisz i zobaczysz jak z czasem będziesz - później ewentualnie na jakiś następny dzień się umów.