Panowie Witam was wszystkich 
Mam pewne pytanie wczoraj spotkałem sie z dziewczyna. wczesniej rozmawialismy pisała strasznie mi słodziła ogolnie mowila ze jest niemozliwym ze jak sie bedziemy spotykać to sie we mnie zakocha na 100% ze jestem jej ideałęm itp a ja nic jej nie pokazywałem ze chce coś z nią na wiecej . no i wczoraj spotkalismy sie całowałiśmy sie przytuleni lezelismy wszystko elegancko. ogolnie miłe spotkanie i wgl
na koniec spotkania to ona pocałowała mnie namiętnie i powiedziałą ze jak dojade do domu . zebym zadzownił dać znać dałem znac powiedziałem dobranoc. no i dziś rozmawiamy ona napisała do mnie i gadamy . a ona ma wgl inne podejscie do mnie tak gada jakby sie jej niechciało wogole inna dziewczyna. niż to było wczoraj na spotkaniu i do tej pory. więc powiedzcie mi co zrobić ?
bo jak narazie to ciągle gadam z nią tak samo. jak gadalem czy zlać to co ona pokazuje czy co?
bo nagle podejscei jej sie zmieniło.
Jaki kurwa chłodnik , o czym Wy mówicie !! Jak nie wiecie , w jaki sposób możecie pomóc to lepiej nie piszcie nic.
A z Ciebie co za facet ? Spotkałeś się z laską po pierwszym spotkaniu ona Ci P&P robi , a Ty panikujesz jak baba ! Tysiące razy był taki temat
` One zawsze wracają `
a jakbym jej poprostu prosto z mostu zagadał że jeżeli ma robić to na celu zebym sie zaczoł bardziej starać to niestety ale nic tym nie osiągnie tylko pogorszy sprawe. bo ja niemam zamiaru sie zmieniać swojego podejscia tylko po to ze ona zaczyna mnie olewać. ? to by jej coś uswiadomiło czy poprostu nie pisać nie dzownić nie rozmwaić i ak bedzie lepiej?
Kuba, po co się unosić. Czy temat był wałkowany, raz, tysiąc, czy milion razy... Nieważne.
Lukashns. Po co dawać się prowokować? Bez sensu.
Wojulmek. Zwykle na początku znajomości bywa tak, że panna sprawdza, jak daleko może się posunąć, czy jesteś uległy, i tego typu bzdety. I dobrze myślisz, zachowuj się normalnie w takich sytuacjach.
Oczywiście, gdy dojdzie do tego, że rozmowa będzie prawie niemożliwa, kończysz ją. Pokazuj otwarcie, że coś takiego ci się nie podoba. Uwierz mi, dziewczyna szybko się zreflektuje.
Osobiście jestem przeciwnikiem rozmowy o własnych zasadach na początku relacji. Wolę kobiecie coś pokazać i ewentualnie wtedy wyjaśniać, co jest tak czy nie tak.
Ale ile ludzi, tyle charakterów.
Wracając do sedna sprawy, pamiętaj, by wyrozumiałym być... Jeśli tak to nazwać można.
Po prostu niektóre zachowania kobiet wydają się nam wręcz prowokujące, ale w większości przypadków takie nie są. Po prostu sprawdzają, czyś facet, czyś cipa. A ty powinieneś pokazać swoją wartość. Bo szczerze mówiąc, niepokoi mnie bojowe nastawienie wielu facetów. Cytując Aleksandra Kwaśniewskiego, który był pod wpływem leków na filipińską chorobę "Nie idźcie tą drogą... Nie idźcie tą drogą".
Spokojnie i z głową, a będzie w porządku.
Per aspera ad astra
dobrze idzie ziom, zero gadek o związkach
działaj dalej i niech kmini jak między wami jest
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
była taka sytuacja ze wkurzyłem sie na coś innego i powiedziałem jej ze ide na impreze i nie bede miał czasu z nia rozmawiać bo bede w towarzystwie itp no i poszedlem elegancko. napisałem tez ze mam zły dzień itp. bo tak było. i ze nie bede mial czasu poprostu. to zdażyła mi wysłać 5 esemesów 10 razy zadzownić i 5 długich wiadomości wysłać na gg co sie dzieje ze ona sie martwi ze nie moze wytrzymać jak sie nie odzywam ze zalezy jej strasznie na mnie. zebym powiedział o co chodzi ze tak nagle niechce z nia gadać ze ona juz nie wie sama co robic ze sie źle czuje przez to. xd takze chyba jej nie wyszło to P&P xd dziekówka koledzy